Strona główna | Igrzyska Olimpijskie | Wysoka wygrana na osłodę

Wysoka wygrana na osłodę

 

Polki wysokim zwycięstwem nad Meksykiem 36:14 (18:5) zakończyły grę w turnieju kwalifikacyjnym w Astrachaniu. Awans do igrzysk olimpijskich uzyskały z tej grupy drużyny Rosji i Szwecji.


DSCF1502

Hala „Zwiezdnyj”, która podczas meczu Rosja – Szwecja trzeszczała w szwach, po tym wydarzeniu niemal się wyludniła. Trzeba przypomnieć, że wstęp dla kibiców był bezpłatny. Na drugie niedzielne spotkanie zostali jedynie najzagorzalsi kibice handballu w licznie ok. 300 widzów.

DSCF1500

Rywalki zza oceanu warunkami fizycznymi przypominały wycieczkę szkolną. Ich umiejętności też jeszcze nie są za wysokie. Nie można im było jednak odmówić ambicji, Większość reprezentantek  Meksyku studiuje, pozostałe pracują. Dla przykładu bramkarka Marlen Sosa jest inżynierem w dziedzinie komunikacji, a Brenda Martinez adwokatem.

DSC_7822_thumb

Biało-czerwone szybko uzyskały znaczącą przewagę. Po kontrze i trzeciej bramce Katarzyny Kołodziejskiej tablica wskazała wynik 7:2. Meksykanki czwartego (drugiego z akcji, dwa inne padły po rzutach karnych) gola zdobyły w 20 min. Przebojem uzyskała go filigranowa (161 cm) Selene Sifuentes. Bramkę nr 13 dla Polek, pierwszą w turnieju, rzuciła Joanna Drabik.

DSC_7846_thumb

Zespół Kima Rasmussena mógł przetestować różne warianty ustawienia, łącznie z wycofaniem bramkarki. Prowadzenie do przerwy trzynastoma trafieniami wskazywało na różnicę klas dzielącą obie drużyny.

Jedno trzeba przyznać drużynie z Ameryki Środkowej. Rzuty karne Meksykanki wykonywały bardzo skutecznie. W całym meczu Laura Esquivel wykorzystała wszystkie sześć prób.

DSC_7844_thumb

Początek drugiej połowy nasz zespół trochę przespał. Pozwoliło to przeciwniczkom na chwilowe zniwelowanie strat do stanu minus dziewięć. Kolejne kontry Polek przywróciły stan posiadania z pierwszej części gry. Stopniowo zaczęły go też powiększać. Dwadzieścia bramek różnicy pojawiało się po błyskawicznym ataku Agnieszki Koceli (34:14). W końcówce meczu Meksykanki wyraźnie opadły z sił. Pozwoliło to Polkom dołożyć dwa następne trafienia. Była to najwyższe wygrana w turnieju. Okazałe rozmiary zwycięstwa nie mogły odmienić już losu Biało-czerwonych, których drugie podejście do turnieju olimpijskiego także okazało się nieudane.

DSC_7831_thumb

Wyniki 3. dnia:

ROSJA – SZWECJA 37:29 (15:10)

MEKSYK – POLSKA 14:36  (5:18)
MEKSYK:
Romo, Sosa, Sanchez – Delgato 2, Aguirre Gallegos, Navarro , Martinez 1, Yedra, Esquivel 6, Morales, Jarmillo Castanon, Quezada, Roch 1, Jarmillo Avalos, Aguirre Gallegos, Sifuentes 4.
POLSKA: Gawlik, Wysokińska – Achruk 6, Drabik 1, Gęga 1, Jochymek 5, Kobylińska 4,  Kocela 7, Kudłacz-Gloc, Kołodziejska 8, Kulwińska,  Siódmiak, Stachowska, Stasiak 1, Zalewska 3, Zych.
Sędziowały: Bonaventura, Bonaventura (Francja).. Widzów 300.

Tabela:
1. Rosja      3    6    101:71
2. Szwecja  3   4    100:81
3. Polska    3    2    85:71
4. Meksyk  3    0   51:114.

Rosja i Szwecja awansowały do turnieju olimpijskiego Rio de Janeiro 2016.