Strona główna | Juniorki | Agnieszka Truszyńska: Możemy wygrać z każdym

Agnieszka Truszyńska: Możemy wygrać z każdym

 

Pierwszy cel to wyjście z grupy – mówi Agnieszka Truszyńska, trener reprezentacji Polski juniorek. Jej podopieczne we wtorek, 7 sierpnia, zainaugurują mistrzostwa świata w Kielcach meczem z Angolą.  – Na turnieju chcemy grać szybką piłkę, dynamiczną, opartą na szybkich wznowieniach, kontrataku. Mamy zespół, który może wygrać z każdym – dodaje selekcjonerka.


Truszyńska_Agnieszka_trener

Jest pani wymagającą trenerką?

Wydaje mi się, że tak. Ale najpierw wymagam od siebie, potem od innych i uważam, że to jest w porządku.

To czego pani i kibice mogą spodziewać się po naszej reprezentacji?

Wiemy, że to jest bardzo trudny turniej, natomiast zawsze oczekujemy od zespołu jak najlepszej gry i walki. Cechy wolicjonalne na pewno są u nas na wysokim poziomie, więc gorąco na to liczę. Najpierw chcemy wyjść z grupy, każdy mecz traktujemy jako najważniejszy. Począwszy od Angoli, potem ze Słowacją i tak z meczu na mecz. Napięcie na pewno będzie rosło, ale pierwszy cel to wyjście z grupy. Teraz marzy nam się wejście do pierwszej ósemki.

To jest zespół, który może wygrać z każdym. Naprawdę tak uważam. Tylko mentalnie musimy się do tego bardzo dobrze przygotować, bo to są młode dziewczyny.

Podołają wyzwaniu?

Tu się właśnie wszystko okaże i dużo rozstrzygnie: czy ich trema nie sparaliżuje? Mówiłam, że możemy wygrać z każdym i to prawda, ale dziewczyny mogą też przegrać ze wszystkimi. To jest bardzo nieobliczalny zespół. Dlatego tak bardzo mocno pracujemy nad sferą mentalną zawodniczek, żeby je odpowiednio zbudować na turniej – dać im pewność siebie. Na razie wszystko wygląda dobrze. Jestem pełna optymizmu.

Rok temu ta reprezentacja w bardzo podobnym składzie grała na mistrzostwach Europy dywizji B w Macedonii. Zajęłyście tam wysokie, drugie miejsce. Może więc nie będzie to dla dziewczyn taki szok, a doświadczenie przywiezione stamtąd zaprocentuje?

Na pewno. Każdy mecz międzynarodowy procentuje, każdy turniej. To jest trochę inny poziom niż ten, do którego dziewczyny są przyzwyczajone na co dzień w polskich rozgrywkach. Ten jest zdecydowanie wyższy. Więc turniej w Macedonii na pewno przyniesie dobre skutki.

Jaka jest specyfika pracy z juniorkami? Pani może pochwalić się na tym polu dużymi sukcesami z Vistalem.

W skrócie: od seniorek się wymaga, młodzież trzeba jeszcze uczyć. To jest ta różnica.

Więcej czytaj na oficjalnej stronie turnieju: http://handballpoland2018.pl/