Strona główna | Europejskie Puchary | LM: Kielczanie lepsi od Mieszkowa

LM: Kielczanie lepsi od Mieszkowa

 

Wielkie emocje i prawdziwa handballowa bitwa w Kielcach. PGE Vive Kielce pokonało Mieszków Brześć 34:31 (17:16) w 8. kolejce Ligi Mistrzów! Spotkanie było bardzo wyrównane, a decydujące o zwycięstwie kielczan bramki zdobył w decydujących minutach słoweński skrzydłowy Blaz Janc.

Fot. Norbert Barczyk / PressFocus

Fot. Norbert Barczyk / PressFocus

To był wyjątkowy mecz dla Darko Djukicia. Skrzydłowy dwa ostatnie sezony spędził w PGE VIVE, a teraz gra dla Mieszkowa. W ekipie z Kielc z powodu kontuzji zabrakło Luki Cindricia i Michała Jureckiego. W składzie znaleźli się za to powracający po kontuzjach Marko Mamić, Uładzisłau Kulesz i Bartłomiej Bis.

Kielczanie udanie zaczęli zmagania, bo od prowadzenia 3:1. Goście jednak dosyć szybko zniwelowali straty, a w 14. minucie wyszli na prowadzenie 8:6 i to pomimo tego, że grali w podwójnym osłabieniu.

Dużo ożywienia w ataku gospodarzy wprowadził Krzysztof Lijewski, który pojawił się na boisku w drugim kwadransie pierwszej połowy. Prawy rozgrywający rzucił trzy bramki oraz zanotował kilka asyst. Tuż przed gwizdkiem na przerwę trafił Arkadiusz Moryto i dzięki temu Polski prowadzili po trzydziestu minutach jednym trafieniem (17:16).

Na początku drugiej partii ze znakomitej strony zaprezentował się Vladimir Cupara, który zanotował kilka efektownych interwencji między słupkami kieleckiej bramki. Dzięki jego paradom kielczanie w 37. minucie odskoczyli na 21:18. Błyskawicznie zareagował na to trener gości Manolo Cadenas, znany z pracy m.in. z Orlen Wisłą Płock i reprezentacją Hiszpanii, który poprosił o przerwę w grze.

Zawodnicy Talanta Dujszebajewa cały czas prowadzili, ale długo nie byli w stanie wypracować przewagi większej niż trzy trafienia. Sztuka ta udała się im w 54. minucie, ale wtedy goście po raz kolejny pokazali charakter do walki i po chwili zdobyli gola kontaktowego. Co więcej wykluczeniem na dwie minuty ukarany został Lijewski, co oznaczało, że nie zobaczymy go już na placu gry tego wieczora – do końca pozostawało bowiem kilkadziesiąt sekund.

Na szczęście dwoma efektownymi trafieniami, z ataku pozycyjnego i kontry, odpowiedział Blaż Janc i Kielczanie wygrali ostatecznie 34:31.

Liga Mistrzów / grupa A / 8. kolejka:

PGE VIVE KIELCE – MIESZKOW BRZEŚĆ 34:31 (17:16)

Kielce: F.Ivić, Cupara – Bis, A. Dujshebaev 10, Aguinagalde, Jachlewski 4, Janc 6, Lijewski 4, Jurkiewicz, Kulesz, Moryto 5, Mamić 1, Fernandez Perez 1, D. Dujszebajew 3, Karalek.

Brześć: Pesić, Mackiewicz – Budzeika, Jaszachanka 1, Kulak 3, Szkurinski 6, Jurynok, S.Ivić 3, Szumak 3, Horak, Razgor 5, Obranović 3, Selvasiuk 1, Djukić 2, Kuran, Szylowicz 4.