Strona główna | Piłka Plażowa | ME U-17: Polki już z awansem, Polacy mogą do nich dołączyć

ME U-17: Polki już z awansem, Polacy mogą do nich dołączyć

 

Pierwszego dnia Mistrzostw Europy w piłce ręcznej plażowej do lat 17 w Starych Jabłonkach Polacy i Polki rozegrali pięć spotkań w ramach rundy wstępnej. Polki zapewniły już sobie udział w kolejnej fazie turnieju, Polacy zaś czekają na rozstrzygnięcie do piątku.

YAC 17 Beach Handball EURO 2019, STARE JABLONKI, POLAND, DAY 1, 27.06.2019

10.00: Polska – Słowacja (kobiety) 2:0 (20:4; 14:2)

W inauguracyjnym spotkaniu mistrzostw Europy, Polki, grające przed własną publicznością, pokazały moc i rozbudziły apetyty kibiców. Biało-Czerwone starcie ze Słowaczkami rozpoczęły serią dziesięciu punktów z rzędu i od pierwszej do ostatniej minuty nie pozostawiły rywalkom złudzeń. Pierwszy set wygrały 20:4, drugi – 14 do 2.

Turniej nie mógł rozpocząć się lepiej dla Biało-Czerwonych, ale nie było mowy o rozluźnieniu: – Zaraz gramy kolejny mecz, z Węgierkami. Póki co, dajemy się jednak dziewczynom trochę pocieszyć, bo był to ich debiut na mistrzostwach Europy, pierwszy międzynarodowy mecz. Bardzo się cieszę, że to tak się rozpoczęło i mam nadzieję, że doda nam to pewności siebie i wiary w to, że możemy w Starych Jabłonkach stworzyć bardzo fajne widowisko – podsumowała trener Polek, Karolina Peda.

POLSKA: Glasa 2, Głowacka 4, Jaszczuk, M. Jeżowska, Z. Jeżowska 2, Kozak, Mielewczyk 4, Skorupska 10, Szulc 10, Wolny 2.

11:30: Polska – Ukraina (mężczyźni) 0:2 (17:26; 17:18)

W ślady koleżanek chcieli pójść także polscy juniorzy. Reprezentacja Ukrainy zawiesiła im jednak poprzeczkę dużo wyżej.

Nasi wschodni sąsiedzi wygrali pierwszy set 26:17, Polakom przeciwstawiając się bardzo siłową grą. W drugiej partii Biało-Czerwoni podjęli rękawice i dotrzymywali już kroku rywalom. Minutę przed końcem drugiego seta był remis 15:15. Niestety, wówczas więcej zimnej krwi zachowali goście i to oni zdobyli zwycięską bramkę pięć sekund przed końcową syreną.

W pierwszym secie było za dużo nerwowości. Nie mogliśmy sobie poradzić z dobrze grającym “wlotkiem” Ukrainy – tłumaczył Dariusz Dworaczyk, szkoleniowiec polskiej ekipy. I dodawał: – W drugim secie uporządkowaliśmy naszą grę, ale zabrakło trochę szczęścia oraz dyscypliny taktycznej. Gdyby nie to, ten set pewnie byłby wygrany, a w shoot-outach czujemy się mocni, więc myślę, że byśmy tę inaugurację wygrali.

POLSKA: Nowakowski, Mokracki 14, Olejniczak, Dudziak, Tadej, Śliwiński 4, Malinowski 12, Renicki, Wnekowski 4, Laskowski.

13:15: Węgry – Polska (kobiety) 2:1 (10:12; 16:13; 8:2)

Na fali porannego zwycięstwa, po kilku godzinach przerwy, Polki stanęły naprzeciw Węgierek. Biało-Czerwone kontynuowały dobrą grę i triumfowały w pierwszej partii 12:10. Dziewczyny imponowały konsekwentną grą i waleczną postawą.

Po zmianie stron Polki zatraciły jednak skuteczność. Efektem, rywalki wyrównały stan meczu na 1:1 (16:13). Wynik rozstrzygnąć miały zatem shoot-outy. W nich, niestety, lepiej poradziły sobie Węgierki (8:2).

Każda z nas jest jeszcze trochę zestresowana. Na sparingowym meczu z Holandią przed mistrzostwami byłyśmy tak spięte, że nie da się tego opisać. Pierwszy mecz, który wliczał się do tabeli, był udany, ale drugi już niestety przegrany. Mimo to dałyśmy z siebie wszystko – mówiła po meczu Julia Głowacka

POLSKA: Glasa 4, Głowacka 4, Jaszczuk, M. Jeżowska, Z. Jeżowska 4, Kozak, Mielewczyk 4, Skorupska 1, Szulc 10, Wolny.

YAC 17 Beach Handball EURO 2019, STARE JABLONKI, POLAND, DAY 1, 27.06.2019

14:45: Polska – Szwajcaria (mężczyźni) 2:0 (16:10; 10:7)

Potyczka Polski ze Szwajcarią toczyła się w rzęsistym deszczu, który pierwszego dnia raz po raz zaskakiwał uczestników turnieju. W tych trudnych warunkach lepiej radzili sobie jednak Biało-Czerwoni, wygrywając pierwszego seta 16:10.

Po chwili było już 2:0 (10:7). Polacy bardzo pewnie wygrali drugie spotkanie, “odbijając” sobie niepowodzenie z Ukrainą. – Klimat mistrzostw jest niesamowity. Wygraliśmy drugi mecz grupowy mimo porażki w pierwszym spotkaniu: to da nam dużo siły na jutrzejszy, najważniejszy mecz z Bułgarią. Chcemy go wygrać! – zapowiada Krzysztof Wnekowski.

POLSKA: Nowakowski, Łapucha 6, Mokracki 8, Olejniczak, Dudziak, Tadej, Śliwiński, Malinowski 2, Renicki, Wnekowski 2, Mroczkowski 6, Laskowski 2.

16:15: Polska – Chorwacja (kobiety) 2:0 (13:5, 13:2)

Stawką polsko-chorwackiego starcia był awans do głównej fazy rozgrywek i walka o medale. I wydaje się, że presja lepiej służyła Biało-Czerwonym! To one dość pewnie wygrały pierwszy set (13:5).

Dominacja gospodyń rosła z każdą chwilą. Druga partia była popisem jednej drużyny (13:2). Dzięki temu zwycięstwu, Polki zapewniły sobie awans do fazy zasadniczej. – Bardzo się cieszymy! Gratuluję dziewczynom! Było trudno, ale osiągnęłyśmy sukces – cieszyła się selekcjoner polskiej reprezentacji.

POLSKA: Glasa, Głowacka 4, Jaszczuk, M. Jeżowska, Z. Jeżowska, Kozak, Mielewczyk, Skorupska 7, Szulc 15, Wolny.

PODSUMOWANIE:

Juniorki: Polki zajęły drugie miejsce w grupie, awansowały do fazy zasadniczej i w piątek będą rywalizować w Grupie II.

Juniorzy: Po dwóch z trzech kolejek fazy wstępnej Polacy są na 2. miejscu w tabeli z dwoma punktami na koncie. Tyle samo “oczek” mają Bułgarzy, piątkowi rywale Biało-Czerwonych. By awansować do rundy zasadniczej, Polacy muszą w piątek pokonać przeciwników.

Ze Starych Jabłonek Maciej Szarek