Strona główna | Piłka Plażowa | ME U-17: Polskie reprezentacje zagrają o miejsca 5-8

ME U-17: Polskie reprezentacje zagrają o miejsca 5-8

 

Zarówno młodzi Polacy, jak i Polki, awansowali do rundy zasadniczej Mistrzostw Europy do lat 17 w piłce ręcznej plażowej w Starych Jabłonkach, jednak już wiadomo, że nie dotrą do półfinału. W sobotę czeka ich gra o miejsca 5-8.

YAC 17 Beach Handball EURO 2019, STARE JABLONKI, POLAND, DAY 2, 28.06.2019

Bułgaria – Polska (mężczyźni) 0:2 (16:19; 19:22)

Drugi dzień mistrzostw rozpoczęliśmy ogromnymi emocjami: polsko-bułgarskie stracie było o być albo nie być dla obu ekip. Wygrany miał walczyć o medale, przegrany – w grupach pocieszenia.

Stawka z początku nieco sparaliżowała gości z Bałkanów. Polacy, niesieni dopingiem kibiców, pierwszy set otworzyli wynikiem 6:0. Tak samo dobrze rozpoczęli drugi (12:2). Rywale starali się odrabiać straty, w pierwszej partii doprowadzili remisu (12:12), w drugiej – do bramki kontaktowej (13:14). Konsekwentnie grający Polacy triumfowali jednak w obu setach i awansowali do fazy zasadniczej. 

– To był dla nas mecz o “złoty medal” – mówił po meczu Adrian Fiodor, asystent trenera polskiej kadry. – Udało się awansować, chociaż nie było łatwo. To była szalona gra. Utrzymaliśmy jednak nerwy na wodzy i teraz cieszymy się bardzo! – dodał.

POLSKA: Nowakowski, Łapucha, Mokracki 8, Olejniczak, Dudziak, Tadej 2, Śliwiński 14, Malinowski 10, Renicki 5, Laskowski 2.

Holandia – Polska (kobiety) 2:0 (27:12; 22:10)

W fazie zasadniczej rywalami Polek były Rosjanki, Hiszpanki oraz obrończynie tytułu – Holenderki. To właśnie z ostatnią z tych ekip Biało-Czerwone rozpoczęły walkę o półfinał.

Niderlandki w starciu z Biało-Czerwonymi pokazały, że są równie silne, co dwa lata temu w Zagrzebiu. Przyjezdne grały piekielnie szybko i skutecznie. Oba sety wygrały bardzo wysoko (27:12; 22:10).

– Holenderki są jednym z faworytów tego turnieju. Te dziewczyny jeżdżą po turniejach i mają zdecydowanie więcej doświadczenia, ale nasze zawodniczki pokazały serce i walkę. Nasze przeciwniczki były po prostu lepsze. Mam nadzieję, że wyczyścimy głowy, bo przed nami jeszcze kolejne ważne mecze – skwitowała po spotkaniu Sylwia Korniluk, trener-asystent. 

POLSKA: Glasa, Głowacka, Jaszczuk, M. Jeżowska, Z. Jeżowska 8, Kozak, Mielewczyk, Skorupska 4, Szulc 10, Wolny.

YAC 17 Beach Handball EURO 2019, STARE JABLONKI, POLAND, DAY 2, 28.06.2019

Portugalia – Polska (mężczyźni) 2:1 (27:22, 18:19; 8:4)

W kolejnej rundzie na Polaków czekały zespoły z Portugalii, Hiszpanii oraz Chorwacji. Pierwszy mecz przypadł ze zwycięzcami grupy B.

Pierwszy set okazał się prawdziwą wymianą ciosów. W takim stylu gry minimalnie lepiej czuli się rywale (22:27). Druga partia grana była już w nieco wolniejszym tempie, co pozwoliło Biało-Czerwonym wyrównać stan spotkania. O końcowym wyniku rozstrzygnąć miały więc shoot-outy, w których triumfowali przyjezdni z Półwyspu Iberyjskiego.

– Naszym celem było wejście do “ósemki” i cieszymy się, że możemy spotkać się z najlepszymi drużynami w Europie. Teraz każdy mecz to jest nasz finał. Przed meczem z Portugalią założyliśmy, że chcemy wygrać seta, bo znamy siłę tego zespołu. W shoot-outach czuliśmy się zawsze mocni, ale zabrakło nam szczęścia – podsumował Dariusz Dworaczyk, trener polskiego zespołu.

POLSKA: Nowakowski, Mokracki 13, Olejniczak, Dudziak, Tadej, Śliwiński 4, Malinowski 8, Renicki 4, Wnekowski 8, Laskowski 6.

Polska – Rosja (kobiety) 1:2 (21:18; 9:25; 5:8)

Po porażce z Holenderkami Biało-Czerwone, by myśleć jeszcze o awansie do półfinału, musiały wygrać bój z Rosją, które wcześniej także uległy Hiszpankom.

Spotkanie w pierwszych fragmentach było bardzo wyrównane. Obie ekipy szły łeb w łeb. Na szczęście, w końcówce pierwszego seta Polki zdołały odskoczyć rywalkom i utrzymać prowadzenie (21:18). Druga partia została jednak w całości zdominowana przez Rosjanki (9:25). Podobnie jak, niestety, shoot-outy. Porażka Biało-Czerwonych oznacza, że Polki w sobotę i niedzielę walczyć będą o miejsca 5-8. 

– Niestety nie udało się wygrać, ale tak jest piłka ręczna plażowa: każdy set liczy się jak zupełnie inny mecz. Najważniejsze, że dziewczyny zdobywają cenne doświadczenie. Teraz skupiamy się już na jutrzejszym meczu z Hiszpankami i dalszej walce – analizowała trener Karolina Peda.

POLSKA: Glasa, Głowacka, Jaszczuk, M. Jeżowska 4, Z. Jeżowska 8, Kozak, Mielewczyk, Skorupska 3, Szulc 12, Wolny.

Polska – Hiszpania (mężczyźni) 0:2 (14:23; 16:22)

Sytuacja juniorów przed meczem z Hiszpanami była analogiczna do koleżanek sprzed chwili: żeby zachować szanse na awans do półfinału, Biało-Czerwoni musieli wygrać.

Sztuka ta, podobnie jak dziewczynom, się nie powiodła. Hiszpanie to jednak obrońcy tytułu i w meczu z Polakami potwierdzili klasę. Pierwszy set wygrali niezwykle pewnie (23:14), w drugim Biało-Czerwoni zawiesili już rywalom wyżej porzeczkę (w połowie II seta był remis 12:12). Doświadczeni Hiszpanie lepiej rozegrali jednak końcówkę i pozbawili Biało-Czerwonych szans na medale.

– Chłopakom trochę przeszkadzało już zmęczenie. Trudno jest grać trzeci mecz z rzędu tego samego dnia, więc myślę, że to był czynnik, który też się troszeczkę przyczynił do wyniku meczu. Ale nie zapominajmy, jak klasowym zespołem jest Hiszpania – wyjawił po spotkaniu Tomasz Sienicki, fizjoterapeuta naszej kadry. 

POLSKA: Nowakowski, Mokracki 12, Olejniczak, Dudziak, Tadej, Śliwiński, Malinowski 6, Renicki, Wnekowski 4, Laskowski 8.

PODSUMOWANIE:

Juniorki oraz juniorzy: po dwóch porażkach w fazie zasadniczej, bez względu na wyniki sobotnich spotkań, obie reprezentacje grać będą o miejsca 5-8.

Ze Starych Jabłonek Maciej Szarek