Strona główna | Piłka Plażowa | ME U-17: Polacy zagrają o 5., Polki o 7. miejsce

ME U-17: Polacy zagrają o 5., Polki o 7. miejsce

 

W sobotę Biało-Czerwoni rozegrali ostatnie spotkania fazy zasadniczej Mistrzostw Europy do lat 17 w piłce ręcznej plażowej w Starych Jabłonkach. Potem przystąpili zaś do walki o miejsca 5-8. Efektem, Polacy zagrają w niedzielę o 5. lokatę, Polki – o 7.

YAC 17 Beach Handball EURO 2019, STARE JABLONKI, POLAND, DAY 1, 27.06.2019

Polska – Hiszpania (kobiety) 0:2 (17:25; 22:32)

Niestety, po porażkach z Holenderkami oraz Rosjankami Biało-Czerwone do spotkania przystępowały już bez szans na awans. Mimo to, w starciu z Hiszpankami chciały pokazać się z jak najlepszej strony.

Wyrównaną walkę Polki prowadziły jednak tylko przez połowę pierwszego seta (12:12). Od tego momentu dominowały już Hiszpanki. Pierwszą partię wygrały 25:17, drugą – 32:22. Biało-Czerwone mogły skupić się już na walce o piąte miejsce.

– Nie stawialiśmy sobie przed turniejem żadnego celu wynikowego. Teraz już wiemy, że to co osiągnęły dziewczyny to historyczny sukces, co oznacza, że piłka ręczna plażowa w Polsce rozwija się w dobrą stronę. Trochę nam jeszcze brakuje do innych krajów, przez to, że tam lepiej wygląda organizacja szkolenia, której możemy się jednak uczyć – podsumowała Karolina Peda, trener polskiej kadry.

POLSKA: Glasa, Głowacka 2, Jaszczuk, M. Jeżowska 4, Z. Jeżowska 9, Kozak, Mielewczyk, Kiwatrowska 2, Skorupska, Szulc 22, Wolny.

Polska – Chorwacja (mężczyźni) 2:1 (14:29, 21:18, 8:6)

Dzięki szczęśliwym dla Polaków rozstrzygnięciom w grupie, Biało-Czerwoni przed meczem z Hrvatską mieli jeszcze cień szansy na awans. By tego dokonać, musieli jednak bardzo wysoko pokonać rywali w dwóch setach (min. 12 punktami).

Niestety, nadzieje prysły już po pierwszym secie. Chorwaci okazali się o klasę lepsi (29:14). I choć drugi set oraz shoot-outy należały już do Polaków, po meczu z awansu cieszyli się rywale.

Polacy mecz też kończyli w dobrych humorach: – Bardzo cieszymy się, że udało się wygrać! Oczywiście, myśleliśmy o awansie do półfinału, który przed tym meczem był jeszcze możliwy, ale niestety porażka w pierwszym secie nam to uniemożliwiła – podsumował Adrian Fiodor, trener-asystent Biało-Czerwonych.

POLSKA: Nowakowski, Łapucha, Mokracki 12, Olejniczak 2, Dudziak, Tadej, Śliwiński 9, Malinowski 8, Renicki 8, Wnekowski 4, Laskowski.

Portugalia – Polska (kobiety) 2:0 (18:15; 19:18)

Miejsca 7-8 albo 5-6 – o to mierzyły się Polki oraz Portugalki. Pierwszy set był bardzo wyrównany, przewagę Portugalki wywalczyły dopiero na 90 sekund przed końcem partii (18:15). W drugim secie przyjezdne sprawę rozstrzygnęły o wiele szybciej, bowiem już w połowie drugiej partii wygrywały 14:4. Polki przypuściły jeszcze szturm, ale bramkę dającą zwycięstwo rzuciły kilka sekund po czasie! Ostatecznie znów triumfowały więc Portugalki (19:18).

– Cały turniej przebiegał moim zdaniem dobrze, bo pomimo kilku przegranych, czuję, że nasza gra była pozytywna. Najlepiej będę wspominać oczywiście wygrane mecze, ale również pojedyncze udane akcje, których kilka było – stwierdziła Kinga Jaszczuk, polska reprezentantka.

POLSKA: Glasa, Głowacka 4, Jaszczuk, M. Jeżowska 1, Z. Jeżowska 2, Kozak, Mielewczyk, Kiwatrowska, Skorupska 4, Szulc 22, Wolny.

Polska – Rumunia (mężczyźni) 2:1 (18:11, 24:26, 6:2)

Podobnie jak juniorki, panowie grali o udział w meczu o piąte miejsce. W przeciwieństwie jednak do koleżanek, dobrze zaczęli rywalizację. Pierwszego seta dość gładko Biało-Czerwoni wygrali 18:11.

Druga partia była już jednak zgoła odmienna. Rumuni postawili Polakom bardzo trudne warunki, Biało-Czerwoni przez cały set musieli gonić wynik. W końcówce mniej błędów popełnili jednak rywale i doprowadzili do shoot-outów. Polacy w tym elemencie gry są jednak bardzo pewni i, wzorem porannej gry z Chorwacją, wygrali decydującą rozgrywkę. Jutro zagrają więc o 5. lokatę w imprezie.

– Dla nas walka o piąte miejsce to będzie mały finał! Jesteśmy troszeczkę podłamani, że nie udało się awansować do półfinału, ale pamiętajmy, że trenujemy bardzo krótko, jesteśmy po czterech zgrupowaniach i są tacy, którzy zaczęli “kręcić” od 1,5 miesiąca, więc jest to dla nas ogromny sukces, że znaleźliśmy się w tym miejscu – podsumował reprezentant Wiktor Mokracki.

POLSKA: Nowakowski, Łapucha 2, Mokracki 10, Olejniczak 2, Dudziak, Tadej, Śliwiński 14, Malinowski 8, Renicki 6, Wnekowski, Mroczkowski 6, Laskowski.

PODSUMOWANIE:

Juniorki: Po porażce z Portugalią, w ostatnim meczu turnieju Biało-Czerwone zagrają w niedzielę o 7. miejsce z Litwinkami.

Juniorzy: Dzięki zwycięstwu nad Rumunią Polacy zagrają w niedzielę o piąte miejsce. Przeciwnikiem Portugalczycy.

Ze Starych Jabłonek Maciej Szarek.