Wicemistrzowie Polski w drugim meczu nowego sezonu Ligi Mistrzów przegrali i z GOG 26:30.
Wynik środowego meczu otworzył Gergo Fazekas, ale szybko skutecznym trafieniem odpowiedział Henrik Jakobsen. Orlen Wisła Płock dobrze radziła sobie na początku spotkania i to goście musieli odrabiać straty. W 9. minucie meczu po bramce Przemysława Krajewskiego płocczanie prowadzili 8:5. Nie trwało to jednak długo , ponieważ drużyna z Danii szybko zniwelowała różnicę i gra stała się bardziej zacięta.
W 13. minucie tablica wyników pokazywała remis 10:10. Pod koniec pierwszej połowie obie drużyny zanotowały przestój w ataku i ostatecznie schodziły do szatni przy wyniku 13:13.
Po zmianie stron rywalizacja była zacięta i co chwila oglądaliśmy w Orlen Arenie remis. Podopieczni Xaviego Sabate mieli problem ze skutecznością, co wykorzystywali rywale, budując kilka bramek przewagi. Płocczanie nie odpuszczali do samego końca i szybko odrabiali straty, jednak pod koniec spotkania zanotowali słabszy fragment gry i kilka błędów w ataku były kluczowe w meczu.
Jeszcze w 52. minucie spotkania był remis 23:23, ale za moment znów goście wyszli na dwie bramki przewagi. Orlen Wisła nie była w stanie już dogonić rywala i ostatecznie przegrała 26:30.
Orlen Wisła Płock – GOG 26:30 (13:13)
ORLEN Wisła Płock: Alilović, Jastrzębski – Daszek 5, Zarabec, Lucin 1, Piroch, Serdio 2, Susnja 2, Fazekas 5, Krajewski 3, Perez 2, Terzić, Mihić 2, Mindegia, Zhitnikov 4







