Trener asystent reprezentacji Polski Adrian Struzik, bramkarka Barbara Zima oraz skrzydłowa Daria Michalak zapowiadają czwartkowe spotkanie z Norwegią (godz. 18.00), które odbędzie się w Lubinie w ramach rozgrywek EHF EURO Cup 2026. “Gra w kadrze przed publicznością, przed którą występuję na co dzień, to podwójna motywacja. Wszystkie bilety zostały wykupione na ten mecz, dlatego wiem, że atmosfera będzie niesamowita i mam nadzieję, że właśnie to nas poniesie do zwycięstwa!” – mówi druga z wymienionych. Transmisja na żywo będzie dostępna na kanale Polsat Sport 1.
Przed nami pierwszy mecz reprezentacji Polski kobiet w 2026 roku! Już w czwartek, 5 marca o godz. 18.00, podopieczne selekcjonera Arne Senstada zmierzą się z mistrzyniami świata z Norwegii w ramach rozgrywek EHF EURO Cup 2026, a miejscem zmagań będzie Hala Widowiskowo-Sportowa RCS w Lubinie. Bilety na mecz zostały wyprzedane.
Czwartkowy mecz z Norwegią będzie dla Polek powrotem do rywalizacji międzynarodowej po zakończonych w grudniu Mistrzostwach Świata Kobiet 2025. Turniej rozegrany w Holandii i w Niemczech nasze kadrowiczki zakończyły na 11. miejscu, co było najlepszym wynikiem reprezentacji w mistrzostwach świata od dziesięciu lat.
Obszerną zapowiedź czwartkowego spotkania można przeczytać TUTAJ. Jakie głosy przed meczem płyną natomiast z obozu Biało-Czerwonych?
Adrian Struzik, trener asystent reprezentacji Polski kobiet: W Lubinie czeka nas wielkie święto piłki ręcznej. Przyjeżdżają do nas mistrzynie olimpijskie, mistrzynie świata i mistrzynie Europy zarazem. Zagramy w pięknej hali i wiemy, że będzie ona wypełniona kibicami, więc to daje nam dodatkowego powera i wiary w to, co robimy. Do tej pory wszystko przebiega tak, jak sobie założyliśmy, czyli za nami krótkie przygotowania do czwartkowego meczu. Jesteśmy na takim etapie, że zawodniczki zdają sobie sprawę, że każdy mecz w reprezentacji Polski jest ważny i są przygotowane do tego starcia. Z naszej strony, jeśli chodzi o sztab szkoleniowy, materiał był przygotowany, bo nie ma teraz wielkich tajemnic, wideo można zdobyć wszędzie i obejrzeć mecze rywalek. Teraz pozostaje kwestia tego, że po drugiej stronie parkietu będą zawodniczki, które na co dzień grają w najlepszych klubach. Warto zderzać się z takim rywalem. Jeśli chodzi o nasz skład, przed zgrupowaniem mieliśmy pewne zawirowania, ale wszystko jest okej.
Barbara Zima, bramkarka reprezentacji Polski: Gra w kadrze przed publicznością, przed którą występuję na co dzień, to zdecydowanie podwójna motywacja. Bardzo się cieszę, że właśnie tutaj będziemy grać z Norwegią, tym bardziej, że wszystkie bilety zostały wykupione na ten mecz. Wiem, że atmosfera będzie niesamowita i mam nadzieję, że właśnie to nas poniesie do zwycięstwa. Zrobimy wszystko, żeby tak było, choć na pewno będzie to bardzo trudne do wykonania. Będziemy miały swoje cele do zrealizowania na ten mecz i mam nadzieję, że to wszystko nam wyjdzie. Chciałabym też życzyć powodzenia wszystkim naszym debiutantkom. Mam nadzieję, że pokażą się z jak najlepszej strony i mocno trzymam za nie kciuki. Takie wprowadzenie do kadry, z takim rywalem, na pewno nie jest łatwe z ich perspektywy, ale robimy wszystko, żeby im pomóc, żeby jak najlepiej się czuły. Bardzo bym chciała, żeby po prostu były z siebie zadowolone po czwartkowym meczu.
Daria Michalak, skrzydłowa reprezentacji Polski: Jestem niesamowicie podekscytowana, że to zgrupowanie odbywa się akurat w Lubinie, a w czwartek całe trybuny będą zapełnione. Fajnie mi się tutaj wraca, mam niesamowite wspomnienia z tym miejscem. Czuję się w Lubinie, jak w domu. Norweżki to bardzo utytułowana drużyna, mistrzynie świata, olimpijskie, Europy. Ale my do tego meczu podchodzimy, tak jak do każdego innego meczu, czyli z zamiarem wygrania. Mam nadzieję, że pokażemy swoją najlepszą stronę i swój najlepszy handball. Myślę, że obrona będzie decydować w czwartkowym meczu. Jeśli ona będzie szczelna, to potem będziemy mogły wyprowadzać kontrataki.




![orlen_wspinaczka_2048x340_100kb[89]](https://zprp.pl/wp-content/uploads/2025/01/orlen_wspinaczka_2048x340_100kb89-1.jpg)
