Letnia przerwa między sezonami to tradycyjnie nie tylko czas odpoczynku, ale także okres intensywnych zmian. Tegoroczne okno transferowe przyniosło wiele interesujących ruchów z udziałem reprezentantek i reprezentantów Polski – od powrotów do krajowych klubów, przez transfery pomiędzy zespołami ORLEN Superligi, aż po nowe wyzwania w zagranicznych ligach. Wśród zawodniczek nie słabnie zainteresowanie ligą rumuńską, uznawaną za jedną z najsilniejszych w Europie. Jeden z najważniejszych ruchów tego lata w świecie męskiej kadry dotyczy natomiast… selekcjonera.
*Przedstawiamy podsumowanie wybranych najciekawszych transferów z udziałem reprezentantek i reprezentantów Polski przed startem sezonu 2026/2027
Reprezentacja Polski kobiet
Co oczywiste, największe emocje budzą transfery związane z liderkami reprezentacji Polski. Skrzydłowa Magda Balsam zdecydowała się transfer wewnątrz ligi rumuńskiej – przeniosła się z CSM Slatina do nieco mocniejszej SCM Corona Brașov (trzecia drużyna ligi), gdzie dołączyła do niej także rozgrywająca Karolina Kochaniak, która opuściła KGHM MKS Zagłębie Lubin.
“Ciężko było odrzucić oferty z Ligi Mistrzyń, zwłaszcza, że nie były to kluby walczące o utrzymanie w niej, tylko takie, które sobie nieźle poczynają. Pokusa była więc duża, ale postanowiłam postawić na projekt, który przedstawiła mi Corona Brasov. Wiem, jakie ten klub planuje ruchy i transfery, a przede wszystkim łączy nas wspólna wizja, czyli chcemy szybko wspólnie awansować na poziom Ligi Mistrzyń. Kiedy zapoznałam się z ich koncepcją, uznałam, że chcę być częścią tego procesu i pomóc tej drużynie w osiągnięciu celów (…) Jestem przekonana, że transfer do Braszowa to dobry krok dla mnie, a pobyt tam da mi dużo dobrego” – komentowała swoje przenosiny w obszernym marcowym wywiadzie Magda Balsam (WIĘCEJ).
Nie mniej istotną zmianą jest transfer kapitan reprezentacji Polski Moniki Kobylińskiej, która po wielu latach opuściła Rumunię i przeniosła się na Węgry, gdzie będzie występować w DVSC Skyline, dzieląc w Debreczynie szatnię z bramkarką Adrianną Płaczek. W ten sposób, wszystkie wymienione wcześniej kadrowiczki będą występować w nadchodzącym sezonie na poziomie Ligi Europejskiej EHF.
“Bardzo się cieszę na nowe wyzwanie, które czeka mnie na Węgrzech. To kolejna bardzo silna liga, w której będę mogła rywalizować i na pewno dzięki temu będę mogła poznać nowe rzeczy. Jestem zadowolona, że dołączę do zespołu z Debreczyna i mam nadzieję, że wspólnie czeka nas bardzo dobry sezon” – mówi nam Monika Kobylińska.
Rumuński kierunek obrały również dwie kolejne reprezentantki – skrzydłowa Adrianna Górna trafiła do CSM Slatina (byłego klubu Magdy Balsam), natomiast rozgrywająca Dominika Więckowska zasiliła SCM Craiova, czyli zespół, w którym wcześniej grała Natalia Nosek.
Wspomniana Nosek należy do grupy zawodniczek, które obrały przeciwny kierunek i tego lata wróciły do ORLEN Superligi Kobiet. Rozgrywająca, wraz z obrotową Aleksandrą Olek, po doświadczeniach odpowiednio w Rumunii i Chorwacji, dołączyły do KRASOŃ MKS Piotrcovii, gdzie od nowego sezonu grać będzie również powracająca z rumuńskiej Bystrzycy rozgrywająca Aleksandra Zimny. Do kraju wraca też skrzydłowa Dagmara Nocuń, która po ostatnim nieudanym zagranicznym epizodzie w Czarnogórze zasiliła PGE MKS El-Volt Lublin, a także rozgrywająca Emilia Galińska, która trzy poprzednie sezony spędziła w Rumunii.
Najciekawsze ruchy wewnątrz ORLEN Superligi Kobiet dotyczą z kolei rozgrywającej Oliwii Domagalskiej oraz obrotowej Natalii Pankowskiej, które zgodnie zamieniły brązowe medalistki KRASOŃ MKS Piotrcovię na wicemistrzynie Polski, PGE MKS El-Volt Lublin. Kluby z Lublina i Piotrkowa Trybunalskiego w nowym sezonie także będą rywalizować na europejskich arenach, co pozwoli naszym reprezentantkom zebrać dodatkowe doświadczenie.
Niestety, część zawodniczek z szerokiej kadry reprezentacji Polski zdecydowała się na przerwę lub definitywne zakończenie kariery. Taką decyzję podjęły m.in. Joanna Kozłowska, Aleksandra Tomczyk oraz Magda Więckowska.
Nasza kadra niedawno odbyła letnie zgrupowanie szkoleniowe w Szczyrku, które trwało od niedzieli 28 czerwca do środy 8 lipca. Biało-Czerwone w górach pracowały nad formą przed grudniowymi Mistrzostwami Europy 2026, które odbędą się m.in. w Polsce (WIĘCEJ). Kolejne zgrupowanie żeńskiej kadry zaplanowano na drugą połowę września.
Podsumowanie:
Magda Balsam: CSM Slatina (ROU) → SCM Corona Brașov (ROU)
Oliwia Domagalska: KRASOŃ MKS Piotrcovia → PGE MKS El-Volt Lublin
Emilia Galińska: CS Minaur Baia Mare (ROU) → KGHM MKS Zagłębie Lubin
Adrianna Górna: PGE MKS El-Volt Lublin → CSM Slatina (ROU)
Karolina Kochaniak: KGHM MKS Zagłębie Lubin → SC Corona Brașov (ROU)
Monika Kobylińska: S.C. Gloria 2018 Bistrița (ROU) → DVSC Skyline (HUN)
Joanna Kozłowska: Energa Start Elbląg → koniec/zawieszenie kariery
Dagmara Nocuń: bez klubu → PGE MKS El-Volt Lublin
Natalia Nosek: SCM Craiova (ROU) → KRASOŃ MKS Piotrcovia
Natalia Pankowska: KRASOŃ MKS Piotrcovia → PGE MKS El-Volt Lublin
Aleksandra Olek: HC Podravka Koprivnica (CRO) → KRASOŃ MKS Piotrcovia
Aleksandra Tomczyk: PGE MKS El-Volt Lublin → koniec/zawieszenie kariery
Dominika Więckowska: PGE MKS El-Volt Lublin → SCM Craiova (ROU)
Magda Więckowska: PGE MKS El-Volt Lublin → koniec/zawieszenie kariery
Aleksandra Zimny: CS Gloria Bistrita (ROU) -> KRASOŃ MKS Piotrcovia
Reprezentacja Polski mężczyzn
Na rynku transferowym mężczyzn działo się nieco mniej, jednak kilka ruchów także zasługuje na szczególną uwagę. Najgłośniejszym transferem wydaje się być przejście utalentowanego rozgrywającego Piotra Mielczarskiego z hiszpańskiego CD Bidasoa Irun do francuskiego Limoges Handball, czyli czwartej siły tamtejszej ligi.
“Jestem bardzo szczęśliwy, że dostałem taką okazję do rozwijania swojej kariery. Czuję ekscytację zbliżającym się sezonem, ponieważ nadchodzi zmiana otoczenia, nowy język do nauczenia, nowa kultura do poznania oraz nowy zespół i liga do aklimatyzacji. Już nie mogę się doczekać rywalizacji i walki o realizację ustalonych celów. Wierzę, że Limoges i liga francuska są odpowiednim miejscem dla mnie do dalszego rozwoju i do wykonania kolejnego kroku zarówno w karierze sportowej, jak i w rozwoju jako człowiek” – wyjaśnia Piotr Mielczarski.
Na ciekawy ruch zdecydował się także rozgrywający Damian Przytuła, który opuścił mistrzów Chorwacji z Zagrzebia, aby dołączyć do trzeciej drużyny ligi rumuńskiej, czyli CSM Bukareszt. Karierę za granicą kontynuować będzie również obrotowy Damian Domagała, który zamienił PGE Wybrzeże Gdańsk na słowacki Tatran Prešov. Wszyscy trzej nasi kadrowicze mają w ten sposób zagwarantowane miejsce w europejskich pucharach na poziomie Ligi Europejskiej EHF.
Na zagraniczny kierunek zdecydował się także bramkarz Kacper Ligarzewski – z Rebud KPR Ostrovii Ostrów Wielkopolski przeniósł się on do niemieckiego HSG Nordhorn-Lingen, występującego w 2. Bundeslidze. Podobną drogę obrał rozgrywający Maciej Papina, który PGE Wybrzeże Gdańsk zamienił na występujący w 3. Bundeslidze HSG Krefeld Niederrhein.
Do Polski wrócili natomiast skrzydłowy Marek Marciniak, ostatnio zawodnik macedońskiego HC Vardar 1961 Skopje, który zasili Śląsk Wrocław – beniaminka ORLEN Superligi Mężczyzn oraz obrotowy Patryk Walczak, który do tej pory występował w chorwackim RK Zagrzeb, a teraz dołącza do PGE Wybrzeża Gdańsk, brązowego medalisty poprzedniego sezonu. Z Płocka do Kalisza przeniósł się natomiast inny skrzydłowy, Marcel Sroczyk. Drużyny z Gdańska i Kalisza również wezmą udział europejskich pucharach.
Po zakończeniu sezonu 2025/2026 z ławką trenerską portugalskiej Benfica Lizbona rozstał się za to selekcjoner reprezentacji Polski Jota Gonzalez, który na ten moment nie związał się umową z nowym klubem i w najbliższym czasie będzie skupiał się wyłącznie na pracy z naszą kadrą narodową.
“W ostatnim czasie odrzuciłem oferty pracy w nowym klubie, ponieważ po raz pierwszy w mojej karierze trenerskiej chcę nieco zwolnić tempo i skupić się wyłącznie na pracy z reprezentacją. Mam nadzieję, że więcej czasu wyjdzie mi na dobre (śmiech)! Oczywiście, nie wykluczam całkowicie podjęcia pracy w klubie w przyszłości, gdy dostanę wyjątkowo korzystną ofertę, ale teraz liczy się dla mnie tylko reprezentacja Polski” – komentuje Jota Gonzalez.
Biało-Czerwoni mają w tym roku w planach tylko jedno zgrupowanie, podczas którego rozpoczną rywalizację w eliminacjach do Mistrzostw Europy Mężczyzn 2028. Akcja szkoleniowa odbędzie się w pierwszej połowie listopada. W jej ramach reprezentacja Polski rozegra dwa mecze kwalifikacyjne – najpierw przed własną publicznością zmierzy się z Łotwą, a następnie na wyjeździe z Rumunią. Z kolei w styczniu przyszłego roku Polacy wystąpią w finałach Mistrzostw Świata Mężczyzn 2027 (WIĘCEJ).
Podsumowanie:
Damian Domagała: Wybrzeże Gdańsk Handball S.A. → Tatran Prešov (SVK)
Jota Gonzalez: SL Benfica (POR) -> bez klubu
Kacper Ligarzewski: Rebud KPR Ostrovia Ostrów Wielkopolski → HSG Nordhorn-Lingen (GER)
Marek Marciniak: HC Vardar 1961 Skopje (MKD) → Śląsk Wrocław
Piotr Mielczarski: CD Bidasoa Irun (ESP) → Limoges Handball (FRA)
Maciej Papina: PGE Wybrzeże Gdańsk → HSG Krefeld Niederrhein (GER)
Damian Przytuła: RK Zagrzeb (CRO) → CSM Bukareszt (ROU)
Marcel Sroczyk: ORLEN Wisła Płock -> Netland MKS Kalisz
Patryk Walczak: RK Zagrzeb (CRO) → Wybrzeże Gdańsk Handball S.A.







