24 października 2026

Rebud KPR Ostrovia z awansem w Pucharze Europejskim

W sobotę podopieczni Kima Rasmussena po raz drugi zdecydowanie pokonali turecki Istanbul GSK. Tym razem Ostrowianie zwyciężyli na wyjeździe 41:30 (17:15), potwierdzając swoją wyższość nad rywalem. W dwumeczu triumfowali aż 84:57.

Po efektownym zwycięstwie 43:27 przed własną publicznością szczypiorniści Rebud KPR Ostrovii udali się do Stambułu z komfortową, szesnastobramkową zaliczką. Pierwsze spotkanie pokazało, że polski zespół dysponuje znacznie większym potencjałem, szczególnie w ofensywie. Mimo wysokiej przewagi, Ostrowianie nie zamierzali jednak lekceważyć przeciwnika. Celem było przypieczętowanie awansu kolejnym zwycięstwem.

Sobotni rewanż, rozegrany w hali THF Serdar Seymen Handball Hall, początkowo był bardziej wyrównany, niż mogłoby to wynikać z rezultatu pierwszego spotkania. Gospodarze starali się dotrzymywać kroku drużynie prowadzonej przez Kima Rasmussena i nie pozwalali jej na szybkie zbudowanie wysokiej przewagi. Ostrovia miała jednak kontrolę nad losami dwumeczu, a na przerwę schodziła z dwubramkowym prowadzeniem 17:15.

Po zmianie stron Ostrowianie wrzucili wyższy bieg. Polski zespół zdecydowanie poprawił swoją skuteczność w ataku i zaczął systematycznie powiększać przewagę. W drugiej połowie zdobył aż 24 bramki, podczas gdy gospodarze odpowiedzieli 15 trafieniami. Taka różnica najlepiej pokazuje, jak wyraźnie goście zdominowali rywalizację po przerwie.

W ofensywie Ostrovii błyszczał przede wszystkim Joel Ribeiro. Portugalczyk zakończył spotkanie z siedmioma bramkami i był najskuteczniejszym zawodnikiem swojej drużyny. Bardzo dobrze zaprezentował się również Dzmitry Smolikau, który sześciokrotnie pokonał bramkarzy Istanbul GSK. Pięć trafień dołożył Patryk Marciniak, a po cztery bramki zdobyli Przemysław Urbaniak, Artur Klopsteg i Ivan Burzak.

Warto podkreślić, że ciężar zdobywania bramek został rozłożony na wielu zawodników. Do protokołu strzeleckiego wpisało się aż jedenastu szczypiornistów Ostrovii, co potwierdza szerokie możliwości ofensywne zespołu z Ostrowa Wielkopolskiego.

W drużynie gospodarzy najskuteczniejsi byli Yakup Yasar Simsar oraz Baran Demirdelen, którzy zdobyli po sześć bramek. Pięć trafień dołożył Atakan Sirin. Ich dobra postawa nie wystarczyła jednak, aby powstrzymać rozpędzonych Ostrowian.

Ostatecznie Rebud KPR Ostrovia wygrała w Stambule 41:30, odnosząc drugie przekonujące zwycięstwo nad tureckim zespołem. W całym dwumeczu podopieczni Kima Rasmussena zdobyli aż 84 bramki, tracąc 57. Łączna przewaga 27 trafień nie pozostawia wątpliwości, która drużyna zasłużyła na awans.

Ostrowianie wykonali tym samym kolejny ważny krok w europejskich rozgrywkach. Dwa wysokie zwycięstwa mogą być cennym zastrzykiem pewności siebie przed następnymi wyzwaniami.

źródło: lotto-superliga.pl

Pin It on Pinterest