7 listopada 2026

Porażka Lublinianek w walce o Ligę Europejską

Pierwsza odsłona dwumeczu o udział w fazie grupowej EHF European League padła łupem faworytek. PGE MKS El-Volt Lublin przegrał na wyjeździe 27:32 z SCM Râmnicu Vâlcea. Rewanż już 14 listopada w Lublinie.

Zaczęły gospodynie, kończąc akcję rzutem z dystansu. Gości uratował słupek, a wynik otworzyła Aleksandra Rosiak. Niedługo później trafiła też Daria Przywara. W obu przypadkach bramki wyrównujące zdobyła Inger Smits. W piątej minucie to zespół z Rumunii wyszedł na prowadzenie 4:3, ale biało-zielone szybko przywróciły remis. Mecz toczył się w takim rytmie do stanu 5:5. Później ekipa z Rumunii odskoczyła na dwie bramki. Lublinianki miały problem z zatrzymaniem bardzo fizycznie grającego trio: Marie-Helene Sajka, Grace Zaadi Deuna, Tamires Morena De Araujo Frossard. W 12. minucie jednak przyjezdne znów zdołały wyrównać (8:8).

Po pierwszym kwadransie miejscowy zespół wygrywał z wicemistrzyniami Polski 11:8. Skuteczność Sanji Radosavljević pozwoliła Lubliniankom na moment skrócić dystans do dwóch goli (12:10). Później jednak trzeci zespół ligi rumuńskiej znów odskoczył. Na początku 22. minuty gospodynie wygrywały już 17:10. Biało-zielone zabrały się za odrabianie strat. Trzeba przyznać, że zaliczyły fantastyczny „comeback”. Aleksandra Rosiak i Sanja Radosavljević już po raz czwarty umieściły piłkę w siatce. Trafiły też Daria Monkielewicz i Oliwia Domagalska. Rezultat w 28. minucie to 17:14 dla miejscowych. Serbska skrzydłowa PGE MKS-u El-Volt Lublin była też autorką piętnastego gola dla swojego zespołu. Paulina Wdowiak z kolei obroniła dwa rzuty karne z rzędu. Najpierw w wykonaniu Zoe Sprengers, a chwilę później zatrzymała Grace Zaadi Deunę. Wynik do przerwy na 17:16 ustaliła Jhennifer Lopes.

Jako pierwsza po zmianie stron gola rzuciła bramkostrzelna skrzydłowa gospodyń, Tuva Hove (18:16). To trafienie zainicjowało niemal bezbłędną serię gospodyń i odbudowę ich przewagi. Gabrieli Bartulović w bramce miejscowych pokonać wciąż nie mogły przyjezdne. Próbowały Aleksandra Rosiak, Maria O’Mullony, Daria Monkielewicz i Natalia Pankowska. Dopiero w 43. minucie strzelecką niemoc przełamała Emilia Kowalik. PGE MKS El-Volt Lublin przegrywał już jednak 17:23.

Gdy rozpoczynał się ostatni kwadrans, tablica wyników wskazywała rezultat 23:18 na korzyść gospodyń. W kolejnych pięciu minutach Lublinianki zaliczyły kolejny dobry fragment gry. Bramki Darii Przywary, Marii O’Mullony i Aleksandry Rosiak pozwoliły zmniejszyć przewagę szczypiornistek z Rumunii do trzech goli (24:21). Gdy Dagmara Nocuń na początku 52. minuty zdobyła swojego pierwszego gola PGE MKS El-Volt Lublin przegrywał już tylko 23:25. Bramki kontaktowej jednak gościom do końca meczu nie udało się zdobyć. To gospodynie były lepsze w ostatnich minutach. SCM Râmnicu Vâlcea pokonała PGE MKS El-Volt Lublin 32:27.

SCM Râmnicu Vâlcea – PGE MKS El-Volt Lublin 32:27 (17:16)
SCM: Bartulović, Krogh – Smits 5, Frossard 1, Sprengers 6, Hove 5, Zaadi Deuna 6, Lykkegard 2, Dekker 1, Sajka 5, Elghaoui 1. Kary: 2 min. Trener: Florentin Pera

MKS: Wdowiak, Smelcerz – Rosiak 6, Przywara 3, O’Mullony 3, Radosavljević 5, Monkielewicz 2, Lopes 1, Domagalska 1, Kowalik 1, Nocuń 1, Pankowska 4, Lima, Andruszak. Kary: 6 min. Trener: Paweł Tetelewski

źródło: https://www.mkslublin.pl/

Pin It on Pinterest