30 września 2021

Arne Senstad: Powalczymy o cztery punkty!

Litwa i Szwajcaria to pierwsi rywale, z którymi Polkom przyjdzie grać o punkty w kwalifikacjach mistrzostw Europy 2022. W tym roku czekają nas jeszcze emocje związane z występem naszej reprezentacji w mistrzostwach świata. W rozmowie z trenerem Arne Senstadem poruszyliśmy także i inne tematy.

Zbliżają się mecze kwalifikacyjne EHF EURO 2022. Nasza reprezentacja nie jest pozbawiona kłopotów. Z kontuzjami zmagają się Joanna Szarawaga, Patrycja Świerżewska and Aneta Łabuda, a Joanna Drabik zrezygnowała z występów w narodowej drużynie. Czy w takiej sytuacji, w meczach z Litwą i Opolem, nie jest zagrożone wywalczenie pełnej puli, czyli czterech punktów?

Przede wszystkim lubię mówić więcej o zawodniczkach, które są obecne niż o tych, których z nami nie będzie na zgrupowaniu i w trakcie meczów. Oczywiście brakuje nam kilku naprawdę dobrych nazwisk, ale niestety kontuzje to temat praktycznie stale obecny w piłce ręcznej. Mam też nadzieję, że gracze tacy jak Drabik, Jakubowska po pewnym czasie będą gotowi do walki o swój kraj!

Foto Paweł Andrachiewicz / PressFocus

Co do meczów, na pewno uważam, że powinniśmy walczyć o cztery punkty! Uważam, że jest to mały „restart” po sytuacji związanej z pandemią COVID-19 i pewnym zagmatwanym okresie. Mam nadzieję, co więcej wierzę w to, że dziewczyny są super zmotywowane i gotowe do walki!


Wśród powołań na najbliższe spotkania jedynie Sylwia Matuszczyk dysponuje doświadczeniem gry na kole. Inne obrotowe, jak debiutantki Aleksandra Dorsz i Zuzanna Ważna już na starcie reprezentacyjnej kariery muszą podołać sporemu wyzwaniu. 
W kadrze mamy trójkę dobrych zawodniczek na tej pozycji. Nie martwię się powstałymi kłopotami. Ale generalnie uważam, że na obrocie trzeba szkolić coraz lepsze zawodniczki. Dla mnie obrotowa jest jedną z najważniejszych pozycji w drużynie. Może jestem trochę rozpieszczony, bo pracowałem z Heidi Loke i innymi, które w tej roli naprawdę dominowały. Wiele z mojej ideologii opiera się na tym, jak korzystać z obrotowej i mam nadzieję, że uda nam się to zobaczyć w przyszłości w polskiej reprezentacji.

Czego można się spodziewać po ekipach Litwy i Szwajcarii? Ta druga drużyna napędziła sporo strachu Czeszkom, remisując z nimi 27:27 w wyjazdowym meczu w kwalifikacjach do tegorocznych mistrzostw świata.

W naszym przypadku musimy mieć szacunek i być pokornym w każdym meczu i wobec każdej drużyny. Mam nadzieję, że zagramy dobry mecz z Litwą w Opolu i udamy się z pewną dozą pewności siebie do Winterthur. Szwajcaria to, podobnie jak Austria, drużyna, która w ostatnich latach zrobiła duże postępy. Kiedy w Europie jesteś na pozycji między 10 a 20, to wszystkie spotkania są wymagające. Musimy tylko skupić się na naszych umiejętnościach i przygotować się na te spotkania w 100 procentach! 

Jakie wieści dobiegają od naszych reprezentantek, występujących w ligach we Francji i Niemczech?

Wykorzystałem dużo czasu, śledząc poczynania zespołów w PGNiG Superlidze, ale także tych, w których grają Polki poza ojczyzną. Pozytywne jest to, że wszystkie nasze zawodniczki za granicą zaliczyły dobry start w swoich klubach. Dagmara (Nocuń) rzuca wiele bramek dla TuS Metzingen, a Julia (Niewiadomska) dostawała coraz więcej odpowiedzialnych zadań w swoim nowym klubie, Halle Neustadt. Ada (Płaczek) i Monika (Kobylińska) to kluczowe zawodniczki w swoich zespołach, a Natalia (Nosek) i Aleksandra (Rosiak) miały udany początek sezonu w Besancon. To naprawdę ważne, że mamy coraz więcej zawodniczek, grających na dobrym poziomie w Europie!

Natalia Nosek słucha wskazówek selekcjonera Foto Paweł Andrachiewicz / PressFocus

Niektórych kibiców zaskoczyła wiadomość, że w ostatnim powołaniu zabrakło Karoliny Kudłacz-Gloc. Czy zobaczymy ją jeszcze w zespole narodowym?
Nigdy przed nikim nie zamykam drzwi. Rozmawiałam o tym z Karoliną i ona wie, jak bardzo lubiłem z nią pracować i jak bardzo ją szanuję jako zawodnika i człowieka. Jednak będąc trenerem musisz podejmować trudne decyzje. Staramy się budować silny zespół, także na przyszłość. Każdy musi wiedzieć, że to jest proces. Nie oczekuję, że każdy zawodnik, czy każdy kibic się ze mną zgodzi, ale zapewniam, że robię to z dużym szacunkiem i jednym celem jest stworzenie jak najlepszego TEAM-u. 

Kto w takim razie założy opaskę kapitana reprezentacji?
O kapitanie więcej powiem po spotkaniu z dziewczynami. Pracowaliśmy nad tym, tworząc dobry i ważny „zespół kapitanów”. Jedną z misji jest próba wydobycia jeszcze więcej z każdej dziewczyny. Z tego powodu chcę trochę zmienić strukturę i sprawić, by więcej zawodniczek wykorzystywało swój potencjał. W grupie mamy wiele silnych dziewczyn, mających duży wpływ na drużynę, ale najważniejsze jest, aby szły w tym samym kierunku. Zapewniam, że się tym zajmę.

Jak wygląda plan przygotowań reprezentacji Polski, który poprzedzi występ w grudniowym mundialu w Hiszpanii?
Kiedy spotykamy się przed MŚ, pojedziemy wcześniej do Hiszpanii i zagramy turniej w Madrycie. Potem zostajemy już w Hiszpanii i czas poświęcimy na ostatnie przygotowania przed rozpoczęciem gier o punkty.
 
Marek Skorupski

* * *

06.10.2021 g. 18:00; TVP Sport
Polska – Litwa

10.10.2021 g. 15:00; Eurosport 1
Szwajcaria – Polska

SKLEP KIBICA

Kup koszulkę reprezentacji

Pin It on Pinterest