5 października 2021

Podtrzymać dobrą passę z Litwą

Cieszymy się, że gramy u siebie w tak pięknej hali. Mam nadzieję, że będzie dużo kibiców i pokażemy fajną piłkę ręczną. A na koniec zasłużenie wygramy – mówi Romana Roszak przed środowym meczem z Litwą. Polki dotąd na szesnaście gier z tym rywalem triumfowały aż czternaście razy.

Fot. Paweł Bejnarowicz / ZPRP

Stawką spotkania są punkty w kwalifikacjach mistrzostw Europy. Nasze reprezentantki analizowały na wideo grę Litwinek. – Dla mnie nie jest to mocny zespół. Nastawiamy się na mocną obronę. Powinno być dobrze. Mam nadzieję, że każda z nas dostanie swoją szansę i pokaże, że warto na nią stawiać – dodaje Roszak.

Nasze zawodniczki mają świadomość, że stopień trudności w kwalifikacjach z każdym kolejnym rywalem tj., Litwą, Szwajcarią i w przyszłym roku z Rosją  będzie coraz większy.

Sylwia Matuszczyk ma największe doświadczenie z powołanych zawodniczek na pozycji obrotowej. Nic dziwnego bowiem Aleksandra Dorsz i Zuzanna Ważna to debiutantki w kadrze. – Dziewczyny pokazały się w fajny sposób na zgrupowaniu w Opolu. Trener Senstad będzie miał trudny orzech do zgryzienia kogo wstawić do składu. Czuję, że na mnie ciąży większa odpowiedzialność, gdyż Asia Drabik i Asia Szarawaga wypadły na ten moment z drużyny – tłumaczy Matuszczyk.
Jej zdaniem Litwa to zespół bardzo dobry technicznie, grający dużo jeden na jeden. Pewnością brakuje mu zawodniczek potrafiących zdobyć bramkę rzutem z dystansu. Obrona ma być podstawą Biało-Czerwonych do zwycięstwa i pierwszej zdobyczy punktowej w grupie.

Bilans dotychczasowych meczów Polski z Litwą jest bardzo korzystny dla naszej reprezentacji – 14 zwycięstw i dwie porażki.


SKLEP KIBICA

Kup koszulkę reprezentacji

Pin It on Pinterest