20 października 2021

To idzie młodość

Liderem od trzech kolejek nowo powstałej Ligi Centralnej jest AZS AWF Biała Podlaska. Trenerem zespołu jest 27-letni Marcin Stefaniec. Trzeba od razu dodać, że to grający trener. W pięciu zwycięskich ligowych meczach rzucił 17 bramek.

Niewyśrubowane statystyki w tym przypadku są najważniejsze, ale łączenie dwóch funkcji jednocześnie – zawodnika i trenera. – Na podstawie rozegranych w tym sezonie spotkań mogę śmiało stwierdzić, że trudno jest to pogodzić. Decydując się na takie rozwiązanie miałem już tego świadomość. Mecze udowodniły, że w zasadzie trudno jest robić to i to na 100 procent. Będąc na boisku pewnych rzeczy po prostu nie widać, tak jakbym to samo obserwował z ławki. Później gdy oglądam mecz na wideo sam zadziwiam się dlaczego tego wcześniej nie dostrzegłem. Nie zawsze trener Stefaniec jest zadowolony z gry zawodnika Stefańca. Sądząc po osiąganych wynikach jakoś sobie radzimy – ocenia.

Szkoleniowiec cały czas się dokształca.  Trzy lata temu uzyskał dyplom trenera na Akademii Wychowania Fizycznego i Sportu w Gdańsku. W tym roku ukończył kurs trenerski poziom III (lic. A).  Do zaliczenia został tylko egzamin i obrona pracy dyplomowej. Egzaminy trenerskie będą się odbywać w lutym i czerwcu 2022 r.

Stefaniec odnosząc się do pomysłu Sławomira Szmala, wiceprezesa ZPRP ds. szkoleniowych, o wprowadzeniu obowiązku gry młodzieżowca (do lat 21) w drużynach Ligi Centralnej powiedział, że projekt jest perspektywiczny.  – Wiem, że jest opracowywany w dobrej wierze, aby młodzi zawodnicy rozwijali się a potem w kadrach narodowych stanowili o sile zespołu. Na pewno trzeba ten projekt dobrze przemyśleć i skonsultować z klubami – dodaje.

Jego zdaniem w niemal każdym zespole Ligi Centralnej jest kilku młodych zawodników, którzy nie tylko uzupełniają skład, ale świadczą o jego sile. Jako przykład podaje swój zespół, w którym można doliczyć się aż ośmiu zawodników z rocznika 2000 i młodszych.

W boiskowej praktyce już różnie z tym bywa. – MKS Grudziądz i Zagłębie Sosnowiec, Przemyśl ze Stołowskim, Dutką, Kroczkiem, Mochockim to drużyny, które opierają grę na doświadczonych zawodnikach. Z kolei Żukowo ma trzy czwarte składu poniżej 21 roku życia. To chyba najmłodszy zespół w lidze. W tym przypadku ten przepis byłby im bardzo na rękę. Tam gra dużo chłopaków z rocznika 2004. Kolejny zespół, z którym w tym sezonie graliśmy to Siódemka-Miedź. Tam też jest kilku młodych zawodników. Wychodzi na to, że liga jest pół na pół tzn. są kluby, które sobie z tym poradzą, a inne musiałyby poszukać odpowiednich graczy – uważa.

Stefaniec podkreśla, że trend zatrudniania młodych polskich piłkarzy ręcznych można dostrzec również w PGNiG Superlidze. – Gwardia Opole co roku podpisuje takie kontrakty. Podobnie postępują w Piotrkowianinie. Powtórzę, to z pewnością będzie miało przełożenie na wyniki pierwszej reprezentacji  – podsumowuje.

SKLEP KIBICA

Kup koszulkę reprezentacji

Pin It on Pinterest