16 marca 2024

Sparingowa porażka Polski B ze Szwecją B

Podczas zgrupowania w Cetniewie reprezentacja Polski B w meczu towarzyskim musiała uznać wyższość Szwecji, która pokonała naszą drużynę 31:26.

W drugim meczu towarzyskim podopieczni Zygmunta Kamysa zmierzyli się ze Szwecją. Od początku spotkania bardzo dobrze funkcjonowała defensywa gości, z którą nie radzili sobie nasi zawodnicy. Świetnie w bramce Szwecji spisywał się Gustav Banke, który zatrzymywał kolejne rzuty Polaków. Długo musieliśmy czekać na pierwsze trafienie Biało-Czerwonych, gdyż dopiero w 8. minucie meczu naszą niemoc w ataku przełamał Paweł Stempin. Nasza drużyna jednak popełniała serię prostych błędów w ataku, a rywale systematycznie powiększali prowadzenie.

W 13. minucie spotkania Miłosz Wałach zatrzymał Szwedów, ale po drugiej stronie parkietu skuteczny znów pomiędzy słupkami był Gustav Banke. W kolejnych minutach nasi zawodnicy poprawili swoją grę w obronie i zaczęli odrabiać straty. Po kwadransie gry tablica wyników pokazywała 5:7 na korzyść gości, ale po chwili rzutem przez całe boisko popisał się Jan Antolak, zmniejszając naszą różnicę bramkową do jednego oczka (6:7).

Podopieczni Zygmunta Kamysa szli za ciosem i dzięki dobrej grze w obronie przechwycili piłkę, a Michał Słupski doprowadził do remisu 7:7. Pod koniec pierwszej połowy obie drużyny przyspieszyły swoją grę i rywalizacja stała się bardziej zacięta. Ostatecznie po trzydziestu minutach na prowadzeniu była reprezentacja Szwecji 18:15.

Drugą część meczu znacznie lepiej rozpoczęli goście, którzy powiększyli swoją przewagę do pięciu oczek (17:22). Po słabszym początku spotkania w wykonaniu Biało-Czerwonych nasza drużyna wróciła do mocnej defensywy, co natychmiast przyczyniło się do popełniania błędów po stronie Szwecji.

Reprezentacja Polski nie zamierzała się poddawać i odrabiała straty. W 45. minucie po bramce z rzutu karnego Kacpra Grabowskiego zniwelowaliśmy różnicę na dwie bramki (22:24). Niestety w kolejnych minutach nasza kadra zanotowała kolejny przestój w ataku, który wykorzystali przeciwnicy. Dziesięć minut przed zakończeniem spotkania Szwecja prowadziła 27:23. Biało-Czerwoni nie zdołali już odwrócić losów i ze sparingowej wygranej cieszyli się reprezentanci Szwecji.

Zygmunt Kamys (trener reprezentacji Polski): Niestety przegraliśmy dwa mecze towarzyskie w Cetniewie, więc podsumowanie w pewien sposób musi być negatywne. Natomiast rotacja zawodników jaka nastąpiła w ostatnim czasie ze względu na kontuzje i przejścia do kadry A to z tej perspektywy jestem zadowolony z postawy chłopaków. Mieliśmy momenty przestojów, ale zespół nie poddawał się podczas tych meczów i walczyliśmy do samego końca. Na zgrupowaniu mieliśmy nowych zawodników, więc pracowaliśmy nad założeniami generalnymi w ofensywie i defensywie,

Polska B – Szwecja B 26:31 (15:18)

Polska: Wałach, Poźniak, Ałaj – Grabowski 3, Zarzycki 1, Adamski 1, Antolak 7, Domagała 2, Dudkowski, Stempin 2, Iskra 1, Pilitowski 3, Michałowicz 1, Słupski 3, Wojdan 1, Pieczonka 1

Pin It on Pinterest