5 grudnia 2024

LM: zmienne szczęście polskich drużyn na koniec roku

Drużyny Industria Kielce i Orlen Wisła Płock rozegrały w środę spotkania 10. kolejki Ligi Mistrzów, ostatniej rozgrywanej w bieżącym roku kalendarzowym. W niezwykle ważnych meczach nasi przedstawiciele mieli zmienne szczęście: kielczanie pokonali u siebie Kolstad Handball (31:30), ale płocczanie przegrali na wyjeździe z Eurofarm Pelister (18:21).

Jako pierwsi na parkiet wybiegli w środę żółto-biało-niebiescy, którzy w Hali Legionów podejmowali norweski Kolstad Handball. Przed startem spotkania obie drużyny miały tyle samo punktów na koncie, ale kielczanie zmagali się z serią czterech kolejnych porażek w Champions League.

Na szczęście niemoc Industrii Kielce zakończyła się w środę, a wicemistrzowie Polski odnieśli kluczowe zwycięstwo w kontekście walki o awans z grupy. Ich przewaga zarysowywała się od samego początku meczu (5:3; 7:4), ale do przerwy różnica wynosiła tylko dwa “oczka” (15:13). Niedługo po starcie drugiej partii kielczanie zwiększyli dystans nawet do sześciu trafień (24:18), ale nie oznaczało to końca emocji. Ambitni rywale rzucili się pogoń, która omal nie zakończyła się sukcesem, gdyby nie ważne bramki Alexa Dujshebaeva i kluczowe interwencje nowego bramkarza Industri Kielce, Klemena Ferlina (31:30).

Dzięki zwycięstwu Industria Kielce awansowała na piąte miejsce w grupie, ale na kolejny mecz poczeka aż do 12 lutego 2025, kiedy to podejmie niemiecki SC Magdeburg.

Industria Kielce – Kolstad Handball 31:30 (15:13)

Industria Kielce: Wałach, Cordalija, Ferlin – Olejniczak 1, Kounkoud, A. Dujshebaev 6, Maqueda 3, Karacić 5, Moryto 6, D. Dujshebaev, Surgiel, Gębala 3, Karalek 1, Rogulski 1, Monar 3, Nahi 2.

O wiele gorsze humory na koniec roku w Lidze Mistrzów będą mieć kibice Orlen Wisły Płock. Nafciarze w środę pojechali na wyjazd do Macedonii Północnej, by zagrać z HC Eurofarm Pelister. Podobnie jak w przypadku meczu z udziałem kielczan, przed startem rywalizacji obie ekipy miały równy dorobek punktowy i były bezpośrednimi rywalami o ostatnie miejsca premiowane awansem do kolejnej rundy.

Niestety, na gorącym bałkańskim terenie Orlen Wisła Płock nie była w stanie odnaleźć swojego właściwego rytmu i od pierwszych minut inicjatywę przejęli gospodarze (3:1), którzy prowadzili przez znaczną część meczu. Do przerwy różnica wyniosła tylko dwie bramki (12:10), ale po zmianie stron szybko wzrosła do pięciu trafień (15:10). Płocczanie próbowali odrabiać wynik, aktywny był zwłaszcza Miha Zarabec, ale gospodarze nie dali wyszarpać sobie zwycięstwa z rąk i zwyciężyli 21:18.

Porażka Nafciarzy sprawiła, że obecnie plasują się oni na siódmym miejscu w grupie z dwoma punktami straty do szóstego miejsca premiowanego awansem, na którym znajduje się… HC Eurofarm Pelister. Kolejną szansę na poprawienie sytuacji Orlen Wisła Płock otrzyma dopiero w lutym, kiedy to zagra na wyjeździe z francuskim PSG.

HC Eurofarm Pelister – Orlen Wisła Płock 21:18 (12:10)

Orlen Wisła Płock: Hallgrimsson, Alilovic – Piroch 3, Janc 3, Serdio 1, Susnja, Zarabec 6, Fazekas 3, Krajewski 1, Terzic, Dawydzik, Mihic, Szita, Cokan 1, Michałowicz, Żytnikow.

Pin It on Pinterest