30 marca 2026

LCM: Sensacja w Legnicy, thriller w Białej Podlaskiej! 21. kolejka LCM pełna zwrotów akcji

Dwudziesta pierwsza kolejka Ligi Centralnej Mężczyzn przyniosła wszystko, czego można oczekiwać od zaplecza ORLEN Superligi – dramaturgię, niespodzianki i mecze, które mogą mieć kluczowe znaczenie dla układu tabeli. Na czoło wydarzeń wysuwa się potknięcie Pogoni Szczecin oraz konsekwentny marsz Śląska Wrocław w kierunku awansu. Nie zabrakło także emocji w dolnych rejonach tabeli, gdzie walka o utrzymanie nabiera coraz większego tempa.

AKPR AZS AWF Biała Podlaska – MKS Nielba Wągrowiec 29:29 (k. 9:8)
Spotkanie w Białej Podlaskiej było prawdziwym rollercoasterem emocji, który trzymał w napięciu do ostatnich sekund. Lepiej w mecz weszła Nielba, która od pierwszych minut narzuciła swoje warunki gry i mogła liczyć na dobrą dyspozycję bramkarza Sygi. Gospodarze jednak szybko złapali właściwy rytm i jeszcze przed przerwą odrobili straty, schodząc do szatni z jednobramkowym prowadzeniem. Druga połowa to wyrównana walka cios za cios, w której minimalnie częściej prowadzili zawodnicy z Białej Podlaskiej. Końcówka należała jednak do gości, którzy doprowadzili do remisu i wymusili serię rzutów karnych. W nich więcej zimnej krwi zachowali gospodarze, zgarniając dwa punkty, podczas gdy Nielba dopisała do swojego dorobku jedno oczko.

ENEA WKS Grunwald Poznań – AZS AGH Kraków 30:32
W Poznaniu kibice obejrzeli niezwykle ofensywne widowisko, w którym oba zespoły postawiły na szybki handball. Spotkanie przez długi czas pozostawało otwarte, a wynik oscylował wokół remisu. Grunwald próbował narzucić swoje tempo, jednak krakowianie konsekwentnie odpowiadali skutecznymi akcjami w ataku pozycyjnym. Kluczowa okazała się końcówka, w której goście zachowali więcej spokoju i wykorzystali błędy rywali. AZS AGH pokazał większą dojrzałość w decydujących momentach, co przełożyło się na końcowe zwycięstwo. Dla gospodarzy to bolesna porażka, zwłaszcza że byli bardzo blisko odwrócenia losów meczu.

ENERGA Gwardia Koszalin – KPR Padwa Zamość 36:29
ENERGA Gwardia Koszalin od pierwszych minut narzuciła swoje warunki i ani na moment nie oddała inicjatywy rywalom. Kluczową rolę odegrała twarda, agresywna obrona oraz świetna dyspozycja Damiana Zwierza między słupkami. W ofensywie wreszcie odpalił Koc, co znacząco zwiększyło siłę rażenia gospodarzy. Padwa miała spore problemy ze znalezieniem rytmu, choć indywidualne akcje Kuby Wleklaka czy interwencje Mateusza Gawrysia pozwalały utrzymywać wynik w rozsądnych granicach. W drugiej połowie przewaga Gwardii była już wyraźna, a kontrola nad meczem nie podlegała dyskusji. To zwycięstwo ma ogromne znaczenie w kontekście walki o utrzymanie i wyraźnie wzmacnia pozycję koszalinian.

RAJBUD DEVELOPMENT Stal Gorzów – AZS UW Warszawa 35:20
RAJBUD DEVELOPMENT Stal Gorzów zareagowała na wydarzenia poprzedniej kolejki w najlepszy możliwy sposób, pewnie pokonując ekipę z Warszawy. Gospodarze od początku spotkania dominowali, narzucając wysokie tempo i skutecznie kończąc akcje. AZS UW nie był w stanie przeciwstawić się fizyczności i dynamice rywali, co szybko przełożyło się na rosnącą przewagę gospodarzy. Już do przerwy Stal miała komfortowy zapas bramkowy, który w drugiej połowie tylko powiększyła. Spotkanie było jednostronne, a końcowy wynik w pełni oddaje różnicę klas między zespołami tego dnia. To ważne przełamanie dla gorzowian, którzy pozostają w grze o czołowe lokaty.

WKS Śląsk Wrocław – Grot Blachy Pruszyński Anilana Łódź 44:30
Śląsk Wrocław potwierdził swoją dominację w lidze, odnosząc kolejne, już dziesiąte z rzędu zwycięstwo. Spotkanie było rewanżem za jesienną porażkę i gospodarze podeszli do niego z pełną koncentracją. Od pierwszych minut narzucili wysokie tempo, z którym Anilana nie była w stanie sobie poradzić. Różnica jakości była widoczna szczególnie w drugiej połowie, gdy Śląsk całkowicie zdominował wydarzenia na parkiecie. Skuteczność w ataku oraz solidna defensywa pozwoliły wrocławianom na osiągnięcie wysokiego zwycięstwa. Lider tabeli wysyła jasny sygnał – jest na najlepszej drodze do awansu i trudno wskazać zespół, który mógłby go zatrzymać.

Siódemka Miedź Legnica – Sandra Spa Pogoń Szczecin 37:34
Największą sensację kolejki sprawiła Siódemka Miedź Legnica, która pokonała wicelidera ze Szczecina. Początek spotkania nie zwiastował takiego scenariusza, bo Pogoń wyglądała solidnie i kontrolowała przebieg gry. Kluczowa okazała się jednak końcówka pierwszej połowy, w której gospodarze odrobili straty i doprowadzili do remisu. Po przerwie Legnica wykorzystała błędy rywali, a świetna dyspozycja bramkarza Śliwińskiego pozwoliła zbudować przewagę. W ofensywie błyszczeli m.in. Kużdeba, Skawiński i Pacuła, a ogrom pracy wykonał Put.

Jurand Ciechanów – SMS ZPRP I Kielce 37:30
Jurand Ciechanów potwierdził dobrą dyspozycję i pewnie pokonał młody zespół z Kielc. Gospodarze od początku spotkania narzucili swoje warunki, budując przewagę dzięki skutecznej grze w ataku. SMS próbował dotrzymać kroku, jednak brak doświadczenia był widoczny w kluczowych momentach. Jurand kontrolował przebieg meczu i nie pozwolił rywalom na powrót do gry. W drugiej połowie przewaga gospodarzy była już wyraźna, a wynik pozostawał pod ich pełną kontrolą. To kolejne ważne zwycięstwo zespołu z Ciechanowa, który stabilizuje swoją pozycję w tabeli.

Przypominamy o nowym formacie programu Centralnie o Ręcznej. W każdą niedzielę, która wieńczyć będzie weekendową kolejkę gier, równo o godz. 21.00 na kanale Handball Polska w serwisie YouTube (TUTAJ) wystartuje program poświęcony właśnie zakończonym spotkaniom. Nowością względem poprzedniego sezonu będzie wtorkowy program w pełni złożony ze skrótów wszystkich weekendowych spotkań. Prowadzący omówią w nim najważniejsze wydarzenia, a także zaprezentują Drużynę Tygodnia. Wtorkowe programy zaplanowane są na godz. 20.00.

Transmisje ze wszystkich meczów Ligi Centralnej Kobiet i Mężczyzn można śledzić za darmo na portalu streamingowym TVCOM.PL. Partnerem Technicznym Lig Centralnych jest Mizuno, a Oficjalnym Dostawcą Piłek marka Molten.

Poniżej wyniki wszystkich meczów 21. kolejki oraz ligowa tabela:

Pin It on Pinterest