17 kwietnia 2026

Kto wygra Puchar Polski Mężczyzn 2026?

Przed nami walka o Puchar Polski Mężczyzn w sezonie 2025/2026! Przed rozpoczęciem turnieju finałowego, który odbędzie się w Kalisz Arenie w dniach 18-19 kwietnia, sprawdzamy, jak walkę o trofeum zapowiadają sami uczestnicy zmagań. Bilety wciąż są do nabycia na stronie KupBilet.pl (TUTAJ) oraz stacjonarnie.

Już w najbliższy weekend, 18-19 kwietnia, Kalisz ponownie stanie się stolicą polskiej piłki ręcznej. W hali Kalisz Arena rozegrany zostanie turniej Final Four Pucharu Polski Mężczyzn 2026. Czekają nas dwa dni pełne emocji, hitowych starć i walki o jedno z najcenniejszych trofeów w krajowym handballu.

Już na otwarcie turnieju, czyli w sobotę o godz. 15:30, dojdzie do szlagierowego starcia polskiej piłki ręcznej – obrońca Pucharu Polski, drużyna Industria Kielce, zmierzy się z mistrzem kraju, ORLEN Wisłą Płock. O godz. 18:00 gospodarze, NETLAND MKS Kalisz, zagrają z PGE Wybrzeżem Gdańsk o historyczny awans do finału, który zaplanowano na niedzielę na godz. 15.00. Pełną zapowiedź turnieju Final Four Pucharu Polski Mężczyzn 2026 można przeczytać TUTAJ.

Industria Kielce do obrony tytułu przystępuje niedługo po odpadnięciu z Ligi Mistrzów na etapie 1/8 finału. W dwumeczu lepszy okazał się bowiem węgierski OTP Bank Pick Szeged. Kielczanie to rekordziści pod względem krajowych Pucharów, których mają na koncie już 18, z których aż 16 zdobyli w XXI wieku, co najlepiej oddaje ich dominację w tych rozgrywkach. W bieżącym sezonie ORLEN Superligi Mężczyzn najlepszym strzelcem zespołu trenera Talanta Dujshebaeva jest Piotr Jarosiewicz, a czołowym asystentem – Jorge Maqueda, ale Kielczanie pierwszą fazę ligowych zmagań zakończyli za plecami odwiecznego rywala z Płocka, przegrywając ostatnią konfrontację w ORLEN Arenie dopiero po serii rzutów karnych.

“Jak zawsze, chcemy wygrać Puchar. Mecz przeciwko Płockowi zawsze jest bardzo wymagający, ale myślę, że jesteśmy na niego gotowi” – mówi Daniel Dujshebaev, rozgrywający Industrii Kielce. I dodaje – “Po porażkach w Lidze Mistrzów, których niedawno doznały obie drużyny, były ciężkie momenty, ale musimy być gotowi na kolejne wyzwania. Puchar Polski to jest ważny tytuł i zawsze musimy go wygrać. Najlepsze w sporcie jest to, że jednego dnia przegrywasz, ale następnego dnia masz szansę na jeszcze jeden tytuł do wygrania. Puchar Polski wygraliśmy rok temu, ale w poprzednich latach częściej wygrywała Wisła. Teraz chcemy obronić Puchar, ale oni też będą chcieli wygrać. Myślę, że czeka nas mecz dwóch bardzo dobrych zespołów, z których tylko jeden awansuje do finału. Musimy dać z siebie wszystko. Przeciwko Płockowi zawsze jest bardzo ciężki mecz. Musimy być skoncentrowani nie na 60 minut, a nawet na trochę więcej. Wiemy, że po drugiej stronie będą zawodnicy na najwyższym poziomie”.

ORLEN Wisła Płock także zakończyła już europejskie rozgrywki, odpadając z Ligi Mistrzów w dwumeczu z portugalskim Sportingiem Lizbona. Ekipa trenera Xaviera Sabate swoją grę na krajowych parkietach opiera w tym sezonie na rozgrywających Melvynie Richardsonie (najlepszy strzelec) i Gergo Fazekasu (najlepszy asystent). Płocczanie z pewnością będą chcieli nawiązać do trzech kolejnych triumfów w Pucharze Polski w latach 2022–2024 i zrewanżować się za ubiegłoroczną porażkę w finale z Industrią Kielce wynikiem 24:27, dokładając do klubowej gabloty czternasty Puchar w historii.

“Po ostatnim meczu w Gdańsku mamy jeszcze więcej kontuzjowanych graczy niż przedtem, gdy rywalizowaliśmy w Lidze Mistrzów, ale taki jest sport i musimy kontynuować i walczyć tak, jak zawsze. Musimy dostosować się do warunków, jakie mamy i dać z siebie wszystko” – mówi Xavier Sabate, trener ORLEN Wisły Płock.

Z gry przed własną publicznością będą cieszyć się zawodnicy NETLAND MKS Kalisz, którzy sezon zasadniczy ORLEN Superligi Mężczyzn zakończyli na 7. miejscu. W drużynie trenera Rafała Kuptela najskuteczniejszy jest Rostyslav Polishchuk, a za kreowanie odpowiada Matija Starcevic. Kaliszanie marzą o powtórce z lutego tego roku, kiedy na wyjeździe pokonali PGE Wybrzeże Gdańsk wynikiem 35:31. Powtórka z rozrywki zapewniłaby im historyczny awans do finału Pucharu Polski.

“To moje pierwsze moje Final Four w Kaliszu, więc na pewno jest ekscytacja, ale też skupienie na celu, który przed nami, czyli półfinale z Gdańskiem. To będzie dla nas najważniejszy mecz” – zapowiada rozgrywający Tomasz Kołodziejczyk z NETLAND MKS Kalisz, kontynuując – “Znając drużynę z Gdańska, będzie to szybkie spotkanie, w którym będzie dużo biegania, dużo szybkiego środka, dużo kontry i szybkie tempo. Obraz spotkania zależy też w dużej mierze od nas i od tego, jak my wyjdziemy w mecz. Wszystko dopiero się więc okaże. Wszystkie zespoły w Polsce na tyle się znają, że wszystko o sobie wiedzą. Wydaje mi się, że ani my ich jakoś nie zaskoczymy, ani oni nas. Wiemy, jakie są słabe punkty drużyny z Gdańska i jakie są ich mocne strony. Oglądaliśmy poprzednie mecze rywali, więc jesteśmy gotowi. Gra u siebie sprawia, że na pewno własne ściany pomagają. Przed nami duże wydarzenie i, mam nadzieję, pełna hala. Będą kibice z Płocka czy z Kielc, ale wydaje mi się, że i tak naszych kibiców będzie najwięcej. Liczymy na ich pomoc!”.

Mimo porażki w ostatniej bezpośredniej konfrontacji, lekkim faworytem drugiego półfinału wydaje się PGE Wybrzeże Gdańsk pod wodzą trenera Patryka Rombla, które ligową rundę zasadniczą zakończyło na czwartej lokacie. W gdańskim ataku szaleje Mikołaj Czapliński, a piłki rozdziela Maciej Papina. Spełnieniem marzeń ekipy z Pomorza były trzeci w historii klubu awans do finału Pucharu Polski, jednak pierwszy wywalczony w XXI wieku.

“Skupiamy się na pierwszym meczu, bo na początku to na jego przestrzeni wszystko się dla nas rozstrzygnie. Robimy wszystko, żeby jak najlepiej przygotować się do starcia z Kaliszem. Jeśli uda nam się awansować do finału, na regenerację będziemy mieć jeden dzień, podobnie jak ewentualni rywale. Myślę, że kluczowe będzie dla nas odpowiednie przygotowanie, które właśnie realizujemy oraz wykonanie planu podczas samego meczu. W tym aspekcie musimy się poprawić i na to liczę. Możemy spodziewać się ogromnej walki i, mam nadzieję, dużej jakości na boisku. To by mnie bardzo cieszyło. Mam nadzieję, że kibice zobaczą waleczny i zdyscyplinowany zespół, który osiągnie dobry wynik” – mówi Patryk Rombel, trener PGE Wybrzeża Gdańsk.

Bilety na Final Four Pucharu Polski Mężczyzn są nadal dostępne na stronie KupBilet.pl (TUTAJ), w biurze klubu NETLAND MKS Kalisz oraz będą do nabycia w kasach Kalisz Areny przed rozpoczęciem zawodów.

Harmonogram turnieju:

Sobota, 18.04.2026:

godz. 15:30: ORLEN Wisła Płock – Industria Kielce
godz. 18:00: NETLAND MKS Kalisz – PGE Wybrzeże Gdańsk

Niedziela, 19.04.2026:

godz. 15:00: finał Pucharu Polski Mężczyzn

Cennik biletów:

18 kwietnia: normalny 70 zł, ulgowy 50 zł
19 kwietnia: normalny 70 zł, ulgowy 50 zł
karnet dwudniowy: normalny 120 zł, ulgowy 80 zł

Pin It on Pinterest