4 maja 2026

LCM: Przedostatnia kolejka pełna emocji – tabela wciąż otwarta!

25. kolejka Ligi Centralnej Mężczyzn przyniosła ogromną dawkę emocji i kolejne ważne rozstrzygnięcia w kontekście końcowego układu tabeli. Na tym etapie sezonu każdy punkt waży podwójnie, a presja wyniku była widoczna niemal w każdym spotkaniu. Nie zabrakło wysokich zwycięstw, ale też pojedynków rozstrzyganych w końcówkach. Przed ostatnią serią gier wszystko jest jeszcze możliwe.

Grot Blachy Pruszyński Anilana – SMS ZPRP I Kielce 31:42 (18:20)
Spotkanie w Łodzi rozpoczęło się od wyrównanej walki, w której gospodarze przez długi czas dotrzymywali kroku młodemu zespołowi z Kielc. Pierwsza połowa była dynamiczna, a obie drużyny stawiały na szybkie tempo i ofensywny styl gry. SMS zdołał jednak wypracować niewielką przewagę przed przerwą, wykorzystując błędy rywali w kluczowych momentach. Po zmianie stron goście weszli na jeszcze wyższy poziom skuteczności, szczególnie w kontrataku, co szybko zaczęło powiększać różnicę bramkową. Anilana nie była w stanie odpowiedzieć na ofensywną siłę kielczan, którzy zdominowali drugą część spotkania. Ostatecznie SMS odniósł przekonujące zwycięstwo, potwierdzając bardzo dobrą formę na finiszu sezonu.

KPR Padwa Zamość – AZS UW Warszawa 39:30 (19:17)
Padwa Zamość rozegrała jedno z najlepszych spotkań w sezonie, imponując skutecznością i pewnością siebie w ataku. Choć pierwsza połowa była jeszcze stosunkowo wyrównana, gospodarze potrafili utrzymać kontrolę nad przebiegiem gry. Po przerwie zamościanie wyraźnie podkręcili tempo i zaczęli systematycznie powiększać przewagę. AZS UW Warszawa nie potrafił znaleźć odpowiedzi na dobrze funkcjonującą ofensywę rywali, co przełożyło się na rosnącą stratę. Kluczowa okazała się skuteczność rzutowa gospodarzy oraz ich gra w drugiej fazie ataku. Ostatecznie Padwa pewnie sięgnęła po zwycięstwo, zdobywając niezwykle ważne punkty.

Jurand Ciechanów – ENEA WKS Grunwald Poznań 36:33 (17:15)
Jurand sprawił niespodziankę i pokonał silny zespół z Poznania. Spotkanie od początku było bardzo zacięte, a obie drużyny wymieniały się prowadzeniem. Gospodarze imponowali determinacją i skutecznością w kluczowych momentach pierwszej połowy. Po przerwie Grunwald próbował przejąć inicjatywę, jednak Jurand nie pozwolił rywalom na narzucenie swojego stylu gry. Decydujące okazały się fragmenty końcówki, w których gospodarze zachowali więcej spokoju i precyzji.

RAJBUD DEVELOPMENT Stal Gorzów – AKPR AZS AWF Biała Podlaska 27:28 (15:12)
Spotkanie w Gorzowie było jednym z najbardziej dramatycznych w tej kolejce. Stal przez długi czas kontrolowała przebieg meczu, prowadząc po pierwszej połowie i wydając się być bliżej zwycięstwa. Po przerwie gospodarze utrzymywali przewagę, jednak zespół z Białej Podlaskiej nie zamierzał się poddawać. Goście stopniowo odrabiali straty, wykorzystując błędy rywali i poprawiając skuteczność w ataku. Końcówka należała już do akademików, którzy w decydujących momentach wykazali się większą koncentracją. Ostatecznie to oni sięgnęli po minimalne zwycięstwo, odwracając losy meczu.

Siódemka Miedź Legnica – MKS Nielba Wągrowiec 26:25 (13:12)
W Legnicy kibice byli świadkami niezwykle wyrównanego i emocjonującego pojedynku. Obie drużyny od pierwszych minut grały twardo w defensywie, co przełożyło się na stosunkowo niski wynik. Siódemka minimalnie prowadziła do przerwy, jednak Nielba przez cały czas pozostawała w kontakcie. Po zmianie stron obraz gry nie uległ zmianie, a każda bramka była na wagę złota. O losach spotkania zdecydowała końcówka, w której gospodarze zachowali więcej zimnej krwi.

ENERGA Gwardia Koszalin – AZS AGH Kraków 25:28 (10:12)
ENERGA Gwardia Koszalin znalazła się w bardzo trudnej sytuacji po porażce z zespołem z Krakowa. Spotkanie od początku było wyrównane, choć to goście lepiej radzili sobie w ataku pozycyjnym. Gospodarze mieli problemy ze skutecznością, co szczególnie widoczne było w pierwszej połowie. Po przerwie Gwardia próbowała odwrócić losy meczu, jednak AZS AGH konsekwentnie utrzymywał przewagę. Kluczowa okazała się gra defensywna gości oraz ich opanowanie w końcówce.

Sandra Spa Pogoń Szczecin – WKS Śląsk Wrocław 33:25 (15:12)
Na zakończenie kolejki Sandra Spa Pogoń Szczecin potwierdziła swoją wysoką formę, pokonując Śląsk Wrocław w przekonującym stylu. Pierwsza połowa była jeszcze stosunkowo wyrównana, choć gospodarze kontrolowali przebieg gry. Po przerwie szczecinianie zagrali jeszcze skuteczniej, szczególnie w ataku, gdzie potrafili wykorzystywać niemal każdą okazję. Śląsk nie był w stanie nadążyć za tempem narzuconym przez rywali, co przełożyło się na rosnącą stratę. Kluczowa była konsekwencja Pogoni oraz bardzo dobra organizacja gry w obu fazach. Dzięki temu zwycięstwu zespół ze Szczecina pozostaje w grze o najwyższe cele przed ostatnią kolejką.

Przypominamy o nowym formacie programu Centralnie o Ręcznej. W każdą niedzielę, która wieńczyć będzie weekendową kolejkę gier, równo o godz. 21.00 na kanale Handball Polska w serwisie YouTube (TUTAJ) wystartuje program poświęcony właśnie zakończonym spotkaniom. Nowością względem poprzedniego sezonu będzie wtorkowy program w pełni złożony ze skrótów wszystkich weekendowych spotkań. Prowadzący omówią w nim najważniejsze wydarzenia, a także zaprezentują Drużynę Tygodnia. Wtorkowe programy zaplanowane są na godz. 20.00.

Transmisje ze wszystkich meczów Ligi Centralnej Kobiet i Mężczyzn można śledzić za darmo na portalu streamingowym TVCOM.PL. Partnerem Technicznym Lig Centralnych jest Mizuno, a Oficjalnym Dostawcą Piłek marka Molten.

Wyniki 25. kolejki i ligowa tabela poniżej:

Pin It on Pinterest