Drużyna KGHM MKS Zagłębie Lubin pokonała PGE MKS El-Volt Lublin (26:20) w pierwszym meczu półfinałowym Pucharu Polski Kobiet 2026. Miedziowe w niedzielę staną przed szansą na czwarte trofeum z rzędu, a ich finałowym rywalem będzie wygrany z pary KRASOŃ MKS Piotrcovia Piotrków Trybunalski i Energa Start Elbląg. Początek drugiego półfinału o godz. 18.00. Transmisja w Polsat Sport 1.
KGHM MKS Zagłębie Lubin – PGE MKS El-Volt Lublin 26:20 (12:10)
KGHM MKS Zagłębie Lubin: Zima, Maliczkiewicz – Jakubowska 8, Fernandes 1, Cavo, Grzyb 4, Cesareo 1, Drabik, De Castro 3, Pietras 1, Piotrowska, Fraga 3, Kochaniak 3, Matieli 1, Jureńczyk 1.
PGE MKS El-Volt Lublin: Martins, Wdowiak – Radosavljevic 1, Gliwińska 1, Andruszak 3, D. Więckowska 1, Tomczyk, Owczaruk, Matuszczyk 2, Przywara 6, M. Więckowska 4, Szynkaruk, Rosiak, Górna 2.
W pierwszym półfinale turnieju Final Four Pucharu Polski Kobiet 2026 w Elblągu doszło do starcia krajowych gigantów, czyli KGHM MKS Zagłębie Lubin zmierzyło się z PGE MKS El-Volt Lublin. Kibice mieli okazję zobaczyć kolejną odsłonę rywalizacji dwóch najlepszych zespołów obecnego sezonu ligowego ORLEN Superligi Kobiet.
W poprzednich sezonach to Miedziowe zdominowały pucharowe rozgrywki, wygrywając aż siedem z dziewięciu poprzednich edycji, w tym trzy ostatnie. Z kolei PGE MKS El-Volt Lublin wciąż pozostawał rekordzistą pod względem liczby triumfów i miał nadzieje na dwunasty Puchar Polski w historii. Jeśli jednak w trakcie weekendowych zmagań tytuł obronić miało Zagłębie, oba kluby zrównałyby się na pierwszym miejscu historycznej klasyfikacji z jedenastoma Pucharami na koncie.
Wszystko to sprawiało, że już od pierwszej minuty sobotniego półfinału atmosfera była gorąca, a inauguracyjna połowa potoczyła się w bardzo wyrównany sposób, choć drużyny grały falami.
Spotkanie lepiej rozpoczęły zawodniczki Zagłębia, bo wynik otworzyła Karolina Kochaniak, a chwilę później prowadzenie podwyższyła Kinga Jakubowska (2:0). Z czasem podopieczne Pawła Tetelewskiego weszły jednak w odpowiedni rytm i szybko odrobiły straty. W 6. minucie Adrianna Górna doprowadziła do remisu 3:3.
Bardzo dobrze prezentowała się zwłaszcza Paulina Wdowiak w lubelskiej bramce, dzięki której to właśnie biało-zielone zaczęły przejmować inicjatywę. Jeszcze przed upływem 10. minuty Daria Przywara trafiła na 5:3 dla swojej drużyny.
Zagłębie szybko odpowiedziało jednak na ofensywę rywalek i już w 12. minucie ponownie był remis (5:5). Obie ekipy postawiły przede wszystkim na twardą i agresywną defensywę, dlatego kolejne bramki padały w dość wolnym tempie.
Zespół z Lublina nadal nadawał ton grze i po chwili znów prowadził dwiema bramkami (7:5), jednak przy tym stanie czerwoną kartkę obejrzała Sanja Radosavljević. Zagłębie natychmiast wykorzystało sytuację i doprowadziło do remisu 7:7.
Od tego momentu, już do końca pierwszej połowy, trwała wymiana ciosów i gra bramka za bramkę. Dopiero w samej końcówce Mistrzynie Polski z Lubina wykorzystały kilka błędów osłabionych rywalek i zbudowały przewagę, schodząc do szatni z prowadzeniem 12:10.
Decydujący moment meczu rozegrał się tuż po powrocie do gry. Zagłębie postawiło prawdziwy mur w obronie, którego rywalki nie mogły przebić przez blisko dziewięć minut, aż wreszcie niemoc drużyny z Lublina przełamała najaktywniejsza i najskuteczniejsza w zespole Daria Przywara. W tym czasie Miedziowe trafiły cztery razy, wychodząc na prowadzenie 16:10. Nie do zatrzymania była Kinga Jakubowska, autorka aż ośmiu goli w całym spotkaniu.
Od tego momentu Zagłębie w pełni przejęło kontrolę nad meczem i tylko stopniowo powiększało różnicę, aż do 23:14 w 50. minucie. Dzięki nieco lepszej końcówce, przyjezdne z Lublina nieco podreperowały wynik, ale finalnie Miedziowe wygrały 26:20. Tytułem MVP spotkania wyróżniono Elisabet Cesáreo.
“Jesteśmy bardzo szczęśliwe z powodu awansu. PGE MKS El-Volt Lublin to bardzo trudny przeciwnik, jeden z najtrudniejszych w naszym kraju, więc tym bardziej jest w nas podwójna radość, że awans wywalczyłyśmy w starciu z takim zespołem. Z kim zagramy w finale? Na teraz trudno powiedzieć. W ORLEN Superlidze ekipa z Piotrkowa miała dużą przewagę nad drużyną z Elbląga, ale myślę, że gospodynie łatwo nie oddadzą wygranej” – powiedziała po meczu skrzydłowa KGHM MKS Zagłębia Lubin Julia Pietras.
Finałowym rywalem KGHM MKS Zagłębia Lubin będzie wygrany z pary KRASOŃ MKS Piotrcovia Piotrków Trybunalski i Energa Start Elbląg. Początek drugiego półfinału o godz. 18.00. Transmisja w Polsat Sport 1.
Przypominamy, że bilety na niedzielny mecz finałowy Final Four Pucharu Polski Kobiet 2026 (godz. 15.00) są wciąż dostępne za pośrednictwem platformy Eventim.pl (TUTAJ). Wejściówki będą także dostępne stacjonarnie w kasach biletowych w niedzielę od godz. 12.00.







