20 października 2026

Co mówią Biało-Czerwone przed meczem z Islandią?

Selekcjoner Arne Senstad, rozgrywająca Monika Łęgowska oraz skrzydłowa Magda Balsam zapowiadają sobotni mecz towarzyski reprezentacji Polski kobiet z Islandią, który o godz. 18.00 odbędzie się w Arenie Katowice i będzie ostatnim występem Biało-Czerwonych przed własną publicznością przed grudniowymi Mistrzostwami Europy 2026. „Chcemy z każdym kolejnym spotkaniem grać coraz lepiej. Na półtora miesiąca przed turniejem nasza kondycja jest dobra. Każda z nas jest gotowa do pracy. Wszystkie marzymy o tym, żeby zagrać w mistrzostwach Europy przed własną publicznością” – mówi skrzydłowa Magda Balsam. Bilety na sobotni mecz są dostępne w serwisie Eventim.pl (TUTAJ).

Reprezentacja Polski kobiet rozpoczęła zgrupowanie w Katowicach w niedzielę wieczorem. Od poniedziałku Biało-Czerwone wróciły do wspólnej pracy, startując treningiem na siłowni, a następnie przenosząc się na parkiet. Selekcjoner Arne Senstad powołał na zgrupowanie 18 zawodniczek (LISTA).

Kulminacją tego tygodnia pracy będą dwa spotkania z Islandią. Czwartkowy mecz będzie miał charakter treningowy, natomiast sobotnia konfrontacja w Arenie Katowice zostanie rozegrana oficjalnie. Dla Polek będzie to ostatni występ przed własną publicznością przed mistrzostwami Europy, a zarazem jeden z ostatnich sprawdzianów przed grudniowym turniejem w ogóle.

Biało-Czerwone wracają do rywalizacji po niespełna miesiącu przerwy. Pod koniec września rozegrały trzy spotkania podczas towarzyskiego turnieju w czeskim Chebie, gdzie przegrały ze Słowenią i Czechami, a następnie pokonały reprezentację Norwegii B. Teraz chcą wykorzystać kolejne mecze do dalszej pracy nad formą przed domowym EURO.

Jak podkreśla Magda Balsam, jednym z najważniejszych zadań przed spotkaniem z Islandią będzie poprawa gry w obronie.

„Kiedy jechałam do Katowic na zgrupowanie, towarzyszyły mi już emocje, bo nie mogę się doczekać EURO, choć do turnieju zostało jeszcze trochę czasu. Fajnie jest ponownie spotkać się w reprezentacyjnym gronie i wspólnie potrenować. Mecz z Islandią będzie dla nas bardzo ważny. Wrześniowy turniej w Czechach pokazał nasze słabsze strony, dlatego teraz chcemy zaprezentować się lepiej i pokazać jakość przede wszystkim w obronie. Na tym chcemy się skupić, żeby z każdym kolejnym spotkaniem grać coraz lepiej. Na półtora miesiąca przed turniejem nasza kondycja jest dobra. Każda z nas jest gotowa do pracy. Wszystkie marzymy o tym, żeby zagrać w mistrzostwach Europy przed własną publicznością” – mówi skrzydłowa reprezentacji Polski.

Sobotni mecz będzie również okazją do sprawdzenia zawodniczek, które mają szansę na kolejne występy w narodowych barwach. Wśród nich jest Monika Łęgowska, dla której zgrupowanie stanowi szansę na debiut i zdobycie doświadczenia i naukę u boku bardziej doświadczonych koleżanek (WIĘCEJ). Rozgrywająca podkreśla, że możliwość pracy z reprezentacją jest dla niej ważną motywacją do dalszego rozwoju.

„Jestem bardzo dumna i wdzięczna, że mogę tutaj być. Jeśli dostanę szansę debiutu, postaram się ją wykorzystać jak najlepiej. To dla mnie dodatkowa motywacja do dalszej pracy. Każda forma gry, zarówno w sparingach i turniejach, jak i podczas treningów, jest teraz bardzo pomocna dla zespołu. Na zgrupowaniach reprezentacji mamy mniej czasu na wspólne treningi niż w klubach, gdzie pracujemy na co dzień, dlatego każde dodatkowe granie daje nam bardzo dużo. Atmosfera w kadrze jest świetna i czuję się tutaj bardzo dobrze. Nic mnie szczególnie nie zbytnio zaskoczyło, ponieważ pod względem fizycznym jestem dobrze przygotowana w klubie i wiedziałam, że sobie poradzę. Bardzo cenne jest dla mnie natomiast to, że mogę uczyć się od bardziej doświadczonych koleżanek” – przyznaje zawodniczka.

Znaczenie sobotniego sprawdzianu podkreśla również selekcjoner Arne Senstad. Norweski szkoleniowiec zaznacza, że na tym etapie przygotowań istotne jest nie tylko osiągnięcie dobrego wyniku, ale przede wszystkim sprawdzenie rozwiązań, które mają pomóc drużynie podczas grudniowego turnieju. Sztab nadal przygląda się poszczególnym zawodniczkom i testuje ich możliwości.

„Im bliżej EURO, tym ważniejszy staje się każdy kolejny mecz. Chcemy sprawdzać w rywalizacji, czy to, nad czym pracujemy na treningach, przynosi efekty. W spotkaniu z Islandią przetestujemy wiele rozwiązań, które mają nam pomóc w grudniowym turnieju. Cały czas szukamy nowych możliwości, sprawdzamy różne ustawienia i zawodniczki w odmiennych rolach. Skład kadry wciąż pozostaje otwarty. Przed EURO czuję się dobrze i jestem bardzo zmotywowany. W tym roku nie prowadzę żadnego klubu, dlatego za każdym razem z niecierpliwością czekam na zgrupowanie reprezentacji. Drużyna prezentuje się dobrze. Widzę zaangażowanie, intensywność pracy i świetną atmosferę. Zawodniczki są zmotywowane, a to daje mi dużo energii do pracy. Jesteśmy gotowi, żeby pokazać, co udało nam się zbudować przez ostatnie lata. Islandia to naprawdę dobry zespół. Ostatnio przegraliśmy z nią dwa spotkania, a w jej składzie są zawodniczki występujące w mocnych ligach. Musimy być więc dobrze przygotowani. Na tym etapie sam wynik może nie być najważniejszy, ale chcemy pokazać, że gramy o zwycięstwo i potrafimy zaprezentować się z dobrej strony. Islandia jest dla nas wartościowym rywalem na tym etapie przygotowań do EURO” – podsumowuje selekcjoner.

Mistrzostwa Europy Kobiet 2026 odbędą się w dniach od 3 do 20 grudnia w Polsce, Rumunii, Czechach, Słowacji i Turcji. Wszystkie mecze reprezentacji Polski zaplanowano w katowickim Spodku (WIĘCEJ).

Mecz Polska – Islandia rozpocznie się w sobotę 24 października o godz. 18.00 w Arenie Katowice. Bilety są dostępne w serwisie Eventim.pl (TUTAJ). Transmisja na żywo będzie dostępna na kanałach Polsat Sport 2 oraz TV6. Siedem powodów, aby przyjsć na mecz, przedstawiliśmy TUTAJ.

fot. Press Focus

Pin It on Pinterest