Reprezentanci Polski Maciej Gębala i Piotr Jędraszczyk podzielili się swoimi przemyśleniami po wygranym meczu z Łotwą (33:24) oraz na kilka dni przed drugim meczem eliminacyjnym EHF EURO 2028 z Rumunią w Tulczy (8 listopada, godz. 19:00). „Wszyscy jesteśmy w dobrej formie. Gramy na wysokim poziomie i potrafimy wyprowadzać dużo kontrataków” – mówi Maciej Gębala.
Reprezentacja Polski mężczyzn pod wodzą selekcjonera Joty Gonzaleza ciężko przepracowała ostatnie dni w Opolu. Polacy wygrali inauguracyjny mecz eliminacyjny z Łotwą, po którym mieli jeszcze kilka dni na analizę i doszlifowanie detali. Relację ze spotkania można przeczytać TUTAJ. W sobotę Biało-Czerwoni udadzą się natomiast do Rumunii, gdzie w niedzielę, 8 listopada o godz. 19.00 rozegrają drugi i ostatni podczas tego zgrupowania mecz kwalifikacji do mistrzostw Europy.
Jakie wnioski pojawiły się Polakom po meczu z Łotwą i jak oceniają oni swoje szanse w meczu z Rumunią?
Maciej Gębala, obrotowy reprezentacji Polski:
„Po meczu z Łotwą wiemy, że jesteśmy w dobrej formie. Wszyscy chłopcy grają w swoich klubach i to było widać na boisku. Gramy na wysokim poziomie i potrafimy wyprowadzać dużo kontrataków, co udawało nam się przez pierwsze 30-40 minut. Później trochę spuściliśmy z tonu i może ten mecz nie wyglądał już tak, jak powinien, ale wypracowaliśmy sobie odpowiednią przewagę, by móc oszczędzać siły na starcie z Rumunami. W niedzielę czeka nas bardzo trudny i wymagający przeciwnik. Gdy graliśmy z nimi ostatnie eliminacje w Polsce, wygraliśmy zaledwie jedną bramką. Ich zawodnicy występują w dobrych klubach, także w Lidze Mistrzów. Tym bardziej na ich terenie będzie ciężko, dlatego podchodzimy do tego meczu z pełnym zaangażowaniem. Już teraz mocno o nim myślimy i wiemy, że czeka nas trudniejsze zadanie niż z Łotwą. Kluczem do zwycięstwa będą kontrataki i mocna obrona, a to wychodziło nam dobrze i na tym możemy bazować. Mamy szeroki skład i dwa pełnowartościowe zespoły, więc możemy rotować zawodnikami. Musimy dużo biegać, a gdy ktoś poczuje zmęczenie, brać zmianę. Miejmy nadzieję, że Rumuni zmęczą się szybciej niż my”.
Piotr Jędraszczyk, rozgrywający reprezentacji Polski: „Pierwsza połowa meczu z Łotwą była lepsza niż druga. Może wynikało to z tego, że chcieliśmy oszczędzać siły na spotkanie z Rumunią, ale zadanie zostało wykonane i teraz skupiamy się na kolejnym meczu. Rumunia będzie zdecydowanie trudniejszym rywalem niż Łotwa. Nie można ich lekceważyć, zwłaszcza że grają u siebie, dlatego skupiamy się w stu procentach na tym spotkaniu. Na pewno Rumuni będą chcieli nas czymś zaskoczyć, zresztą z wzajemnością. Myślę, że najważniejsza w tym meczu będzie obrona oraz unikanie prostych błędów”.
Pierwszy gwizdek niedzielnego meczu w Tulczy wybrzmi o godzinie 19:00. Spotkanie Biało-Czerwonych z Rumunią transmitowane będzie na żywo w Polsat Sport 2 oraz Super Polsat.
fot. Jerzy Stankowski







