Strona główna | Seniorzy | Biało-Czerwoni trenowali w Warszawie przed wylotem na EURO

Biało-Czerwoni trenowali w Warszawie przed wylotem na EURO

 

Kadra Patryka Rombla we wtorkowy wieczór przeprowadziła ostatni trening przed wylotem do Goeteborga na EHF EURO 2020. Zajęcia trwały blisko dwie godziny i były dobrą okazją na przypomnienia ćwiczonych wielokrotnie zagrań. Biało-Czerwoni do Szwecji udadzą się w środę rano.

Zbiórka w Warszawie, po Memoriale Domingo Marcenasa, nastąpiła we wtorek w porze obiadowej. Stawili się wszyscy wyznaczeni zawodnicy, cała siedemnastka. W trakcie treningu indywidualnie ćwiczył tylko Michał Olejniczak, który odczuwał jeszcze skutki zderzenia z rywalem podczas meczu z Portugalią. – Wszystko jest pod kontrolą. Michał szybko dochodzi do pełni zdrowia – zapewniają fizjoterapeuci kadry.


Zajęcia były zdominowane na grze w szybkim tempie. Zespół, który stracił bramkę błyskawicznie zaczynał grę od środka. – Dwójki do roboty – pokrzykiwał trener Patryk Rombel. – Uwaga wbiegł – to kolegów w obronie ostrzegał Kamil Syprzak.  Po przećwiczeniu poszczególnych wariantów polski szkoleniowiec spokojnie – za pomocą specjalnej tablicy – objaśniał taktykę, którą opracował.

Po grze kontrolnej przegrani musieli przenieść zwycięzców przez długość boiska. Do tych drugich należał Maciej Majdziński. Leworęczny rozgrywający ma szansę zadebiutować na imprezie seniorskiej rangi mistrzostw Europy. – Cieszę się z tego, że mogę tam być. Zawsze do meczów podchodzę na 100 procent – deklaruje.

23-latek na pozycji prawego rozgrywającego będzie się uzupełniał z Rafałem Przybylskim. – Wydaje mi się, że jestem bardziej dynamiczny niż Rafał, lepszy w grze jeden na jeden. On z kolei, z racji wyższego wzrostu, dobrze rzuca z drugiej linii – podkreśla. Majdziński ma nadzieję, że wyczerpał już limit kontuzji, które odczuł na dwóch kolanach. – Trzeciego kolana nie mam więc kolejny uraz nie powinien mnie dosięgnąć – odpowiada z uśmiechem.

Nasz rozgrywający ma świadomość, że najbliższy rywal – Słowenia jest faworytem piątkowego spotkania z Polską. – Ich liderem jest Miha Zarabec. Gra w THW Kiel, to klasa sama w sobie. Bardzo dużo widzi, jest bardzo szybki na nogach. Na niego na pewno trzeba uważać. Mecz meczowi nierówny i postaramy się ich zaskoczyć – zakończył.