Strona główna | Seniorzy | Szwajcaria – drugi rywal Biało-Czerwonych na EURO

Szwajcaria – drugi rywal Biało-Czerwonych na EURO

 

W niedzielę o godz. 16.00 reprezentacja Polski drugi raz wybiegnie na parkiet podczas EURO 2020. Jej przeciwnikiem będą Szwajcarzy. To ekipa złożona z zawodników występujących zaledwie w trzech różnych ligach, a kierowana przez – być może – najlepszego środkowego rozgrywającego na świecie.

Fot: Marcin Bulanda / PressFocus

Szwajcaria wróciła na mistrzostwa Europy po czternastu latach. W pierwszym meczu EURO 2020 Helweci wyraźnie ulegli gospodarzom – Szwedom 21:34. Już do przerwy ekipa Trzech Koron prowadziła 20:13.

Selekcjoner Michael Suter tak podsumował mecz: – Wiele nie działało w naszej grze. Nie narzuciliśmy swojego stylu, Szwedzi byli bardzo dobrze przygotowani na nasze zagrywki, w tym na grę w ataku 7:6, kiedy wycofujemy bramkarza. Po przerwie mieliśmy dobry kwadrans, mogliśmy nawet zredukować stratę do czterech bramek, ale nie trafiliśmy. Na tym poziomie nie toleruje się niedokładności. W połączeniu z silnym przeciwnikiem i tempem Szwedów wyszło, jak wyszło. Jest to dla nas gorzka przegrana, jesteśmy rozczarowani, ale teraz staniemy razem i będziemy walczyć z Polską.

Trener Michael Suter

Najwięcej bramek dla Szwajcarów, bo cztery, zdobył 36-letni Andy Schmid. Schmid, wokół którego obraca się cała reprezentacja Szwajcarii. Na co dzień playmaker Rhein-Neckar Loewen to jedyny zawodnik w drużynie, który wystąpił na ME 14 lat temu. Od tego czasu zdążył on pięć razy z rzędu(!) zostać wybranym najlepszym zawodnikiem Bundesligi, a w 177 oficjalnych meczach dla kadry zdobył 843 bramki. Według wielu uważany jest za najlepszego środkowego rozgrywającego świata.

Sprowadzenie reprezentacji Szwajcarii wyłącznie do Andy’ego Schmida byłoby jednak dużym uproszczeniem. Gracze szwajcarskiej kadry występują zaledwie w trzech różnych ligach, większość oczywiście biega po rodzimych parkietach w barwach chociażby Kadetten Schaffhausen, etatowego uczestnika Ligi Mistrzów, ale ci, którzy wyjechali, ogrywają się w dwóch najsilniejszych ligach świata: pięciu w Bundeslidze, kolejni dwaj we francuskiej Lidl Starligue. Wyróżnić trzeba zwłaszcza Nikolę Portnera, bramkarza Montpellier HB. To z kolei jedyny Szwajcar w historii, który wygrał Ligę Mistrzów.

Ciekawostką za to jest fakt, że rozgrywający Roman Sidorowicz w przeszłości… reprezentował polską kadrę młodzieżową pod wodzą Jarosława Cieślikowskiego. Ma on bowiem polskie korzenie, jego ojciec pochodził znad Wisły. W 2014 roku gracz Melsungen zadebiutował jednak w ekipie Helwetów.

Gwiazda Heletów – Andy Schmid

Polsko-szwajcarskie starcia należą do rzadkości. Ostatni raz o punkty zespoły mierzyły się… w 2006 roku. Padł remis (31:31). W 2019 roku Polska ze Szwajcarami rozegrała natomiast towarzyski dwumecz. Rywale okazali się lepsi w obu przypadkach. Najpierw 29:27, potem – 32:28. W niedzielę nadarzy się zatem idealna okazja do rewanżu.

Skład reprezentacji Szwajcarii:

Bramkarze: Nikola Portner (Montpellier), Aurel Bringolf (St. Gallen)

Rozgrywający: Lenny Rubin (Wetzlar), Roman Sidorowicz (Melsungen), Luka Maros (Kadetten), Andy Schmid (RNL), Lukas von Deschwanden (Chambery), Nicolas Raemy (Wacker Thun), Dimitrij Kuttel (Kadetten)

Skrzydłowi: Marvin Lier (Flensburg), Maximilian Gerbl (Kadetten), Nik Tominec (Kadetten)

Obrotowi: Alen Milosevic (SC DhfK), Lucas Meister (Minden), Samuel Rothlisberger (TVB 1898 Stuttgart), Michal Svajlen (Pfadi Winterthur).