Strona główna | Handball Polska | Bożena Gniedziuk (Markiewicz) – Rekordzistka wśród Biało-Czerwonych

Bożena Gniedziuk (Markiewicz) – Rekordzistka wśród Biało-Czerwonych

 

Przypominamy materiały o wybitnych osobowościach polskiej piłki ręcznej, które w dziale historia, przez lata ukazały się w magazynie „Handball Polska”.

(Handball Polska nr 7/63/2012)
Tekst > Władysław Zieleśkiewicz
Zdjęcia > zbiory Bożeny Karkut, Bożeny Gniedziuk, Jerzego Noszczaka, Śląskiego ZPR.

Zaczęła jako szesnastolatka w kategorii juniorek, później przyszły występy w reprezentacji młodzieżowej. W karierze seniorskiej rozegrała w biało-czerwonych barwach aż 241 spotkań, co jest rekordem wszech czasów w historii polskiej piłki ręcznej (patrz przypis niżej – red.). Imponować może również jej znakomita skuteczność w zespole narodowym – 398 trafień.

Praskie początki

Pochodziła z warszawskiej Pragi-Północ. Kiedy trafiła do tamtejszego MKS-u była uczennicą klasy piątej Szkoły Podstawowej nr 49 im. Kazimierza Pułaskiego przy ulicy Józefa Szanajcy. To tu właśnie panowie Małek i Brengos uczyli ją sportowego abecadła, tutaj rozpoczęła się jej przygoda z piłką ręczną. Do dziś pamięta pierwsze zajęcia i ćwiczenie techniki podania, a potem zimowy obóz w Chodakowie. Przydzielono jej tam pozycję obrotowej, z którą nie rozstała się już do końca kariery. Miała ogromne szczęście, bo szybko trafiła do grupy nauczyciela wychowania fizycznego, młodego i zdolnego trenera Jerzego Noszczaka.

Pod skrzydłami Noszczaka

W tamtym czasie rola trenera w małym klubie nie ograniczała się tylko do prowadzenia sportowe go treningu. Noszczak był jednocześnie prawdziwym wychowawcą młodej zawodniczki. Wiedział jak ona sobie radzi w szkole, informował rodziców o bieżących problemach i uzgadniał z nimi plany dalszej sportowej edukacji. Praktycznie Bożena Gniedziuk przeszła z trenerem Noszczakiem przez wszystkie najważniejsze etapy swej bogatej kariery od powołania do kadry regionalnej i wojewódzkiej, po przez juniorską i młodzieżową reprezentację Polski, aż po kadrę narodową seniorek i udział w mistrzostwach świata. To on najpierw nauczył ją piłki ręcznej i ukierunkował sportowo, a w późniejszych latach ukształtował już jako dojrzałą i wszechstronną piłkarkę. W historii polskiej piłki ręcznej oboje do dziś mogą być przykładem wspaniałej,długoletniej współpracy na linii trener – zawodnik, prowadzącej do sportowego sukcesu.

Reprezentacja Polski juniorek – Zawody Przyjaźni; Wismar (Niemcy) 1978; (w górnym rzędzie piąta od lewej Bożena Gniedziuk).

AZS AWF, Skra i Via Vena

W roku 1978 utalentowana obrotowa MKS Praga przeszła do występującego w drugiej lidze, warszawskiego AZS AWF, gdzie niezwykle wymagającym trenerem był Paweł Wiśniowski, w latach 1969-1971 selekcjoner kadry narodowej seniorek. Pod okiem nowego szkoleniowca Bożena Gniedziuk znacznie poprawiła indywidualną sprawność fizyczną i realizację założeń taktycznych. Gra u boku tak znakomitych zawodniczek jak Teresa Zielewicz czy Urszula Żurawska sprzyjała rozwojowi, będącej ciągle jeszcze w wieku juniorskim, piłkarki. Gniedziuk szybko awansowała do pierwszej „siódemki” akademiczek i w sezonie 1979/1980 wywalczyła z tym klubem awans do pierwszej ligi. Po wyjeździe Zielewicz do Austrii AZS AWF nie był jednak w stanie na dłużej za aklimatyzować się w ekstraklasie.

Zgrupowanie w Zakopanem (1979)

Bożena Gniedziuk reprezentowała jego barwy tylko do roku 1983, tj. do ukończenia studiów na warszawskiej uczelni. Później zdecydowała się przejść do stołecznej Skry, której pozostawała wierna do czasu wyjazdu za granicę. W Skrze znowu spotkała trenera Noszczaka. Szkoleniowiec ten łączył w tym okresie prowadzenie drużyny klubowej i młodzieżowej reprezentacji kraju. Największym sukcesem Skry Warszawa z Bożeną Gniedziuk w składzie było wicemistrzostwo Polski w roku 1985. Złoto przypadło wtedy Cracovii, mającej w swych szeregach m.in. Alicję Górecką (Główczak), Zofię Pniak (Figas) czy Lidię Siodłak. Później przyszły dla Skry lata chudsze. Przez kilka sezonów Bożena Gniedziuk z konieczności musiała grać na zapleczu naszej ekstraklasy, ale do pięła swego i za nim opuściła warszawski klub w roku 1991 wywalczyła z nim awans do grona najlepszych. Kiedy po trzech latach wróciła do Polski jej były klub przeżywał ogromne kłopoty finansowe, ale znaleźli się sponsorzy i powstała Via Vena. Mimo swych 33 lat Bożena Gniedziuk postanowiła przedłużyć karierę i po namyśle przyjęła ofertę gry w tym nowym zespole, tym bardziej, że poprowadził go trener Noszczak. Wprawdzie Via Vena zajęła w lidze dość odległe 8. miejsce, to jednak wywalczyła Puchar Polski. Zdobycie te go cennego trofeum było dla Bożeny Gniedziuk pięknym zwieńczeniem 22 lat spędzonych na parkiecie.

Wypad za granicę

Bożena Karkut i Bożena Gniedziuk w IK Haugevit (1992)

W wieku 30 lat, wzorem innych czołowych polskich piłkarek, Bożena Gniedziuk spróbowała swych sił zagranicą. Jechała tam głównie po nowe doświadczenia sportowe, ale i względy materialne nie były bez znaczenia. Wybrała przetarty już przez Mirellę Mierzejewską szlak norweski. Pierwszy sezon rozegrała w drugoligowym zespole Haugevit Oslo, ale po fuzji z IK Vestar kolejny sezon spędziła już w ekstraklasie. Wraz z Bożeną Karkut były gwiazdami drużyny, która nie walczyła wprawdzie o mistrzostwo kraju, ale zajmowała pewne miejsce w środku tabeli. Przebywając w tym klubie zetknęły się Polki z niestosowanymi u nas jeszcze obciążeniami treningowymi, za równo w zakresie ćwiczeń siłowych, jak i wytrzymałościowych. Tam praca ze sztangą była już wtedy czymś normalnym. W następnym roku drogi obu piłkarek rozeszły się, gdyż Karkut pozostała w Norwegii, a Gniedziuk przeniosła się do Luksemburga i z powodzeniem broniła barw Rumelange. Zdobyła puchar tego kraju i wystąpiła w rozgrywkach europejskich. Z zadowoleniem wspominała okres gry za granicą, skąd przywiozła pokaźny bagaż doświadczeń i wiele miłych wrażeń.

W biało-czerwonych barwach


POLSKA – MŚ 1983; Katowice (pierwszy rzad od lewej: B. Karkut, B. Enkelman, M. Brewiak, Bożena Kamińska, D. Załęska, T. Żurowska, B. Gniedziuk, Barbara Kamińska, U. Żurawska; drugi rząd od lewej: I trener B. Cybulski, L. Siodłak, II trener T .Pecold, B. Golik, M .Kozłowska, M. Mierzejewska, D. Darmstetter, B .Daszek, Z. Cieślikowska, A. Kamionka)

Zaczęła jako szesnastolatka w kategorii juniorek, później przyszły występy w reprezentacji młodzieżowej. Łącznie w tych grupach wiekowych rozegrała 78 spotkań, zdobywając 142 bramki. W kadrze seniorek po raz pierwszy wystąpiła 10 kwietnia 1981 r. w Bredsten w zwycięskim meczu ze Szwecją 15:13. Spośród znanych piłkarek w kadrze występowały wtedy m.in. Danuta Załęska, Barbara Kamińska, Barbara Krefft, Urszula Żurawska i Bożena Łozińska (Karkut). Siedmiokrotnie startowała na mistrzostwach świata: dwa razy w grupie A (1986, 1990) i pięć razy w grupie B (1981, 1983, 1985, 1987, 1989), nie opuszczając żadnego ważnego turnieju.

W imprezach mistrzowskich zdobyła ogółem 78 bramek, z czego najwięcej, bo aż 20, na MŚ w Korei Południowej (1990). Oficjalnie po raz ostatni, z orłem na koszulce, zagrała 24 czerwca 1992 r. na turnieju w Konstancy, w przegranym 23:35 spotkaniu z Rumunią. Zdobyła wtedy dwie bramki. W całej swojej karierze rozegrała w biało-czerwonych barwach aż 241 spotkań, co jest rekordem wszech czasów w historii polskiej piłki ręcznej (artykuł powstał w roku 2012. Rekordową liczbę występów w narodowych barwach podczas MŚ 2017 w Niemczech poprawiła Kinga Grzyb, która teraz ma już 261 gier – przyp. red.). Imponować może również znakomitą skutecznością – 398 bramek.

Niecodzienne pożegnanie

Mecz w Zabrzu Polska – Europa

26 czerwca 1993 roku, w Zabrzu, z okazji obchodów 75-lecia polskiej piłki ręcznej zorganizowano towarzyskie spotkanie reprezentacji Polski z drużyną Europy. Mecz, który zakończył się zwycięstwem naszego zespołu 26:23 (13:12) był jednocześnie pożegnalnym występem Bożeny Gniedziuk w kadrze narodowej i uroczystym podziękowaniem jej za 15 lat gry w biało-czerwonych barwach. Obok niej na boisku zaprezentowały się tak znakomite piłkarki jak: Alicja Główczak, Anna Ejsmont, Anna Garwacka, Agnieszka Matuszewska, Iwona Nabożna czy Bożena Karkut. Ta ostatnia, na co dzień występująca wówczas w austriackim HypoBanku, pierwszą część spotkania rozegrała w drużynie Europy, a drugą już w zespole polskim. Dla Bożeny Gniedziuk i Bożeny Karkut mecz Polska – Europa, i to oficjalne pożegnanie koleżanki, miało jeszcze jeden, jak że symboliczny wy miar. Otóż, obydwie są rówieśniczkami (ich daty urodzenia dzieli tylko 35 dni) i w roku 1977 jednocześnie rozpoczynały swą reprezentacyjną przygodę, najpierw w drużynach juniorskich i młodzieżowych, a w roku 1981 wspólnie za debiutowały w kadrze seniorek i pojechały na swoje pierwsze mistrzostwa świata. Także następne lata i kolejne starty w imprezach najwyższej rangi łączą i upodabniają sportowe dokonania obu znakomitych zawodniczek. Los chciał, że pod koniec kariery obie Bożeny mogły wreszcie zagrać w jednym klubie i aby było ciekawiej, uczyniły to w Norwegii. Niezwykle bliski mi przyjaciółkami były właściwie od pierwszego zgrupowania juniorek i pozostawały nimi przez cały okres zawodniczej kariery. Zabrze zamknęło więc pewien etap tej przyjaźni, ale tak naprawdę trwała ona aż do śmierci Gniedziuk.

Bożena Markiewicz – patronka hali sportowej w Markach

Piłkarka i malarka

Bożena Gniedziuk (po wyjściu za mąż Markiewicz), to zawodniczka imponująca kreatywnością, szybkością, bojowością i dynamiką rozgrywania akcji, dysponująca bardzo dobrym uderzeniem z obrębu koła, skuteczna w kontrataku i w obronie, dobra egzekutorka rzutów karnych, posiadająca wyczucie sytuacji i szczególną umiejętność współpracy z partnerkami. Była piłkarką niewątpliwie utalentowaną, ale poparła to ogromną pracą i zaangażowaniem. Piłka ręczna była jej wielką miłością, dlatego nigdy nie szukała usprawiedliwień i zawsze była do dyspozycji trenera. Szukała pozytywów w grze, mobilizowała i integrowała zespół. Należy do grupy najbardziej zasłużonych reprezentantek kraju.
W wolnym czasie pięknie malowała na płótnie, dając upust swojej nieprzeciętnej wyobraźni.

Od redakcji: Po zakończeniu kariery sportowej pracowała jako trener w Varsovii i nauczycielka wychowania fizycznego w podwarszawskich Markach, gdzie również mieszkała. Zmarła na początku 2014 roku, po ciężkiej chorobie, w wieku 52 lat.

Bożena GNIEDZIUK (MARKIEWICZ); ur.: 4.08.1961 r. w Warszawie, zm. 12.01.2014, Warszawa.
Pozycja: obrotowa
Wzrost/waga: 174/68.
Kluby: MKS Praga (1973-1977), AZS Warszawa (1978-1982), Skra Warszawa (1982-1991), Via Wena Warszawa (1994-1995), Norwegia – Oslo Haugevit (1991-1992), IK Vestar Oslo (1992-1993), Luksemburg – Rumelange (1993-1994)
Pseudonim sportowy: „Buba”;
Wykształcenie: absolwentka Liceum Ogólnokształcącego nr 50 im. Roy Barbarosy (1979) i warszawskiej AWF z dyplomem trenera piłki ręcznej (1983); trener młodzieżowej drużyny Varsovii (1994-1997) we współpracy z Pawłem Grzesiakiem; nauczycielka wychowania fizycznego na warszawskim Żoliborzu (1994-1998) i w Markach (2000-2012).
Sukcesy: 7-krotna uczestniczka MŚ gr. A i B; 241-krotna reprezentantka kraju (1981-1992), zdobywczyni 398 bramek; 78 występów w kadrze juniorek i młodzieżowej (1977-1981), zdobywczyni 142 bramek; wicemistrzyni kraju (1985); zdobywczyni Pucharu Polski (1995); filar drużyny klubowej i reprezentacji kraju, jedna z najlepszych polskich piłkarek w latach 80., w gronie nominowanych do „siodemki” 90-lecia polskiej piłki ręcznej (2008), wychowanka trenera J. Noszczaka.
MŚ gr. A: 1986 – 13, 1990 – 9; MŚ gr. B: 1981 – 6, 1983 – 2, 1985 – 7, 1987 – 7, 1989 – 6.