Strona główna | Handball Polska | Anna Szwabowska-Pyjos – „Di Stefano w spódnicy”

Anna Szwabowska-Pyjos – „Di Stefano w spódnicy”

 

Przypominamy materiały o wybitnych osobowościach polskiej piłki ręcznej, które w dziale historia, przez lata ukazały się w magazynie „Handball Polska”.

Handball Polska nr 10/42/2010)
Tekst > Władysław Zieleśkiewicz
Zdjęcia > zbiory Anny Szwabowskiej-Pyjos i zasobów autora

Cracovia 1952: od lewej: H. Hartwich, D. Rożek, J. Drozdowska-Masaczyńska, K. Jezierska-Banaś, H. Garzyńska-Kańska, L. Krupa-Surdyka, M. Francuz-Jaśko, A. Szwabowska-Pyjos, M. Bysiek, ?;

Była zawodniczką o wybornej technice i doskonałym przeglądzie sytuacji na boisku, dysponującą odpowiednią siłą rzutu z biegu i z wyskoku, z powodzeniem stosującą tzw. śrubę, tj. rzut z obrotu stojąc tyłem do bramki. Anna Szwabowska-Pyjos, w latach 50. i 60. ub. wieku jako rozgrywająca w klubie i w reprezentacji była organizatorką gry i dyrygentem zespołu, a jednocześnie najlepszą egzekutorką.

Duży talent

Swoją przygodę ze sportem zaczynała od siatkówki na boisku usytuowanym niedaleko swego domu w Krakowie. Wkrótce jednak trafiła do szkoły średniej i zaczęła grać w piłkę ręczną. Nie została obdarzona szczególnymi warunkami fizycznymi, a mimo to w gronie koleżanek zdecydowanie wyróżniała się szybkością, sprytem, celnością i siłą rzutu na bramkę.

Najwyraźniej miała duży talent. Dostrzegła to nauczycielka wychowania fizycznego, a była nią znana przed laty „hazenistka” i szczypiornistka Maria Kamińska-Piotrowska. Odpowiedni sygnał szybko dotarł do charyzmatycznego kierownika drużyny Cracovii, Tadeusza Kańskiego, a ten już zadbał o to, by niespełna osiemnastoletnia dziewczyna ubrała klubowy kostium.


Polska- Jugosławia (1959): od lewej: M Thym, A. Szwabowska, L. Krupa, A. Koczwara, M. Gabryś, I. Piwowarczyk, A. Ograbek;

Wymarzony debiut

Dosłownie po czterech dniach treningu wyjechała z zespołem Cracovii do Opola na mecz z tamtejsza Odrą. Cracovia wygrała to spotkanie 4:3, a Szwabowska zdobyła trzy piękne bramki i przebojem wdarła się do pierwszej drużyny. Robiła błyskawiczne postępy i dla tego stosunkowo szybko trafiła także do kadry narodowej. W reprezentacji zadebiutowała w czerwcu 1955 roku w wyjazdowych spotkaniach z Rumunią, a dwa miesiące później, podczas Międzynarodowych Igrzysk Młodzieży i Studentów w Warszawie była już gwiazdą pierwszej wielkości, zdobywając najwięcej bramek dla Polski. 

Z czasem stała się niekwestionowaną liderką i kapitanem drużyny zarówno w „siódemce”, jak i w „jedenastce”. Była zawodniczką o wybornej technice i doskonałym przeglądzie sytuacji na boisku, dysponującą odpowiednią siłą rzutu z biegu i z wyskoku, z powodzeniem stosującą tzw. śrubę, tj. rzut z obrotu stojąc tyłem do bramki.

Jako rozgrywająca w klubie i w reprezentacji była organizatorką gry i dyrygentem zespołu, a jednocześnie najlepszą egzekutorką. Potrafiła również dostrzec i idealnie „obsłużyć” lepiej ustawioną partnerkę, dzięki czemu zawsze cieszyła się dużym uznaniem wśród koleżanek z zespołu. Była dla nich autorytetem. Po występach na terenie Republiki Federalnej Niemiec tamtejsza prasa nazwała ją „Di Stefano w spódnicy”, porównując jej umiejętności i rolę na boisku do znakomitego futbolisty argentyńskiego (a później hiszpańskiego), Alfredo Di Stefano. Określenie to na stałe przylgnęło do Anny Szwabowskiej, która stawała się magnesem przyciągającym tłumy kibiców. W pewnym okresie doszło nawet do tego, że w Krakowie ludzie chodzili nie tyle na mecze Cracovii, co „na Hankę”.

Polska 1960: od lewej: A. Kotyczka, A. Szwabowska, B. Toboła, M. Wolany

Wybitne osiągnięcia

W Cracovii w latach 1953-1962 rozegrała 207 spotkań, zdobywając 404 bramki. W tym czasie wraz z koleżankami wywalczyła dziewięć tytułów mistrza i sześć tytułów wicemistrza Polski w obu odmianach piłki ręcznej. Wspomagały ją tak znane zawodniczki jak: Halina Szypulska, Józefa Drozdowska-Masaczyńska, Barbara Seichter-Cichecka, Lidia Krupa-Surdyka czy Irena Piwowarczyk. W latach 1955-1961 Anna Szwabowska wystąpiła we wszystkich 26 spotkaniach międzypaństwowych naszej „jedenastki”, zdobywając najwięcej, bo aż 29 goli. Macierzysty zakład pracy nie udzielił jej urlopu i niedane jej było wystąpić w inauguracyjnych meczach reprezentacji „siódemek” przeciwko Czechosłowacji w grudniu 1956 rok, ale poczynając od roku 1957 aż do zakończenia kariery sportowej nie opuściła już żadnego spotkania drużyny narodowej, co jest osiągnięciem niezwykłym. Jej bilans w „siódemce” zamyka się liczbą 20 występów i 24 bramek. Reprezentowała Polskę na trzech turniejach o mistrzostwo świata, dwukrotnie w „siódemce” (1957 – Jugosławia, 1962 – Rumunia) i raz w „jedenastce” (1960 – Holandia), gdzie nasza drużyna zajmowała odpowiednio 7., 7. i 6. miejsce, jakże trudne do powtórzenia w kolejnych dekadach.

W 1964 roku jako pierwsza kobieta w historii polskiej piłki ręcznej odznaczona została tytułem „Zasłużonego Mistrza Sportu”. Przed nią to zaszczytne wyróżnienie uzyskali tylko: Kazimierz Frąszczak, Stanisław Świetliński i Paweł Til – prawdziwe asy polskiego handballu.

Uhonorowana została również Złotą odznaką ZPRP i Medalem Cracovia Restituta. W plebiscycie katowickiego „Sportu” na najlepsze polskie piłkarki ręczne okresu 1945-1985 została uznana za najlepszą na środku rozegrania (wraz z Jutą Michalską-Kostorz).

Usportowiona rodzina

Słusznie zaliczana jest do najwybitniejszych zawodniczek w całej historii polskiej piłki ręcznej. Jest absolwentką Technikum Ekonomicznego, przez wiele lat była pracownikiem administracyjno-księgowym w placówkach szkolnych. Od roku 1991 przebywa na emeryturze. Mieszka w Krakowie, z którym związała całą swoją karierę sportową i życie prywatne. Jej mąż Roman Pyjos, to znany koszykarz i piłkarz ręczny (skrzydłowy), uczestnik pamiętnych mistrzostw świata w „siódemce” (1958), gdzie polska drużyna pod wodzą Tadeusza Breguły wywalczyła doskonałe 5. miejsce. To także brązowy medalista Międzynarodowych Igrzysk Młodzieży i Studentów w Warszawie (1955) i „król” strzelców ligowych (1960 – 86 bramek).  W latach pięćdziesiątych w barwach Cracovii występowała ponadto siostra naszej bohaterki – Alicja Szwabowska -Górnisiewicz, mistrzyni Polski w „jedenastce” z roku 1956.

Anna Szwabowska-Pyjos
Ur.:
23 sierpnia 1934 roku w Krakowie;
Pozycja: rozgrywająca w „7”, skrzydłowa w „11”
Wzrost/waga: 165 cm, 58 kg;
Klub: Cracovia (1953-1963)
Pseudonim sportowy: Di Stefano w spódnicy;
Sukcesy: 3-krotna uczestniczka mistrzostw świata w „7” i „11”; 46-krotna reprezentantka kraju (1955-1962), zdobywczyni 53 bramek; 9-krotna mistrzyni Polski w „7” (1957, 1958 w hali, 1958 na boisku, 1960, 1961) i w „11” (1956, 1959, 1961, 1962), 6-krot na wicemistrzyni kraju w „7” (1955, 1959, 1962, 1963) i w „11” (1957, 1958);
MŚ w „7”: 1957 – 7, 1962 – 7; MŚ w „11”: 1960 – 6;