Strona główna | Seniorki | Karolina Kudłacz-Gloc: To fajny los

Karolina Kudłacz-Gloc: To fajny los

 

Nie ma co ukrywać, że nie jesteśmy faworytem tej imprezy. To powinna być dla nas motywacja, chęć powrotu na miejsce, które nie tak znowu dawno, zajmowałyśmy. W sumie to fajny los – oceniła bezpośrednio po ceremonii losowania finałowych grup EHF EURO 2020, kapitan reprezentacji Polski, Karolina Kudłacz-Gloc. Biało-Czerwone w pierwszej fazie turnieju zagrają z Rumunią, Norwegią i Niemcami.

Fot. Piotr Matusewicz / PressFocus

Nasza rozgrywająca przyznała, że dobrze się stało, że zagramy z Rumunią, z którą mieliśmy w marcu dwukrotnie rywalizować o punkty w kwalifikacjach ME. – Teraz przekonamy się, która drużyna jest lepsza. Z Norwegią kilka razy zaliczyłyśmy dobre początki meczów. Ten doświadczony zespół w końcówkach już sobie z nami z reguły radził. Wiadomo, że z gospodarzem i to tej klasy niełatwo się gra. Nie chciałam trafić na Niemki. One przecież mnie doskonale znają. To będzie kolejny etap wojny polsko-niemieckiej – zażartowała Kudłacz-Gloc, która przebywa aktualnie w Gdańsku, ale już 1 lipca rozpoczyna przygotowania do nowego sezonu w Bundeslidze..

Jej zdaniem najsilniejszą grupą wydaje się pula A z bałkańskimi ekipami ze Słowenii i Czarnogóry, a także z broniącą tytułu Francją oraz Danią, która u siebie zapewne będzie chciała powetować sobie niepowodzenia z ostatniego EURO (8. miejsce).