Strona główna | Europejskie Puchary | LM: Łomża Vive wygrała z wicemistrzem Węgier

LM: Łomża Vive wygrała z wicemistrzem Węgier

 

Pierwsze zwycięstwo w nowym sezonie EHF Champions League zanotowali mistrzowie Polski. Drużyna Łomża Vive Kielce w Hali Legionów pokonała wicemistrza Węgier, MOL-Pick Szeged 26:23.

Fot. Adam Starszynski / PressFocus

Goście do Polski przyjechali w mocno osłabionym składzie. Niektóre źródła podawały, że z powodu koronowirusa COVID-19 i kontuzji nie mogło zagrać nawet dziewięciu zawodników węgierskiego klubu. Dość powiedzieć, że ostatni mecz ligowy na Węgrzech przyjezdni rozegrali 11 września Nic dziwnego, że trener Juan Pastor do protokołu meczowego wpisał tylko czternaście nazwisk.

Gola otwarcia zdobyli gracze z Szegedynu – Joan Canellas. Dobry początek zanotował ich bramkarz Roland Mikler. Po kilku minutach mistrzowie Polski złapali właściwy rytm, zaliczając cztery trafienia z rzędu.  Filmowym zagraniem popisała dwójka Alex Dujszebajew – Wlad Kulesz. Prowadzenie gospodarzy mogło być bardziej okazałe, ale na przeszkodzie stanęły niewykorzystane sytuacje. Kielczanie grali jednak zrywami. Efektowne akcje przeplatali dość prostymi błędami. Nic dziwnego, że na początku drugiego kwadransa węgierski zespół, po karnym Bogdana Radivojevicia, był gorszy tylko o jedno trafienie.

Debiut przed kielecką publicznością w Lidze Mistrzów okrasił piękną bramką z dystansu Szymon Sićko. Na środku obrony harował inny reprezentant Polski, Tomasz Gębala. Andreas Wolff, podobnie jak jego vis-a-vis, popisywał się obronami rzutów z 7 metra. Końcowe minuty pierwszej części gry zdecydowanie należały do podopiecznych Talanta Dujszebajewa.

Po zmianie stron rywale nie zamierzali rezygnować z korzystnego wyniku. Dużą skutecznością wyróżniał się Canellas. Goście często stosowali wariant gry bez bramkarza – z siódemką zawodników w polu. Przewaga mistrzów Polski dość szybko stopniała do dwóch goli. Gra się wyrównała. Pretensji do swoich zawodników nie krył trener Dujszebajew. Końcówka spotkania trzymała w napięciu do końcowej syreny. Punkty zostały w Kielcach.


Liga Mistrzów / Grupa A / 2. kolejka:

Łomża Vive Kielce – MOL-Pick Szeged 26:23 (12:7)

Łomża Vive: Wolff – Karacić 4, A. Dujszebajew , Tournat 1, Gudjonsson 2, Gębala, Karalek 1, Kulesz 1, Fernandez 4, D. Dujszebajew, Moryto 2, Vujović 2, Sićko 1, Thrastarson. Kary: 8 minut.

MOL Pick: Mikler – Kallman 2, Canellas 10, Stranovsky 1, Gaber, Radivojevic 6, Żytnikow 3, Rosta, Fekete, Kecskes 1. Kary: 10 minut.

Sędziowali: Henrik Mortensen i Jesper Kirkholm Madsen (Dania). Widzów: 1800.