13 grudnia 2020

„Święta wojna” dla mistrzów Polski

Łomża Vive Kielce w spotkaniu na szczycie PGNiG Superligi wygrało na wyjeździe z Orlen Wisłą Płock 31:19 (14:12). Zespół Talanta Dujszebajewa zrobił duży krok w kierunku obrony tytułu mistrza Polski.  

Fot. Adam Starszynski / PressFocus

Marka zespołów z Płocka i Kielc zawsze elektryzuje kibiców szczypiorniaka. Tym razem emocje skończyły się w pierwszej połowie. Po zmianie stron dominacja kielczan nie podlegała dyskusji. Jedne jest pewne. Rywalizacja w czasie pandemii COVID-19 bez udziału publiczności traci dużo na jakości.,,,,

Obie drużyny można nazwać zespołami po przejściach. Dodajmy po przejściach związanych z zakażeniem koronawirusem. W przypadku mistrzów Polski przerwa w rozgrywkach trwała przeszło dwa tygodnie. W efekcie kielczanie przed wyjazdem na mecz do Płocka tylko dwa razy wspólnie trenowali.

Wśród gospodarzy zabrakło za to podstawowych graczy, niedysponowanych m.in.: Zoltana Szity, Przemysława Krajewskiego i Alvaro Ruiza. W przeciwnym obozie mogli wystąpić wszyscy najlepsi.  

To było spotkanie 13. kolejki. Perturbacje związane z odwoływaniem i przekładaniem meczów spowodowały, że wiślacy rozegrali dotąd zaledwie siedem gier i byli sklasyfikowani na 6. miejsce w tabeli PGNIG Superligi. Dla odmiany zespół Łomża Vive zebrał komplet punktów w dziewięciu występach.

Goście po kilku minutach objęli dwu-trzy bramkowe prowadzenie. Szybko też drugie wykluczenie z gry otrzymał Artiom Karaliok. Jego kolega z drużyny, Andreas Wolff, był trudny do pokonania. Gospodarze mieli problemy ze sforsowaniem linii obrony. Gole zdobywali przeważnie po rzutach z dystansu. W tym celował zwłaszcza Leonardo Dutra. Bohater meczu tych drużyn z ub. sezonu, Niko Mindegia, zachwycał asystami.

Po przerwie Wolff dalej interwencjami odbierał rywalom ochotę do gry. W odpowiedzi trener Xavi Sabate mobilizował podopiecznych do wysiłku i zaangażowania. Uwagi specjalnie nie skutkowały, gdyż przyjezdni systematycznie powiększali przewagę. Emocje skończyły się na długo przed finałową syreną.

Orlen Wisła Płock – Łomża Vive Kielce 19:31 (12:14)
Orlen Wisła: Morawski, Stevanović – Czapliński, Daszek 3, Dutra 6, Komarzewski 4, Lemanowicz, Mihić 1, Mindegia 2, Serdio 3, Stenmalm, Terzić, Toto, Vejin.
Łomża Vive: Kornecki, Wolff – A. Dujszebajew 3, D. Dujszebajew 3, Fernandez Perez 4, Gębala 2, Gudjonsson 2, Karacić 1, Karaliok 5, Kulesz 1, Lijewski 2, Moryto 3, Olejniczak 1, Sićko, Tournat 1, Vujović 3.



SKLEP KIBICA

Kup koszulkę reprezentacji

Pin It on Pinterest