Strona główna | Seniorki | Norwegia wróciła na tron mistrzyń Europy

Norwegia wróciła na tron mistrzyń Europy

 

W finale mistrzostw Europy kobiet w Herning Norwegia pokonała Francję 22:20 (14:10). Dla Norweżek to ósmy tytuł najlepszej drużyny Starego Kontynentu. Zespół Thorira Hergeirssona w rundzie wstępnej był rywalem Polski.

Fot. Anze Malovrh / kolektiff

Dwie najlepsze drużyny turnieju spotkały się w walce o złoty medal EURO 2020. Rzeczywiście emocji nie zabrakło wszak była to rywalizacja niepokonanych w turnieju zespołów. Norwegia wygrała dotąd wszystkie siedem meczów w imprezie. Z kolei Francja straciła tylko punkt w starciu z Rosją.

Dla Norweżek był to 11 finał mistrzostw Europy w 14 starcie. Ostatni medal Norweżki na imprezie wysokiej rangi zdobyły trzy lata temu (srebro na MŚ 2017). Tym bardziej były bardzo zdeterminowane, aby osiągnąć sukces. Francuzki broniły tytułu, który wywalczyły dwa lata temu na swoim terenie.

Fot. Jozo Cabraja / kolektiff

Trójkolorowe dość szybko objęły prowadzenie 2:0.  Stała za tym obrotowa Pauletta Foppa. W odpowiedzi Veronica Kristiansem również dwa razy trafiła. Od stanu 4:2 dla Francji, po odrobieniu strat, lekką przewagę uzyskały Norweżki. Francuzki straciły skuteczność, zawodziły zwłaszcza w rzutach z dystansu. Ich trener Olivier Krumbholz szukał różnych rozwiązań i jeszcze przed przerwą wykorzystał dwie przerwy na żądanie.  

Na drugą połowę między słupki francuskiej bramki weszła Amandine Darleaux. Od razu zrobiła wielką różnicę w grze Francji. Robiła co mogła (momentami miała 70 procent skuteczności), długo była niepokonana, ale jej koleżanki w ataku często były bezradne lub zwyczajnie brakowało im szczęścia. Jej vis-avis Silje Solberg też notowała bardzo dobry występ. W efekcie obie drużyny przez 12 minut po przerwie zdołały rzucić zaledwie po dwa gole.

Fot. Anze Malovrh / kolektiff


Finał nie stał na najwyższym poziomie. Drużynom zdarzały się najprostsze błędy. Emocji jednak nie brakowało do samego końca. Alexandra Lacrabere przed upływem trzeciego kwadransa – z karnego – rzuciła kontaktową bramkę. Jej wyczyn skopiowała Grace Zaadi i 10 minut przed końcem regulaminowego czasu tablica wskazała remis. Ta sama zawodniczka ponownie nie zawiodła z linii 7 metra i Francja odzyskała prowadzenie. Błyskawicznie dwukrotnie przypomniała o sobie, mało widoczna w pierwszej połowie, najskuteczniejsza piłkarka turnieju – Nora Mork.

W finałowych sekwencjach walki o złoto Francuzki były na -2 i postawiły wszystko na jedną kartkę. dużo ryzykując. Ten wariant się nie powiódł i Skandynawki mogły rozpocząć świętowanie radości po wykonaniu zadania.  Amandine Darleaux została MVP finału.

Mistrzostwa Europy 2022 odbędą się w Czarnogórze, Słowenii i Macedonii Północnej w dniach od 4 do 20 listopada.

Fot. Uros Hocevar / kolektiff

Finał
Francja – Norwegia 20:22 (10:14)
Francja
: Leynaud, Darleux – Nocadny, Coatanea 1, Valentini, Zaadi Deuna 3, Kouyate, Niakate 3, Dembele Pavlovic 1, Sercien Ugolin 1, Flippes 3, Kanor, Edwige, Foppa 5, Nze Minko 1, Lacrabere 2. Kary 6 min.
Norwegia: Solberg, Lunde – Reistad 2, Arntzen, Kristiansen 4, Frafjord, Loke, Skogrand 4, Mork 4. Oftedal 3, Aune, Dale 1, Jacobsen, Herrem 3, Solberg-Isaksen 1, Breistol. Kary 6 min.
Sędziowały: Wiktoria Alpaidze, Tatiana Berezkina (Rosja).

O 3. miejsce
Chorwacja – Dania 25:19 (11:11).

Końcowa kolejność: 1. Norwegia, 2. Francja, 3. Chorwacja, 4. Dania, 5. Rosja, 6. Holandia, 7. Niemcy, 8. Czarnogóra, 9. Hiszpania. 10. Węgry, 11. Szwecja, 12. Rumunia, 13. Serbia, 14. POLSKA, 15. Czechy, 16. Słowenia.