22 stycznia 2021

Marcin Lijewski: Widzę niesamowitą atmosferę w zespole

Zauważyłem zespół. Widzę, że chłopacy wspierają się nawzajem. Dostrzegam niesamowitą atmosferę. To jest taki dobry początek. Od tego trzeba wyjść, bo jeżeli nie ma chemii w drużynie, to ciężko jest cokolwiek zrobić – uważa Marcin Lijewski, poproszony o komentarz do występu reprezentacji Polski na mistrzostwach świata w Egipcie.

Fot: Marcin Bulanda / PressFocus

Zdaniem byłego kadrowicza nasz zespół w mundialu gra bardzo dobrze w obronie. Para wież, w postaci braci Gębali, bardzo fajnie funkcjonuje na środku defensywy. To też kreuje postawę bramkarzy. – Miło się słucha jak ludzie zaczynają opowiadać, że w końcu znowu zaczyna się coś dziać w naszej dyscyplinie – dodaje trener Górnika Zabrze.

Szkoleniowiec zapytany o szansę Biało-Czerwonych w dwóch kolejnych spotkaniach – przeciw Węgrom i Niemcom – odpowiada, że każdy mecz jest inny. Każdy zespół w turnieju ma kryzys. Dlatego niczego nie można przewidzieć. – Najważniejsze, żeby nasi zawodnicy nie kalkulowali. Wyszli na boisku i dali z siebie wszystko. Dobre przygotowanie, mocne nastawienie, konsekwencja w realizacji taktyki. Zobaczymy co będzie. Wiele osób do mnie dzwoni i pyta o mecz z Węgrami. Nie wiem jak on się potoczy? Nie jestem przecież wróżką. Nie widziałem dotąd żadnego spotkania Węgrów w tym turnieju – przyznaje starszy z braci Lijewskich.

Trener Górnika radzi młodszym kolegom z reprezentacji, aby w miarę możliwości odcięli się od tego wszystkiego, co dzieje się na zewnątrz. Nagle polski zespół zaczął dobrze grać, to od razu wzrosło zainteresowanie mediów i kibiców. – To nie jest dobre. Oni dalej powinni być w tym swoim tunelu i przede wszystkim skupić się na tym, co mają do zrobienia. Chłopaki są ze sobą od połowy grudnia. Dużo poświęcili, żeby dobrze się zaprezentować. Na razie im to wychodzi. Powinni być w tym konsekwentni – dodaje.

Jedynym zawodnikiem Górnika Zabrze na MŚ w Egipcie jest Jan Czuwara, który dotąd otrzymał mało minut na granie. – Cieszę się, że Janek w ogóle tam jest, że dostał szansę na dłuższą grę z Urugwajem. Występów w reprezentacji nie da się porównać z meczami ligowymi. Chłopak wróci do klubu bogatszy o doświadczenie z mistrzostw świata – uważa.

Z innych zespołów Lijewskiemu podoba się styl gry Portugalii, szczególnie z wariantem z siedmioma zawodnikami w polu. Norwegia, której kibicuje, to dla niego najlepszy zespół w turnieju. Można się wzorować na ich obronie, na przejściu z defensywy do kontry, grze w ataku pozycyjnym, która jest w tym elemencie bardzo prosta. Dla Marcina Lijewskiego to właśnie Norwegia jest głównym faworytem do złota.

SKLEP KIBICA

Kup koszulkę reprezentacji