25 lutego 2021

Trzynastka szczęśliwa dla mistrzów Polski

Po zaciętym spotkaniu w węgierskim Szegedynie Łomża Vive Kielce wygrała w 13. kolejce Ligi Mistrzów z miejscowym MOL-Pick 30:24 (14:14). Mistrzowie Polski w ciągu 48 godzin po raz drugi rozegrali niezwykle wyczerpujący mecz, tym razem z sukcesem. Było to dziewiąte zwycięstwo ekipy Talanta Dujszebajewa w tym sezonie elity.

Alex Dujszebajew rzucił 8 bramek Fot: Łukasz Sobala / PressFocus

Dwa poprzednie mecze na wyjeździe, w tym w Paryżu z PSG, kielczanie przegrali i chcieli się koniecznie zrehabilitować. Węgierski klub do czwartku był gorszy od mistrzów Polski o siedem punktów, ale rozegrał o dwa mecze mniej. Warto odnotować, że drużyna z Szegedyna łącznie w Lidze Mistrzów notowała ostatnio serię trzech zwycięstw z rzędu.

W obu zespołach brakowało kilku kontuzjowanych zawodników. To spowodowało m.in., że na lewym skrzydle gości z przymusu grał Michał Olejniczak. Nominalny reprezentacyjny rozgrywający do przerwy zdobył trzy bramki. W węgierskim zespole wystąpili gracze znani z wcześniejszych występów w PGNiG Superlidze. Deana Bombaca dobrze pamiętają kibice z Kielc, a Dimę Żytnikowa fani z Płocka. Rosjanin zresztą po czterech latach, od następnego sezonu, wróci do drużyny z dawnej stolicy Mazowsza.  

Andreas Wolff, radosc, emocje Fot Adam Starszynski / PressFocus

Prowadzenie często zmieniało właściciela. Nic dziwnego, że pierwsza połowa, podobnie wiele minut po przerwie, było bardzo wyrównane. W ekipie goście bramki najczęściej zdobywali Igor Karacić i Artsem Karalek. W przeciwnym obozie za snajpera robił skrzydłowy Bogdan Radivojević. Pierwsi na różnicę dwóch trafień wysforowali się goście – po rzucie karnym Arkadiusza Moryto. Znacznie lepiej niż w ostatnich meczach prezentował się między słupkami Andreas Wolff. Trzeba obiektywnie przyznać, że jego vis-a-vis, Roland Mikler notował jeszcze lepsze statystyki. Ciekawym rozwiązaniem, a co ważne skutecznym, była gra na dwa koła zaordynowana przez Talanta Dujszebajewa. Rywale nie pozostawali dłużni i po trzech golach z rzędu ponownie przejęli prowadzenie. Tylko chwilowo. Pierwsza odsłona pozostała nierozstrzygnięta.

Druga część gry rozpoczęła się podobnie jak pierwsza – od trafienia Mateja Gabera. Autorem dwóch bramek przecudnej urody bramek był Szymon Sićko. Minuty mijały a żadna z drużyn nie ustępowała placu. Bardzo ważnego gola, po wielokrotnym, ponawianiu akcji przez przyjezdnych, rzucił Alex Dujszebajew. Hiszpan szybko dwa razy powtórzył swój wyczyn i kielczanie byli w tym momencie na +3. Nie był to koniec emocji, gdyż gospodarze wzięli się za odrabianie strat. Więcej atutów było po stronie gości, którzy zasłużenie wygrali mecz walki.

Mistrzom Polski w terminarzu rozgrywek grupowym pozostał jeden mecz. 4 marca podejmę SG Flensburg-Handewitt.

Liga Mistrzów / Grupa A / 13. kolejka:
MOL-Pick Szeged – Łomża Vive Kielce 26:30 (14:14)
MOL-Pick:
Mikler, Alilović – Kallman, Bodo 2, Canellas 3, Henigman, Radivojević 4, Gaber 5, Sostarić 4, Kasparek 1, Stranovsky 1, Bombac 2, Rosta 2, Żytnikow 2. Kary 4 min.
Łomża Vive:
 Wolff, Kornecki – Vujović , Olejniczak 3, Sićko 4, A. Dujszebajew 8, Tournat 3, Karacić 4, Kulesz, Moryto 3, Surgiel, Kaczor, D. Dujszebajew, Gębala, Karalek 5. Kary 8 min.
Sędziowali: Nenad Nikolić, Dusan Stojković (Serbia).


SKLEP KIBICA

Kup koszulkę reprezentacji

Pin It on Pinterest