Strona główna | Rozgrywki Młodzieżowe | Roxa Lublin Mistrzem Polski Juniorek

Roxa Lublin Mistrzem Polski Juniorek

 

Finałowy turniej Mistrzostw Polski Juniorek, który został rozegrany w Zabrzu, dostarczył wiele emocji. Spotkania były bardzo zacięte, a dwa razy do wyłonienia zwycięzcy potrzebna była dogrywka. Złote medale wywalczyła drużyna UKS ROXA Lublin. Kingę Lemiech, zawodniczkę tego klubu, wybrano MVP imprezy. Turniej odbywał się w formule Final4.


Już pierwszy dzień mistrzostw potwierdził, że stawka drużyn jest bardzo wyrównana. Radość jednych stawała się dużym rozgoryczeniem rywalek. W inauguracyjnym meczu lubelska Roxa tylko jednym trafieniem okazała się lepsza od Arki Gdynia. W drugim półfinale dopiero seria rzutów karnych wyłoniła zwycięzcę. W nich gospodarz turnieju, Pogoń 1945 Zabrze, pokonał największego pechowca imprezy zespół Akademii Piłki Ręcznej Radom.

Radomianki także w meczu o brązowy medal przegrały w identycznych okolicznościach. Z ostatniego miejsca na podium cieszyły się zawodniczki Arki Gdynia. Wielki finał to również duże emocje, z tymże Roxa Lublin już na początku drugiej połowy wypracowała sobie przewagę 3-4 bramek. Ta zaliczka pozwoliła drużynie, prowadzonej przez duet trenerski Tadeusz Więcek – Ewa Wilczek, zachować prowadzenie do finałowej syreny.

Bacznym obserwatorem turnieju był Paweł Tetelewski, trener młodzieżowej kadry narodowej kobiet.
– Mecze były bardzo wyrównane. Emocje były do samego końca. Poziom czterech zespołów był dobry i dzięki temu można było zobaczyć kilka fajnych akcji w ataku i w obronie. Kadrowiczki zaprezentowały się bardzo dobrze. Już samo to, że większość z nich trafiło do siódemki turnieju najlepiej o nich świadczy – ocenił trener Tetelewski.

Szkoleniowiec zwrócił uwagę na rozgrywającą APR Radom Małgorzatę Michalską, która dwa lata temu była powoływana do kadry, ale później już nie otrzymywała powołań. Teraz być może to się zmieni. Zdaniem trenera finaliści w Zabrzu zbyt rzadko decydowali się na grę bez bramkarki, gdy grały w osłabieniu. Z drugiej strony były za to akcje siedem na sześć.

– Zwróciłem uwagę, że w tym roczniku brak jest leworęcznych zawodniczek. Poza Oliwią Domagalską (najskuteczniejsza zawodniczką turnieju) w kadrze musimy wspierać się inną dziewczyną z prawą ręką. Trenujemy teraz w COS Szczyrk. W planach mieliśmy sparingi na Węgrzech, ale zostały one odwołane. W zamian w czwartek i piątek kadrowiczki zagrają z Ruchem Chorzów – podsumował szkoleniowiec.   

Wyniki
PÓŁFINAŁY
UKS Roxa Lublin – SPR Arka Gdynia 38:37 (20:18)
SPR Pogoń 1945 Zabrze – APR Radom 22:22 (11:11, 3:1)

O 3 MIEJSCE
SPR Arka Gdynia – APR Radom 22:22 (9:9, 4:1)

FINAŁ
SPR Pogoń 1945 Zabrze – UKS Roxa Lublin 26:28 (12:12).