Strona główna | Europejskie Puchary | Orlen Wisła z zaliczką przed rewanżem

Orlen Wisła z zaliczką przed rewanżem

 

Orlen Wisła wygrała 29:25 (15:15) na wyjeździe Sportingiem Lizbona w pierwszym meczu fazy TOP16 Ligi Europejskiej. Rewanż zapanowano za tydzień w Płocku.

Adam Morawski po przerwie trudny był do pokonania Fot: Piotr Matusewicz / PressFocus

Trener wiślaków, Xavi Sabate, przed meczem przestrzegał przed lekceważeniem rywala. Przypomnijmy, że zespół z Lizbony w swojej grupie zajął 4. miejsce. Rzeczywiście pierwsze minuty wskazywały, że nie będzie to spacerek. Gospodarze prowadzili bowiem 4:1. Trafienia dla Sportingu w tym okresie zaliczał m.in. doskonale znany z gry w Orlen Wiśle, Tiago Rocha. Lepsza praca w obronie pozwoliła wicemistrzom Polski zacząć wyprowadzać kontry, co skutkowało odrobieniem strat. Od tego momentu gra się wyrównała. Na prowadzenie gości wyprowadził, przypisany w tym meczu na prawą połówkę, Michał Daszek. Tylko na chwilę, gdyż Francisco Tavares ponownie pokonał Adama Morawskiego. Statystyki naszego reprezentacyjnego bramkarza w Lizbonie długo nie przekraczały 25 procent. Po drugiej stronie boiska jego vis-a-vis mieli zdecydowanie gorsze notowania. Sympatyków wiślaków mogła niepokoić druga przed przerwą 2-minutowa kara dla Leona Susnji. Aż dziewięciu zawodników Sportingu zaliczyło trafienia w pierwszej połowie.

Wicelider ligi portugalskiej lepiej wszedł w grę po zmianie stron. Lepsza postawa Morawskiego pozwoliła gościom odzyskać prowadzenie. Znowu tylko na moment, gdyż rywale popisali się filmową akcją nad polem bramkowym. Przyjezdni podkręcili tempo i po dwóch wykorzystanych karnych przez Niko Mindegię wypracowali trzy trafienia zaliczki. W finałowych minutach wiślacy kontrolowali przebieg meczu. Kolejny raz dobre zawody zaliczył Daszek.

Michał Daszek okazał się najskuteczniejszym zawodnikiem meczu Fot. Adam Starszynski / PressFocus

Portugalczycy za tydzień stawią się na rewanż w Płocku. Drużyna z Lizbony grała już w tym sezonie w Orlen Arenie. To efekt pandemii. Spotkanie fazy grupowej z Fuechse Berlin zostało rozegrane na neutralnym terenie – w dawnej stolicy Mazowsza.

Orlen Wisła w przypadku awansu w następnej fazie zagra ze zwycięzcą dwumeczu CSKA Moskwa (Rosja) lub GOG Handbold (Dania).

Sporting CP – Orlen Wisła Płock 25:29 (15:15)
Sporting:
Cudić, Gaspar, Skok – Veitia 2, T. Tavares, Araujo 4, Andrejew 3, Ruesga 2, Doroszczuk, Rocha 2, F. Tavares 5, Salvador 1, Schoengrath 3, Silva, Ribeiro 2, Spruk 1. Kary 4 min.
Orlen Wisła: Morawski, Homayed – Daszek 8, Stenmalm, Ruiz 1, Fernadez, Serdio 2, Susnja 1, Szita 6, Komarzewski, Krajewski 2, Terzić, Toto, Dutra 1, Mihić 3, Mindegia 5. Kary 10 min.
Sędziowali: Michal Badura6, Jaroslav Ondogrecula (Słowacja).