“Musimy poprawić skuteczność, ograniczyć straty, utrzymać dobry poziom w obronie, zatrzymać ich ataki jeden na jeden i szybko wracać do defensywy. Islandia będzie faworytem, ale my siebie nie skreślamy. Zrobimy wszystko, żeby wygrać, choć wiemy, że musimy zagrać perfekcyjny mecz” – w taki sposób obrotowy reprezentacji Polski Dawid Dawydzik zapowiada niedzielne spotkanie z Islandią (godz. 18.00), które może okazać się kluczowe w kontekście walki o awans do rundy głównej EHF EURO 2026.
Początek tegorocznych mistrzostw Europy nie ułożył się po myśli reprezentacji Polski. W piątkowym meczu otwarcia Biało-Czerwoni zmierzyli się z Węgrami, lecz musieli uznać wyższość rywali, przegrywając 21:29. Węgierska drużyna od pierwszych minut narzuciła swoje tempo, szybko wypracowała solidną przewagę i skutecznie kontrolowała przebieg spotkania do końcowej syreny.
Na odpoczynek Polacy nie mieli wiele czasu, ponieważ już po niespełna dwóch dniach ponownie pojawią się na parkiecie. W sobotę odbyli kolejny trening, zajęcia na siłowni i analizę wideo, a w niedzielę 18 stycznia o godz. 18.00 zmierzą się z Islandią w meczu o ogromnej wadze dla dalszego przebiegu turnieju. Aby zachować realne szanse na awans do rundy głównej, nasz zespół musi zdobyć punkty. Porażka, przy ewentualnym zwycięstwie Węgier nad Włochami, oznaczać będzie koniec marzeń o dalszej grze. Zapowiedź tego spotkania dostępna jest TUTAJ.
Przed niedzielnym meczem z mediami spotkał się Dawid Dawydzik, który opowiedział nam o swoich wrażeniach z oglądania meczu z Węgrami z wysokości trybun, powrocie na parkiet po zawieszeniu oraz sposobie na pokonanie Islandii.
ZPRP: Jak odebrałeś mecz z Węgrami, oglądając go z trybun z powodu zawieszenia?
Dawid Dawydzik, obrotowy reprezentacji Polski: Trudno mi się oglądało to spotkanie, bo nie mogłem w nim uczestniczyć. To chyba najgorsze dla sportowca, gdy ogląda mecz z trybun, bo czuje się niemoc. Po pierwszej połowie byłem optymistą. Myślałem, że jeszcze zdążyły odwrócić losy spotkania, ale, niestety, przy tylu błędach, stratach i nietrafionych rzutach z naszej strony, to z takim zespołem jak Węgry nie mogliśmy wygrać. Wydaje mi się, że nasz pomysł na grę w obronie się sprawdził, bo defensywa wyglądała naprawdę dobrze. Pomogła też bramka, ale atak był fatalny, bo mimo stworzenia sobie okazji, nie potrafiliśmy zamienić ich na bramki.
Były momenty, że chciałeś wstać z krzesełka i wejść na parkiet?
Oczywiście, że tak! To była trudna rola. Robiłem jednak, co mogłem, czyli kibicowałem i dawałem wskazówki przed meczem. Na treningach starałem się podopowiedzieć odnośnie gry przeciwko moim kolegom z reprezentacji Węgier z Płocka.
Czyli do niedzielnego meczu z Islandią podchodzisz z podwójną motywacją?
Oczywiście! Będę trochę świeższy niż koledzy, ale na samym początku trener musi jeszcze podać skład. W sobotę mieliśmy jeszcze jeden trening, żeby przećwiczyć nasze warianty.
Co będzie kluczem do zwycięstwa w tym spotkaniu?
Na pewno poprawa skuteczności, ograniczenie strat, ale też utrzymanie dobrego poziomu w obronie. Musimy zatrzymywać ich ataki jeden na jeden i szybko wracać do defensywy, bo zespoły ze Skandynawii słyną, że często błyskawicznie wznawiają z tzw. “szybkiego środka”. Wszyscy dobrze wiemy, jaki potencjał Islandia ma w ataku i jakich graczy ma na każdej pozycji. Jest to zespół kompletny, ale jeśli znów zagramy tak dobrze w obronie, to możemy myśleć o dobrym wyniku. Islandia będzie faworytem, ale my siebie nie skreślamy. Zrobimy wszystko, żeby wygrać, choć wiemy, że musimy zagrać perfekcyjny mecz.
Skoro o skuteczności mowa, w islandzkiej bramce stanie Viktor Hallgrimsson, czyli twój były kolega z Płocka. Wiesz, jak mu rzucać bramki?
Jakieś wskazówki mam, bo dobrze pamiętam go z treningów. Myślę, że Viktor teraz jest już trochę innym zawodnikiem, bo przeszedł do Barcelony i widzę, że jeszcze się rozwinął.
Mecz Polska – Islandia odbędzie się w niedzielę 18 stycznia o godz. 18.00. Transmisja na żywo będzie dostępna na antenach Telewizji Polskiej (TVP Sport) oraz stacji Eurosport (Eurosport 1).
Przed meczem z Islandią przeczytaj także:
– rozmowę z Jotą Gonzalezem,
– rozmowę z Miłoszem Wałachem,
– rozmowę z Michałem Daszkiem.




![orlen_wspinaczka_2048x340_100kb[89]](https://zprp.pl/wp-content/uploads/2025/01/orlen_wspinaczka_2048x340_100kb89-1.jpg)
