9 kwietnia 2026

Arne Senstad poprowadzi reprezentację Polski w meczu z Rumunią

Selekcjoner reprezentacji Polski kobiet, Arne Senstad, wraca na ławkę naszego zespołu! Norweski szkoleniowiec nie mógł wziąć udziału w początkowej fazie bieżącego zgrupowania kadry narodowej, obejmującej środowy wyjazdowy mecz ze Słowacją, ze względu na problemy zdrowotne, ale dołączy do zespołu już w czwartek, 9 kwietnia.

Biało-Czerwone są w trakcie walki o awans do turnieju Final4 EHF EURO Cup 2026. Zgrupowanie szkoleniowe rozpoczęło się w niedzielę 5 kwietnia w Szczyrku, a już w środę 8 kwietnia Polki rywalizowały na Słowacji, pokonując gospodynie wynikiem 34:21 (WIĘCEJ). Teraz nasze reprezentantki przygotowują się już do decydującego spotkania z Rumunią, które odbędzie się w Hali RCS w Radomiu w niedzielę 12 kwietnia o godz. 18.00 (BILETY).

Reprezentacja Polski na Słowacji musiała radzić sobie jednak bez selekcjonera Arne Senstada. Na początku tygodnia informowaliśmy o problemach zdrowotnych trenera, który jeszcze przed planowanym przylotem do Polski trafił do szpitala. Po kilkudniowej obserwacji został wypisany i wracał do pełni sił w domu. Jego stan nie był poważny, jednak wymagał dalszych konsultacji, co wykluczyło jego udział w początkowej fazie zgrupowania. Jak od samego początku podkreślał sam selekcjoner, pozostawał on w stałym kontakcie ze sztabem szkoleniowym reprezentacji Polski i miał nadzieję wrócić do pracy z naszą drużyną przed niedzielnym spotkaniem z Rumunią w Radomiu. Teraz wiemy już, że proces powrotu do zdrowia przebiega na tyle pomyślnie, że Arne Senstad dołączy do zespołu już w czwartek wieczorem.

“Nie jestem jeszcze w 100% w pełni sił, ale czuję się znacznie lepiej. Jestem po rozmowach z lekarzami, nie zagraża mi nic poważnego, więc chcę przyjechać na to bardzo ważne dla mnie zgrupowanie reprezentacji Polski. Mamy przed sobą wielki cel w tym roku, dlatego każdy dzień i każdy trening są tak wartościowe. Chcemy wciąż poprawiać poziom drużyny, doskonalić taktykę i wprowadzać nowe zawodniczki do zespołu, dlatego bardzo chcę być na miejscu z drużyną” – mówi selekcjoner Arne Senstad.

Norweg ocenia także występ naszej kadry w spotkaniu ze Słowacją.

“Oczywiście, że oglądałem mecz. Wynik był dobry, ale każdy widzi, że musimy jeszcze wykonać dużo pracy. Popełniliśmy za dużo prostych błędów, być może wynikało to z wprowadzania nowych zawodniczek. Dobrze funkcjonowała za to nasza obrona i cieszę się z postawy bramkarek. Wciąż musimy szukać sposobu, aby grać coraz lepiej, zwłaszcza przeciwko silniejszym drużynom” – analizuje Senstad.

Środowa wygrana reprezentacji Polski, w połączeniu z jednoczesnym zwycięstwem Norwegii nad Rumunią (45:25), oznacza, że Polki wciąż pozostają w grze o awans do wrześniowego turnieju Final4 EHF EURO Cup 2026. Aby znaleźć się w turnieju finałowym, Polki będą musiały wygrać w niedzielę z Rumunią minimum pięcioma bramkami.

“Rumunia to zdecydowanie silniejszy rywal od Słowacji. Choć Rumunki mają za sobą wysoką porażkę z Norwegią, będą trudnym przeciwnikiem. Wciąż mamy szanse na awans do Final4 EHF EURO Cup 2026 i chcemy go osiągnąć. Musimy się dobrze przygotować do tego spotkania, zagrać dojrzalej zarówno jako drużyna, jak i indywidualnie, a jeśli będziemy trzymać się planu, jestem pozytywnie nastawiony” – kończy Senstad.

Mecz Polska – Rumunia odbędzie się w niedzielę 12 kwietnia o godz. 18.00. Bilety wciąż są możliwe do zakupu TUTAJ. Transmisja na żywo będzie dostępna na antenie Polsat Sport 2 oraz w aplikacji Polsat Box Go.

Pin It on Pinterest