Marcel Sroczyk oraz Michał Olejniczak komentują wynik pierwszego meczu półfinałowego Pucharu Polski Mężczyzn 2025/2026, w którym ORLEN Wisła Płock pokonała Industrię Kielce (30:25). “Była walka, ale kontrolowaliśmy spotkanie. Daliśmy z siebie wszystko i jutro w finale musimy zrobić kolejny krok” – mówi skrzydłowy Nafciarzy.
Za nami pierwszy półfinał Pucharu Polski Mężczyzn w sezonie 2025/2026, który dostarczył nam sporo emocji! W krajowym szlagierze, który zadecydował o awansie do niedzielnego finału (godz. 15.00), lepsza okazała się drużyna ORLEN Wisła Płock, która zwyciężyła nad Industrią Kielce wynikiem 30:25. Teraz Nafciarze będą czekać na wyłonienie swojego rywala. Początek drugiego półfinału między NETLAND MKS Kalisz a PGE Wybrzeżem Gdańsk już o godz. 18.00. Transmisja na żywo w Polsat Sport 2. Relację z meczu można przeczytać TUTAJ.
Co po meczu powiedzieli reprezentanci obu drużyn?
Marcel Sroczyk, skrzydłowy ORLEN Wisły Płock: Mecz oceniam bardzo dobrze. Wygraliśmy można powiedzieć nawet, że dość łatwo. Oczywiście była walka, ale kontrolowaliśmy spotkanie. Daliśmy z siebie wszystko i jutro w finale musimy zrobić kolejny krok. Teraz już zapominamy o dzisiaj i skupiamy się na jutrze. Uważam, że bardzo dobrze zagraliśmy w obronie i to ustawiło spotkanie. Jeśli chodzi o nasze osłabienia, trener zawsze powtarza, że jak kogoś nie ma, drugi z nas musi wnieść jeszcze więcej od siebie i tak się stało.
Michał Olejniczak, rozgrywający Industrii Kielce: Przegrana pięcioma bramkami to dość mały wymiar kary jak na naszą dzisiejszą postawę. Trudno nam było znaleźć skuteczność i przebić się przez obronę rywali. Po prostu wszystko trudno nam przychodziło w tym meczu. Jesteśmy rozczarowani. Jedyne, co mogę powiedzieć, to że najbardziej boli mnie to, że kibice przyjechali, wierzyli w nas, a my naszą postawą nie dojechaliśmy.




![orlen_wspinaczka_2048x340_100kb[89]](https://zprp.pl/wp-content/uploads/2025/01/orlen_wspinaczka_2048x340_100kb89-1.jpg)
