Rozgrywający ORLEN Wisły Płock Michał Daszek i skrzydłowy PGE Wybrzeża Gdańsk Mikołaj Czapliński komentują wynik niedzielnego finału Pucharu Polski Mężczyzn 2025/2026, w którym ORLEN Wisła Płock pokonała PGE Wybrzeże Gdańsk wynikiem 31:25. “Towarzyszy mi fantasytczne uczucie. Za nami dwa świetne mecze, co jest bardzo dobre dla rozwoju polskiej piłki ręcznej. W finale nie było łatwo, ale naszą siłą jest to, że jesteśmy cierpliwi, każdy wierzy w kolegę i jesteśmy monolitem” – cieszy się pierwszy z wymienionych.
Drużyna ORLEN Wisła Płock zwycięzcą Pucharu Polski Mężczyzn w sezonie 2025/2026! W wielkim finale rozegranym w niedzielę w Kalisz Arenie Nafciarze pokonali PGE Wybrzeże Gdańsk wynikiem 31:25, choć ekipa z Pomorza wykazała się bardzo ambitną postawą. Tym samym Płocczanie zdobyli 14. Puchar w historii klubu. Pełną relację z finału można przeczytać TUTAJ.
Michał Daszek, rozgrywający ORLEN Wisły Płock: Dziś towarzyszy mi fantastyczne uczucie. Za nami dwa świetne mecze, co jest bardzo dobre dla rozwoju polskiej piłki ręcznej. Jeśli chodzi o finał, Wybrzeże postawiło nam trudne warunki, ale już przed meczem wiedzieliśmy, że nie będzie łatwo. To był ekscytujący mecz, bardzo cieszę się ze zwycięstwa i oby więcej takich zespołów jak Wybrzeże, które stale wywierają presję, co tylko wychodzi wszystkim na dobre. Jeśli chce się podnieść Puchar, trzeba wygrać wszystkie mecze. Naszą siłą jest to, że jesteśmy cierpliwi, każdy wierzy w kolegę i jesteśmy monolitem. W końcowych minutach to często daje nam dużo korzyści.
Mikołaj Czapliński, skrzydłowy PGE Wybrzeża Gdańsk: To był mecz ogromnej walki. Myślę, że możemy być bardzo dumni, że nie oddaliśmy tego meczu i przez długi czas mieliśmy realną szansę na zwycięstwo. Nie chcemy kończyć spotkań z faworytami już przed meczem. Zawsze chcemy wyjść i się postawić, bo takimi meczami zyskujemy dużo doświadczenia i uczymy się gry na tak wysokim poziomie w starciach z topowymi klubami w Europie. Myślę, że sześć bramek straty nie odzwierciedla przebiegu spotkania. W końcówce wyszły nasze nietrafione sytuacje i parę błędów w obronie. Jeśli chodzi o nawiązanie walki drużynami z Kielc i Płocka, dzieli nas duża różnica budżetowa, ale robimy co tylko możemy, aby nadrobić treningami i pasją. Rywale mają światowej klasy zawodników, więc jest to trudne zadanie, ale krok po kroku pokazujemy, że idziemy w dobrą stronę i może kiedyś ich dogonimy.




![orlen_wspinaczka_2048x340_100kb[89]](https://zprp.pl/wp-content/uploads/2025/01/orlen_wspinaczka_2048x340_100kb89-1.jpg)
