Strona główna | Handball Polska | Agnieszka Matuszewska-Kaja – Dar od Boga

Agnieszka Matuszewska-Kaja – Dar od Boga

 

Przypominamy materiały o wybitnych osobowościach polskiej piłki ręcznej, które w dziale historia, przez lata ukazały się w magazynie „Handball Polska”.

(Handball Polska nr 2/46/2011)
Tekst > Władysław Zieleśkiewicz
Zdjęcia > pochodzą z prywatnego zbioru Agnieszki Matuszewskiej

Dar od Boga

Długa”, czyli Agnieszka Matuszewska-Kaja należała do najlepszych polskich piłkarek ręcznych sprzed dwóch dekad. Łącznie w biało-czerwonych barwach wystąpiła 116 razy i zdobyła 429 bramek, co zapewnia jej 7 miejsce w tabeli wszech czasów.

Przygodę ze sportem zaczynała w Łódzkim Klubie Sportowym, gdzie u trenera Edwarda Hatali, późniejszego szkoleniowca Artura Partyki, uprawiała sprinty i bieg przez płotki. Wysoką, szczupłą dziewczynę odkryła dla piłki ręcznej nauczycielka przysposobienia obronnego w Szkole Podstawowej nr 15 na łódzkiej Retkini – Krystyna Zarańska.

Profesjonalistka w każdym calu

Po dłuższym namyśle Agnieszka dokonała wyboru swojej ulubionej dyscypliny sportu, wynosząc z lekkiej atletyki szybkość i inne cechy motoryczne. W wieku 15 lat została szczypiornistką Anilany Łódź i reprezentowała ten klub do roku 1991. W tym czasie wielokrotnie powoływana była do kadry narodowej juniorek i młodzieżowej, zaliczając w tych kategoriach wiekowych 22 występy w reprezentacji kraju i zdobywając 52 bramki.

Piotrcovia – 1993
(stoją od lewej: asystent trenera P. Bielański, masażysta D. Andrzejewski, A. Matuszewska, A. Krawczyk, I. Jefimowa, E. Głażewska, B. Seliga, I. Pabich, kierownik drużyny M. Laskowski, trener J. Noszczak; klęczą od lewej: E. Kaczorowska-Kopertowska, M. Michalak, M. Ściepłek-Kubera, A. Borowska, A. Świerk (Kalinowska), M. Czarnocka, B. Krężel; siedzą od lewej: B.Skura, M.Łasko i E.Więcek)

W połowie 1991 roku przeszła do Piotrcovii, gdzie posadę pierwszego trenera obejmował właśnie ceniony szkoleniowiec, Jerzy Noszczak. Siedem lat spędzonych w Piotrkowie Trybunalskim obfitowało w liczne sukcesy. Już w roku 1992 zdobyła brązowy medal mistrzostw Polski, a w następnym sezonie upragniony tytuł mistrzowski. Łącznie w barwach Piotrcovii wywalczyła 5 medali MP (złoty, 2 srebrne i 2 brązowe), dwukrotnie też grała w finale Pucharu Polski (1993, 1994), ulegając Startowi Elbląg. Obok rozgrywającej Agnieszki Matuszewskiej w zespole Piotrcovii występowały wówczas  m.in.: Iwona Pabich, Małgorzata Czarnocka, Ewa Głażewska, Irina Jefimowa, Anna Kalinowska, Elżbieta Kaczorowska-Kopertowska, Anna Krawczyk, Beata Krężel, Marzena Ściepłek-Kubera i Ewa Więcek.

Reprezentacyjny debiut

W seniorskiej reprezentacji Polski zadebiutowała w październiku 1992 r. podczas turnieju o Puchar Śląska. W meczach z Bułgarią, Holandią i Ukrainą zaaplikowała rywalkom 11 bramek. Także w następnych spotkaniach imponowała dużą skutecznością rzutową, choć w tamtych latach nasza kobieca reprezentacja nie odnosiła jakichś spektakularnych sukcesów. Niezwykle przyjemną niespodzianką był w tej sytuacji srebrny medal Akademickich Mistrzostw Świata 1996 w Welikim Tyrnowie. Agnieszka była czołową postacią polskiej drużyny, w której – co ciekawe – występowały m.in. grające do dziś Justyna Sebrala-Weselak, Izabela Czapko-Puchacz i Agata Szukiełowicz-Genes. Polki odniosły wtedy pięć kolejnych zwycięstw i dopiero w finale uległy Rosjankom. Dopiero 10 lat później sukces naszych akademiczek „przebiły” ich młodsze koleżanki podczas VII AMŚ w Gdańsku, zdobywając historyczne złoto.

Rok 1997 przyniósł udany start reprezentacji Polski na mistrzostwach świata w Niemczech. Polski zespół zajął tam wysokie 8. miejsce, a Agnieszka Matuszewska w 9 meczach zdobyła 40 bramek i należała do najskuteczniejszych. Została zauważona przez znanego chorwackiego trenera Vinko Kandię, który prowadził słoweński klub Krim Electa Ljubljana. Jego przyjaciel z Austrii to odkrycie Agnieszki nazwał później „darem od Boga”. „Długa”, albo „Maxi”, jak ją czasem nazywano, była bowiem wszechstronną piłkarką z powodzeniem występującą zarówno na lewym jak i na prawym rozegraniu. Latem 1998 r. Agnieszka przeszła za zgodą Piotrcovii do Krim Ljubljana, klubu doskonale zorganizowanego ale i dużo wymagającego od zawodniczek. Trenowano tam trzy razy dziennie. Właścicielem i sponsorem klubu był oddany bez reszty piłce ręcznej Zoran Janković, późniejszy burmistrz Ljubljany. Krim dysponował świetnym zapleczem medycznym i odpowiednimi odżywkami. Normalnością były czarterowe przeloty na zawody, a dobre wyniki sportowe dodatkowo nagradzano wycieczkami w najpiękniejsze strony świata.

Latem 1998 r. Agnieszka przeszła za zgodą Piotrcovii do Krim Ljubljana

100 km na godzinę

Do najlepszych w zespole Krimu należały: lewa rozgrywająca Ukrainka Natalia Derepasko, Słowenki Deja Doler (koło), Tania Oder (lewe skrzydło) i Anja Freser (prawe skrzydło) oraz serbska bramkarka Branka Jovanovic. Agnieszka Matuszewska była niezwykle pożytecznym dżokerem, wchodzącym w najważniejszych momentach spotkania i popisującym się znakomitą skutecznością. Na 6-7 rzutów zdobywała 4-5 bramek. Dysponowała bardzo „szybką ręką”, rzucała zarówno z wyskoku jak i z podłoża. Zdarzało się, że piłka szybowała z prędkością ponad 100 km na godzinę. Bramkarki z czasem już wiedziały, w który róg bramki będzie posłana piłka, ale nie nadążały z obroną. Z drużyną Krimu zdobyła 5 tytułów mistrza Słowenii i 5-krotnie Puchar tego kraju. W roku 1999 Krim z Agnieszką Matuszewską po raz pierwszy znalazł się w finale Ligi Mistrzyń, ale musiał uznać wyższość węgierskiego Dunaferr SC Dunaujvaros. Rok później triumfowała drużyna Hypobank Wiedeń z Bożeną Karkut i Renatą Cieloch-Sobowiec w składzie, gdyż Krimowi powinęła się noga we wcześniejszej fazie rozgrywek. W roku 2001 mistrz Słowenii już szansy z rąk nie wypuścił. W wielkim finale piłkarki z Ljubljany zwyciężyły w dwumeczu mistrza Danii, Viborg HK 22:22 i 25:19. W finałowej potyczce kolejnej edycji Ligi Mistrzyń nieco lepsze okazały się Hiszpanki z El Osito L’Eliana Valencia. Swój drugi triumf w Lidze Mistrzyń Agnieszka Matuszewska świętowała w roku 2003. Jej drużyna zwyciężyła w finale duński Slagelse FH.

Krok od igrzysk

Krim Ljubljana – 2001
(stoją od lewej: B. Jovanović, V. Horacek, M. Mijatović, L. Chutupau, A. Matuszewska, T. Dajcman, I. Dulgun, N. Derepasko; siedzą od lewej: M. Pobocea, D. Doler, O. Ceckova, B. Mijatović, T. Oder, A. Freser, S. Stefanisin)

Pobyt w Słowenii nie przeszkadzał Agnieszce Matuszewskiej w reprezentowaniu barw narodowych. Podczas III Mistrzostw Europy w Holandii (1998), gdzie Polki zajęły znakomite 5 miejsce, zdobyła 33 bramki i skutecznością ustępowała tylko Annie Ejsmont (37 trafień). Na mistrzostwach świata w Norwegii (1999) w pierwszych trzech meczach Agnieszka Matuszewska zdobyła 13 bramek, a mimo to nie została wystawiona do kolejnych spotkań. Jej brak w zespole w istotny sposób przyczynił się do porażki z Francją 21:28, co skutkowało lokatą poza podium. Tę kwestię podnosiło wtedy wielu dziennikarzy. Wyczuwała, że nie jest „pupilką” trenera Jerzego Cieplińskiego, co trochę zniechęcało ją do gry w kadrze. Być może to właśnie skłoniło ją później do przyjęcia drugiego obywatelstwa i występów w drużynie Słowenii. W reprezentacji Polski po raz ostatni zagrała w 2000 r. w dwumeczu z Ukrainą w ramach eliminacji do Mistrzostw Europy, zapisując na swoim koncie 10 bramek. Łącznie w biało-czerwonych barwach wystąpiła 116 razy i zdobyła 429 bramek, co zapewnia jej 7. miejsce w tabeli wszech czasów. Na przełomie 2002 i 2003 roku Agnieszka Matuszewska rozegrała 25 meczów w reprezentacji Słowenii i zdobyła około 100 bramek. W barwach tego kraju uczestniczyła nawet w mistrzostwach świata w Chorwacji (2003), gdzie jej zespół zajął w końcowej klasyfikacji dobre 8. miejsce i był o krok od awansu na igrzyska olimpijskie w Atenach. Polki nie przebrnęły kwalifikacji i zabrakło ich na tej imprezie.

Wybrałaby siatkówkę

Agnieszka była profesjonalistką w każdym calu, w innym przypadku nie utrzymałaby się przez pięć lat w ekipie mistrza Słowenii. Ogromny talent połączony z wytężoną pracą sprawiły, że miała tak udaną karierę i przeżyła na parkiecie tyle radości. Jej osiągnięcia sportowe można stawiać w jednym rzędzie z sukcesami Anny Ejsmont czy Bożeny Karkut. Dzisiaj Agnieszka niezwykle wysoko ocenia też klasę takich piłkarek jak: Sabina Soja-Włodek, Izabela Czapko-Puchacz, Aleksandra Śniegoń-Pawelec czy Anna Garwacka. Zawsze była również pod wrażeniem gry naszych czołowych bramkarek: Iwony Łącz i Iwony Pabich. Po latach startów swoje największe przeżycia sportowe kojarzy dziś ze złotym medalem mistrzostw Polski (1993) w barwach Piotrcovii i pierwszym triumfem w Lidze Mistrzyń z zespołem Krim Ljubljana (2001). Gdyby raz jeszcze była u progu kariery sportowej, to tym razem wybrałaby siatkówkę, którą rekreacyjnie uprawia jej 17-letni syn Szymon. Obecnie mieszka w Wieluniu, rodzinnym mieście swojego męża Roberta, byłego piłkarza ręcznego łódzkiej Anilany. Prowadzi własną działalność gospodarczą o profilu handlowym. Uważa się za kobietę spełnioną. Za pośrednictwem miesięcznika „Handball Polska” serdecznie pozdrawia koleżanki z boiska, trenerów i rzesze wiernych kibiców.

Agnieszka MATUSZEWSKA-KAJA, ur. 20.06.1970, Łódź; rozgrywająca – 179 cm, 70 kg; kluby: Anilana Łódź (1985-1991), Piotrcovia Piotrków Trybunalski (1991-1998), Słowenia – KRIM Electa  i KRIM Neutro Roberts Ljubljana (1998-2003); 3-krotna uczestniczka MŚ, podczas turnieju w 1997 w 9 meczach strzeliła 40 bramek; start w ME w Holandii (1998) zakończony sukcesem polskiego zespołu (5 miejsce); srebrna medalistka Akademickich MŚ (1996); 116-krotna reprezentantka Polski (1992-2000), zdobywczyni 429 bramek (7 miejsce w historii polskiej piłki ręcznej); 22 występy i 52 bramki w kadrze juniorek i młodzieżowej (1987-1989); mistrzyni Polski (1993), 2-krotna wicemistrzyni naszego kraju (1994, 1998), 2-krotna brązowa medalistka MP (1992, 1995); 2-krotnie na 2 miejscu w Pucharze Polski (1993, 1994); 5-krotna mistrzyni Słowenii (1999-2003); 5-krotna zdobywczyni Pucharu Słowenii (1999-2003); 2-krotna triumfatorka Ligi Mistrzyń (2001, 2003) i 2-krotna finalistka tych rozgrywek (1999, 2002); w latach 2002-2003 reprezentowała Słowenię, w nowych barwach rozegrała 25 spotkań, zdobywając około 100 bramek; treningi rozpoczynała w roku 1981 pod kierunkiem trenerki Krystyny Zarańskiej; absolwentka wychowania fizycznego w łódzkiej filii AWF Warszawa (1995); pseudonimy sportowe: „Długa” i „Maxi”; jej mąż Robert Kaja (ur. 16.02.1969, Wieluń) był piłkarzem ręcznym (obrotowym) Anilany Łódź. MŚ: 1997 – 8, 1999 – 11, 2003 – 8; ME: 1998 – 5; AMŚ: 1996 – 2;