Strona główna | Piłka Plażowa | Trener Anilany: To po prostu trzeba lubić

Trener Anilany: To po prostu trzeba lubić

 

Nie do końca jesteśmy zadowoleni z osiągniętego wyniku. Liczyliśmy, że będzie nam dane sprawdzić się w finale z chłopakami z Gdańska. To drużyna, która na pewno ma większą styczność z piłką ręczną plażową niż my – mówi trener UKS Anilany Łódź, Marcin Matyjasik. Jego zespół zajął 3. miejsce w niedawno zakończonych w Sulejowie Mistrzostwach Polski Juniorów Młodszych w Piłce Ręcznej Plażowej.

Marcin Matyjasik stoi pierwszy z prawej Fot. J. Gucma/ ZPRP

Szkoleniowiec przyznał, że medal zawsze jest medalem i w takiej sytuacji trzeba się przede wszystkim cieszyć z sukcesu. To przecież pierwszy rok grania zawodników Anilany na piasku.

Dla pana podopiecznych plażówka to uzupełnienie rywalizacji w hali, czy sport równorzędny?
To przede wszystkim fajna zabawa i uzupełnienie dla zawodników halowych.

A jaka pana zdaniem jest przyszłość tej odmiany piłki ręcznej, zwłaszcza w Polsce?
Mam nadzieję, że wszystko idzie w dobrym kierunku. Z tego co widać, to dyscyplina będzie się tylko rozwijać.

Słyszałem, że Anilana dysponuje już własnym boiskiem z piaskiem.
Zgadza się. Nikogo już w Łodzi nie musimy pytać o pozwolenie. Możemy spokojnie trenować i rozgrywać zawody na piasku. Z tego rocznika (2004 przyp. red.), który zdobył medal do dyspozycji mamy ok. dwudziestu chłopaków. Nie wszystkim to się podoba, ale to po prostu trzeba lubić. Bardzo zachęcam wszystkich zawodników, aby spróbowali swoich sił na piasku. Zaręczam, że to wielka frajda.