Strona główna | Europejskie Puchary | Łomża Vive bliżej ćwierćfinału Ligi Mistrzów

Łomża Vive bliżej ćwierćfinału Ligi Mistrzów

 

Mistrzowie Polski z wyprawy do Francji mogą być zadowoleni. Łomża Vive Kielce wygrała na wyjeździe pierwszy mecz fazy TOP16 Ligi Mistrzów z HBC Nantes 25:24 (12:14). Graczem Meczu Tygodnia został wybrany Alex Dujszebajew, zdobywca sześciu bramek. Rewanż zaplanowano za tydzień w Hali Legionów.   

Alex Dujszebajew zaliczył b. udane zawody Fot. Łukasz Sobala / PressFocus

Z ekipą HBC Nantes Łomża Vive mierzyła się po raz pierwszy w historii. Zespół, który trzy lata temu grał w finale Ligi Mistrzów od początku meczu postawił trudne warunki.

Pierwsza połowa była wyrównana z lekkim wskazaniem dla trzeciego zespołu ligi francuskiej. Swoją cegiełkę dokładał duński bramkarz gospodarzy, Emil Nielsen. Wśród gości największe zagrożenie w ataku sprawiał Wlad Kulesz. W tym okresie było to zdecydowanie za mało, aby przejąć kontrolę nad grą. Gospodarze lepiej wykańczali akcje ofensywne. Nic dziwnego, że po zagrania na koło do Adriana Fuguerasa Nantes objęło 4-bramkowe prowadzenie. Zniwelowanie jej o połowę jeszcze przed przerwą dawało nadzieje mistrzom Polski na wypracowanie zadawalającego wyniku przed rewanżem.

Rzeczywiście szybko po zmianie stron Łomża Vive doprowadziła do remisu. Gospodarzy przez kilka minut trawiła strzelecka niemoc. Nic dziwnego, że ich trener Alberto Entrerrios poprosił o przerwę na żądanie. Kielczanie w tym okresie spisywali się lepiej. Alex Dujszebajew jak na lidera przystało, zdobywał bramki, asystował a także przechwytywał piłkę. Od razu miało to przełożenie na przebieg meczu. Szala zwycięstwa zaczęła przechylać się na stronę gości. Do dorobku strzeleckiego dołożył się także Szymon Sićko.

Andreas Wolff miał blisko 30-procentową skuteczność Fot. Marcin Bulanda / PressFocus

Od czego jednak w Nantes występuje doświadczony Kirył Lazarov. Macedończyk sprytnie przelobował Andreasa Wolffa i tablica ponownie wskazała remis. Na szczęście dla kielczan skrzydłowi Łomży Vive w decydujących momentach stawali na wysokości zadania. Podobnie jak Wolff, który po raz drugi w meczu nie dał się pokonać z 7 metra Valero Riverze. Wygrana mogła być bardziej okazała, ale goście nie wykorzystali dogodnej sytuacji i rywale udanie skontrowali.

Rewanż zaplanowano na 7 kwietnia w kieleckiej Hali Legionów.

HBC Nantes – Łomża Vive Kielce 24:25 (14:12)
HBC Nantes: Nielsen – Rivera 1, Cavalcanti 3, Briet 1, Ovnicek 3, De La Breteche, Gurbindo, Lazarov 5, Balaguer 1, Augustinussen 1, Pechmalbec 5, Feliho, Figueras 3, Monar 1. Kary 8 min.
Łomża Vive: Wolff – Fernandez 4, Kulesz 4, T. Gębala, Sićko 1, Karacić 2, A. Dujszebajew 6, Vujović, Moryto 3, Gudjonsson 1, Karaliok 1, Tournat 3. Kary 6 min.
Sędziowali: Mirza Kurtagic, Mattias Walterwik (Szwecja).